GERLACH

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Monisia.... przewodnik po to "przywiazuje" turystów , żeby mu w przepaść niepospadali. A poważnie to jeśli nie masz potrzeby to wcale nie musisz się wiążać liną, chociaż są tam ze dwa takie miejsca , że fakt asekuracji działa pozytywnie na ich przejście ( nie jest niezbędny )
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Po to sie wiazesz lina by czuc sie bezpieczniej. Po za tym przewodnik za Ciebie odpowiada i po co ma isc siedziec np. jak bedziesz chciala sobie skrocic droge i polecisz? Teraz sobie mysle ze moze to ranne wstawanie to rodzaj selekcji - marudzacych z rana nie zabieraja ;)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

MonisiaPP pisze:Kto ustala godzine o ktorej sie wyrusza? My czy przewodnik?
Właściwie pewne warunki dyktujesz Ty - bo to Ty płacisz i jeśli będziesz miała kaprys znaleźć się o pólnocy na szczycie to też znajdziesz przewodnika który za stosowną opłatą tam Cie zaprowadzi... kwestia poszukania.
(nie)codziennie fota z Tatr - www
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

No tak, tego sie obawialam... ale jezeli nie bede szla sama z moim towarzyszami tylko przewodnik zbierze wieksza 5 osobowa grupe to bede przywiazana do obcych ludzi? a jak ktos mnie sciagnie w dol? Nie ufam obcym! SZczegolnie, ze czasami pchaja sie ludzie naprawde niedoswiadczeni... Ja nie mowie, ze ja jestem jakas mega zaawansowana! Ale sa niektorzy bardziej lekkomyslni! Rozumiecie jaki mam problem? Czy zakrecilam?
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

zakręciłaś hahaha
"wiązanie" ma na celu asekuracje a nie pakowanie ciebie w kłopoty
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

ja rozumiem, ale 5 osob do jednego przewdonika????? i jak ten na koncu jest jakims leszczem i spadnie..? to ja z nim? przewodnik nie utrzyma 5 osob! :(
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Monisia - przewodnik da sobie rade, a i postara się, żeby żaden leszczu ciebie w przepaść nie pchał - acz wypadki się zdarzają ;-)
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

HAHAHAHA Skoro tak mowisz! Aczkolwiek odmowie wyjscia w gory w jakims dziwnym towarzystwie :) :)
Tylko zebym sie nie zdziwila, jak ktos odmowi wyjscia w moim towarzystwie!!!!!!! HAHAHA :D :D :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MonisiaPP pisze:Tylko zebym sie nie zdziwila, jak ktos odmowi wyjscia w moim towarzystwie!!!!!!! HAHAHA
:)) heheh-dobreeee,brawo za umiejętność żartowania z samego siebie :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

MonisiaPP pisze:Tylko zebym sie nie zdziwila, jak ktos odmowi wyjscia w moim towarzystwie
Z róznymi przypadkami człek się może w gorach spotkać - prawdopodobieństwo że spadnie to na ciebie jest hm.... dość duże ;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

:D Skad ta pewnosc? nie wiesz jak wygladam... :) :)
Chyba, ze chodzi o to, iz zobacza we mnie prawdziwa profesjonalistke gorska wyzeraczke...i spasuja obawiajac sie kompromitacji w cieniu mojego bohaterskiego wejscia na Gerlach ;) ;) ;)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

MonisiaPP pisze:Skad ta pewnosc? nie wiesz jak wygladam...
czasem nie trzeba widzieć żeby wiedzieć
MonisiaPP pisze:zobacza we mnie prawdziwa profesjonalistke gorska
pisałem różne przypadki, więc i taki jest możliwy
(nie)codziennie fota z Tatr - www
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

"nie trzeba wiedziec zeby widziec...." ja nie oceniam po pozorach! :P Pozostaje mi jedynie wierzyc, ze obraz mnie w Twojej wyobrazni odbiega w pozytywna strone od rzeczywistosci! :D
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

oki poznaje po charakterze pisma - ładnymi drukowanymi tu piszesz :)
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

Moi drodzy! Wejście na Gerlach jest super, ale z rok temu jakiś radykalny ekolog pozdejmował nielegalnie łańcuchy i teraz jest kłopot. Liny mogą się przydać. W trudniejszych miejscach przewodnicy powinni asekurować na sztywno, ze stanowiska.
Standardowo przewodnicy umawiają się o 6 rano u wylotu doliny w Tatrzańskiej Polance. Albo w schronisku, ale zapewne nieco później.
Pozdrawiam
Paweł PP
(zbieżność nicków z Monisią PP czysto przypadkowa).
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

pawelpp pisze:jakiś radykalny ekolog
albo przewodnik, ktory w ten sposob zniechecil ludzi do wchodzenia na wlasna reke...
ech, wszedzie te piniundze...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

jak to pawelkupp nie przyznajesz sie do mnie?? ;) ;) ;) :))

a tak powaznie to lancuchy byly na dlugich odcinkach?? niezbedne czy przydatne?
Pozdrawiam
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

MonisiaPP pisze:jak to pawelkupp nie przyznajesz sie do mnie??

a tak powaznie to lancuchy byly na dlugich odcinkach?? niezbedne czy przydatne?
Pozdrawiam
Ja Cię lubię od początku, na odległość :-) :-) :-)

Wchodziłem parę lat temu, z łańcuchami. Nie wiem dokładnie, gdzie zdjęto ubezpieczenia. Łańcuchy na drodze wejściowej, na tzw. Wielickiej Próbie, nie były chyba niezbędne. Natomiast w zejściu Batyżowiecką Próbą może być trudno bez nich. Najtrudniejsze moim zdaniem miejsce i tak nie było ubezpieczone.
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Nie wiem czy wypali mi ten Gerlach, caly czas jest mnostwo sniegu! :( A sie nastawialam na sloneczna wyprawe!
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

MonisiaPP a jak tam przewodnik Nyki?
ODPOWIEDZ