Ad ACTA

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Gdzieś słyszałem, że są rejestrowane, ale pewnie to nieprawda.
Nieprawda. Ech, serwisować cos takiego - robota marzeń. Dziennie by pewnie była setka padniętych dysków do wymiany...
andy67 pisze:I kto miałby je wszystkie czytać czy przesłuchiwać ? Pomyśl trochę
Oj, to akurat nie problem -są algorytmy rozpoznające mowe, w anglojęzycznym kraju nie ma żadnego probleu by ci wiadomośc z poczty głosowej przesłano w formie SMSa. Wystarczyłoby wszystkie rozmowy dekodować na tekst a potem analizować pod kątem słów kluczowych, tak jak robi się to z emailami (powiało grozą...). Wszystko w automacie.
Janek pisze:Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał czytać moje prywatne maile. To jakaś paranoja.
Mejle moga byc czytane i nic na to nie poradzisz. Chyba, że będziesz szyfrować, w sumie to jest proste, ale wiesz... zwraca na siebie uwagę...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał czytać moje prywatne maile. To jakaś paranoja.
Szarotka pisze:Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał czytać moje prywatne maile. To jakaś paranoja.

Nieźle - ACTA już miesza :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:I kto miałby je wszystkie czytać czy przesłuchiwać ? Pomyśl trochę
Oj, to akurat nie problem -są algorytmy rozpoznające mowe, w anglojęzycznym kraju nie ma żadnego probleu by ci wiadomośc z poczty głosowej przesłano w formie SMSa. Wystarczyłoby wszystkie rozmowy dekodować na tekst a potem analizować pod kątem słów kluczowych, tak jak robi się to z emailami (powiało grozą...). Wszystko w automacie.
Mefi - ja to wszystko wiem. A ewentualni przestępcy tym bardziej. Dlatego też uważam taki automatyczny system za nic nie warte g... bo można go bardzo łatwiutko oszukać.

A żeby to wszystko sprawdzali ludzie to przecież nie ma szans. Jak już pisałem - nawet w NRD się to nie udało choć dużo mniej mieli do sprawdzania.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A z nieco innej beczki - oglądałem teraz rozmowę z panią rzecznik praw obywatelskich. I naprawdę wydaje mi się być właściwym człowiekiem na to stanowisko.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Irena_Lipowicz
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: bo można go bardzo łatwiutko oszukać.
To nie tak. Bo w razie gdyby władza uznała, że trzeba kogos przeswietlić na rok wstecz to by miała jak. Podejrzewam, że politycy bardzo by chcieli coś takiego mieć, ale nie da sie tego cichcem wprowadzić, bo jednak telekomy to duże firmy i duże wpływy a one raczej by tego niue chciały. Sprzeciw sobec ACTA też pewnie jest przez nie nakręcany, bo nakładałoby to na nie spore obowiązki.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Janek pisze. To już bezpieczniej tylko fotografować Kościelec czy Swinicę. ;-)
A jak się TPN zainteresuje i złoży pozew z roszczeniem o naruszenie praw autorskich, własności, wizerunku i diabli wiedzą czego. jeszcze
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

W listopadzie 2010 roku, tak 2010 roku to nie pomyłka) w parlamencie europejskim głosowano nad rezolucją krytyczną wobec ACTA. Kto wtedy głosował za rezolucją (a więc przeciw ACTA) a kto nie - warto popatrzeć w świetle aktualnej awantury - wiele to wyjaśnia:

http://wyborcza.pl/1,76842,11017884,ACT ... zeciw.html
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:W listopadzie 2010 roku, tak 2010 roku to nie pomyłka) w parlamencie europejskim głosowano nad rezolucją krytyczną wobec ACTA. Kto wtedy głosował za rezolucją (a więc przeciw ACTA) a kto nie - warto popatrzeć w świetle aktualnej awantury - wiele to wyjaśnia:

