Antidotum na wstrętną pogodę

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Antidotum na wstrętną pogodę

Post autor: Janek »

Mam już dość tej zimy. Wy chyba też. Małe antidotum - Park Narodowy Krka w Chorwacji o paręnaście km od Szibenika. Jak się tam jest gdzieś w okolicy to wizyta wręcz obowiązkowa.

Oto cała trasa - żółta kreska - początek i koniec przy czerwonym kółku. Ta jest najpopularniejsza, ale to zaledwie ok. 20% całego Parku Narodowego. Na resztę trzeba mieć jeszcze dwa dni czasu i wydać trochę euro bo płynie się statkiem.

Obrazek

1.
Obrazek

I cytryna tam dojrzewa...

2.
Obrazek

Wykąpać się można u stóp wodospadu, choć to Park Narodowy. Ale woda cieplejsza niż w Morskim Oku...

3.
Obrazek

Przysięgam, nie "podpędziłem" PhotoShopem

4.
Obrazek

Opalone dziewczyny...

5.
Obrazek

Powietrze przepojone kropelkami wody...

6.
Obrazek

Szmaragdowe jeziorka...

6.
Obrazek

I to wszystko wśród gór...

7.
Obrazek

W drodze powrotnej wstąpić na lody w Szibeniku...

8.
Obrazek

Tuż obok wspaniałej katedry pod wezwaniem św. Jakuba...

9.
Obrazek

Z przepięknym surowym romańskim wnętrzem

10.
Obrazek

A powróciwszy na kwaterę na swojej wyspie usiąść przy piwku na balkonie i mieć przed oczymataki landszaft.


Życie jest jednak piękne. A teraz byle do lata... i na szlak! Ale nie powiem gdzie. Wpierw muszę go dożyć. Chyba to będzie kolebka... Kto zgadnie? :-)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

niezła susza musiała być. Jak ja byłem to Skradinski Buk wyglądał tak:



Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:niezła susza musiała być.
A kiedy byłeś? Ja 12 sierpnia, to podobno na chorwackie kryteria jakby jesień. A susza faktycznie, przez dwa tygodnie ani kropelki. Choć na tym brzegu, z którego obaj robiliśmy zdjęcia tp w niektórych miejscach było błotniście i trzeba było uważać aby orła nie wywinąć na pochyłości.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:A kiedy byłeś? Ja 12 sierpnia
8 sierpnia, ale rok wczesniej.

Za to wyjątkowo liche były wtedy wodospady w Plitvickich Jeziorach
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

To dla mnie zaskoczenie, nie sądziłem, że mogą być tak duże różnice stanu wód. Koło tego mostu to było strasznie płyciutko, w niektórych miejscach zaledwie po kilkanaście cm wody.


Obrazek


Obrazek
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No nie, aż takie tropiki to mi się nie marzą ale tak cieplutkie, wiosenne słońce, pierwsza zieleń traw, zapach wiosny w powietrzu, rower, aparat, dzień wolnego i.... poezja :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jakie tam znowu tropiki... A w pobliżu - trochę bardziej na północ, koło Zadaru jest Park Narodowy Paklenica z przepięknymi ponoć skałkami, ponoć nieźle ospitowanymi. A w Paklenicy i nie tylko zresztą, praktycznie w całej Dalmacji, rośnie na dziko mnóstwo figowców i akurat w sierpniu one dojrzewają, można rwać ile wlezie. My tutaj zupełnie nie znamy takich fig, bo u nas albo suszone, albo chyba wręcz podwędzane. Są też dziko rosnące granaty a na straganach taki płyn, trochę procentowy z orzechów i śliwek... Piwo też mają zacne.

Dla zachęty:
Obrazek

A to właśnie figowiec:

Obrazek

Natura "produkuje" niesamowite kicze:

Obrazek


Obrazek
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ależ tam cudnie :)
genialne antidotum na zimę za oknem :)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Pogoda za oknem nie jest wstrętna, u nas jest przepiękna zima.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Pogoda za oknem nie jest wstrętna, u nas jest przepiękna zima.
Byś zobaczyła co jest na Pomorzu. W nocy padał śnieg. Teraz siąpi mrzawką, każdy krok na chodniku, szczególnie na tych cholernych puzlach, grozi upadkiem. Jedyni zadowoleni z tego to pewnie blacharze i lakiernicy samochodowi

I w dodatku wieje tą obrzydliwą "nordwestką". Kto nie mieszka na wybrzeżu ten nie zna tego cholerstwa - taki totalny aerosol mokrym świństwem. Na samej plaży nawet podobno dla niektórych zdrtowym bo od groma jodu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Jedyni zadowoleni z tego to pewnie blacharze i lakiernicy samochodowi
Hehe, chodziłem kiedyś z córką lakiernika, potwierdzam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:
Basia Z. pisze:Pogoda za oknem nie jest wstrętna, u nas jest przepiękna zima.
Byś zobaczyła co jest na Pomorzu. W nocy padał śnieg. Teraz siąpi mrzawką, każdy krok na chodniku, szczególnie na tych cholernych puzlach, grozi upadkiem. Jedyni zadowoleni z tego to pewnie blacharze i lakiernicy samochodowi

I w dodatku wieje tą obrzydliwą "nordwestką". Kto nie mieszka na wybrzeżu ten nie zna tego cholerstwa - taki totalny aerosol mokrym świństwem. Na samej plaży nawet podobno dla niektórych zdrtowym bo od groma jodu.
A u nas nasypało tak ze 30 cm.

Tylko ci co zostawili samochody na parkingu niezadowoleni, bo muszą je odkopywać, wyglądają jak takie małe wzgórki śniegu.
Zaś moje zajęcia Nordic Walking odwołano z nadmiaru śniegu.
ODPOWIEDZ