http://wyborcza.pl/1,76842,11017884,ACT ... zeciw.html
Już się zdążyliśmy dowiedzieć że posłowie PiS to tylko przez nieświadomość - nie czytali, nie wiedzieli i w ogóle co złego to nie oni.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A z poza szlaku ? ...np. ze wspinu. :-)
Ostatnio zmieniony ndz 29 sty, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak mi się zdaje to cała nasza klasa polityczna w sprawie ACTA dała ciała. Dała, bo od początku nie wiedziała o co chodzi w tym wszystkim. I w dodatku nadal nie wie. Bo co ma znaczyć np. "uzgadnianie z internautami", o którym mówi i rząd i opozycja? Jest jakaś organizacja internautów, zarerjestrowana gdzie trzeba? Posiadająca jakiż zarząd? Wszyscvy dobrze wiemy, że nie ma i po co to mącenie w głowach.
Referendum? Pomysł szatana, bo trudno będzie o 50% frekwencji. I o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi? Bo ja nie wiem. Mój wnuk chodzi protestować. Zapytałem dlaczego - odpowiedział, że dlatego bo jak będzie ACTA to Facebooka i Naszej Klasy nie będzie, tudzież Wikipedii. Przecież to bzdura. Ale ta bzdura jest nośna.
Ja na referendum nie pójdę, bo nie wiem o co chodzi.

PS.
W ACTA nie chodzi tylko o internet, również i o podróbki. Czy mamy być bezsilni gdy np. jakiś producent w Pirenejach zacznie produkować oscypek i zacznie go sprzedawać jako polski oscypek z Podhala.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

andy67 pisze:A z nieco innej beczki - oglądałem teraz rozmowę z panią rzecznik praw obywatelskich. I naprawdę wydaje mi się być właściwym człowiekiem na to stanowisko.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Irena_Lipowicz
Panią Irenę Lipowicz mam przyjemność znać od jakichś 15 lat ( z konferencji informatycznych ).
To bardzo mądra i przede wszystkim ciągle ucząca się osoba.
Z wykształcenia jest prawnikiem. Specjalizuje się w zagadnieniach prawnych dotyczących przetwarzania danych, udostępniania danych itd.

Właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:to też szlak
no tak, tylko niefarbowany. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:I ze wszystkich stron słychać nawoływania do tego - by jednak "w naszym dobrze pojętym interesie" opłacać.
Hmmm, pamiętam jak jeden czołowy opozycyjny polityk wzywał by nie płacić abonamentu bo TVP upolityczniona jest.
gb pisze: I dlatego wmówili (głównie via portale społecznościowe) młodym, że podstawowym skutkiem ACTA - będzie kneblowanie wypowiedzi w internecie. Choć czegoś takiego tam w ogóle nie ma...
Niezupełnie - zakłada sie wprowadzenie mechanizmów, które mają filtrować tresci pod kątem praw autorskich. A jak będzie mechanizm to cóz... nie uwierzę, że politycy z niego nie skorzystają. Próbowali już tego przy okazji ustawy hazardowej. W Australii jak weszła ustawa o dziecięcej pornorgafii to okaząło się, że na liście stron do zablokowania znalazły się strony antyrządowe... Stąd obawy sa uzasadnione.
Janek pisze:W ACTA nie chodzi tylko o internet, również i o podróbki. Czy mamy być bezsilni gdy np. jakiś producent w Pirenejach zacznie produkować oscypek i zacznie go sprzedawać jako polski oscypek z Podhala
Wesoło, jeśli weźmiemy pod uwagę amerykańskie prawo patentowe pozwalające opatentować koło (to lekkie przerysownaie, ale nie tak duże)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Niezupełnie - zakłada sie wprowadzenie mechanizmów, które mają filtrować tresci pod kątem praw autorskich. A jak będzie mechanizm to cóz... nie uwierzę, że politycy z niego nie skorzystają. Próbowali już tego przy okazji ustawy hazardowej. W Australii jak weszła ustawa o dziecięcej pornorgafii to okaząło się, że na liście stron do zablokowania znalazły się strony antyrządowe... Stąd obawy sa uzasadnione.
Właśnie wysłuchałem Lożę Prasową na TVN24 - rozmówcy - Paweł Lisiczki, Igor Janke, Paweł Wroński i Jacek Zakowskie zgdzili się co do tego, że rząd ACTA schowa ad acta czyli ad calendas Graecas. I to byłoby bardzo dobre rozwiązanie.

Wszystkich panów bardzo rozbawił blog europosła Migalskiego, który nawiązując do swojego głosowania za ACTA w parlamencie europejskim oświadczył, że w 99% przypadków nie wie o czym głosuje. Miejsce kasy w parlamencie jest mu chyba jednak dobrze znane...
mefistofeles pisze:jeśli weźmiemy pod uwagę amerykańskie prawo patentowe pozwalające opatentować koło
W polskim prawie patentowym również - o ile zdołasz coś sensownego napisać w opisie patentowym po sakramentalnych słowe znamienne tym, że... I podobnie jest w amerykańskim i innych

Krótko (trochę to znam, jestem współautorem trzech patentów) - czasy Edisona i poprzedników dawno minęły i dzisiaj wykombinować coś absolutnie nowego jest absolutnie niemożliwe - trzeba zapoznać się z istniejącymi patentami dotyczącymi tego "czegoś" co chcemy opatentować i poszukać tego "czegoś" co nie zostało w nich zastrzeżone w nich a akurat jest w tym naszym.I to nie może być bzdet.
Uzyskanie patentu na oscypek nie jest możliwe. Jeśli wykombinujesz np. kiszenie ogórków przy pomocy np. roztworu aspiryny lub w cocacoli też nie - to jest zupełnie inna sfera.

Aha - pewno mało kto wie, że w skład licencji na Fiata 125 wchodziło ok. 35 patentów.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Aha - pewno mało kto wie, że w skład licencji na Fiata 125 wchodziło ok. 35 patentów.
Strasznie mało. Komórka, którą masz w kieszeni zawiera ich setki jeśli nie tysiące. Patenty dotyczą zarówno rozwiązań stricte technicznych, jak i fragmentów kodu źródłowego oprogramowania jak i rozwiązań funkcjonalnych typu "odblokowywanie ekranu przez przesunięcie palcem w lewo".
Janek pisze:W polskim prawie patentowym również - o ile zdołasz coś sensownego napisać w opisie patentowym po sakramentalnych słowe znamienne tym, że... I podobnie jest w amerykańskim i innych
Nie. W polskim prawie nie można opatentowac czegoś co już istnieje i jest stosowane - w amerykańskim można. Są firmy zwane trollami patentowymi, które patentują rózne popularne rozwiązania i następnie próbują wymuszac groźbami procesów opłaty licencyjne - często im się to udaje. Pewnie słysząłes też o wielkiej wojnie między Applem a Samsungiem dotyczących podobieństw między iPhonem/iPadem a smartfonami i tabletami z serii Galaxy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:W polskim prawie nie można opatentowac czegoś co już istnieje i jest stosowane - w amerykańskim można.
No niby nie można, tylko że nasze kochane sądy rozstrzygają takie sprawy latami.

Procesujemy się właśnie z jednym cwaniakiem i trwa to już 3 rok.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Jak mi się zdaje to cała nasza klasa polityczna w sprawie ACTA dała ciała. Dała, bo od początku nie wiedziała o co chodzi w tym wszystkim. I w dodatku nadal nie wie. Bo co ma znaczyć np. "uzgadnianie z internautami", o którym mówi i rząd i opozycja? Jest jakaś organizacja internautów, zarerjestrowana gdzie trzeba? Posiadająca jakiż zarząd? Wszyscvy dobrze wiemy, że nie ma i po co to mącenie w głowach.
Referendum? Pomysł szatana, bo trudno będzie o 50% frekwencji. I o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi? Bo ja nie wiem. Mój wnuk chodzi protestować. Zapytałem dlaczego - odpowiedział, że dlatego bo jak będzie ACTA to Facebooka i Naszej Klasy nie będzie, tudzież Wikipedii. Przecież to bzdura. Ale ta bzdura jest nośna.
Ja na referendum nie pójdę, bo nie wiem o co chodzi.

PS.
W ACTA nie chodzi tylko o internet, również i o podróbki. Czy mamy być bezsilni gdy np. jakiś producent w Pirenejach zacznie produkować oscypek i zacznie go sprzedawać jako polski oscypek z Podhala.
Mam wrażenie że duża część naszej klasy politycznej w ogóle nie bardzo rozumie o co chodzi w wielu sprawach. Spory % posłów to automaty do naciskania za, przeciw lub wstrzymał się, zgodnie z wytycznymi tej czy innej partii.

A co do ACTA to już w ogóle mało kto wie o co biega.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:A co do ACTA to już w ogóle mało kto wie o co biega.
Ależ wiadomo - można dołożyć rządowi i to skutecznie. Dlatego PiS optuje za referendum chociaż w Brukseli jego posłowie grzecznie głosowali za ACTA. Zresztą w polskim parlamencie też to było - informacja - i przeszło jak burza.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