Prosty sposób na polską służbę zdrowia..

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

dagomar pisze:Proszę zwrócić uwagę, że na zniżkę mogę na recepty "strajkowe" wydać jedynie leki będące z założenia zniżkowe,
Dagomar: nie ma leków z założenia zniżkowych!!!!

Np. wiele masz recept na amoksycylinę taką czy inną?
Pewnie trochę masz. I pewnie wyjściowo przyjmujesz ich ryczałtową odpłatność?

No to poczytaj:

http://leki-informacje.pl/lek/charakter ... html#t_4_1

Pozostałe amoksycyliny mają identyczne rejestracje, o ile są dostępne.

Zakażenia górnych dróg oddechowych (zapalenie ucha, gardła, zatok) wywoływane przez Streptococcus spp. (szczepy α- i β-hemolizujace), Streptococcus pneumoniae, Staphylococcus spp., Haemophilus influenzae.


Intencja jest jasna. Tylko infekcje wywołane tymi 4 bakteriami (grupami bakterii) są refundowane. Model empiryczny leczenia (oczywisty merytorycznie!) nie jest refundowany.

Dowód? Bo są wskazania empiryczne:
Zapobieganie zapaleniu wsierdzia przed zabiegami torakochirurgicznymi, stomatologicznymi i na drogach oddechowych u osób ze zwiększonym ryzykiem.

Nie piszą o bakteriach, nie wymieniają bakterii z grupy HACEK itd.

Ale w infekcjach górnych dróg oddechowych refundacja jest PO POSIEWIE!
Którego się nie robi bo nie ma takiej potrzeby.
Wnioski- empiryczne leczenie zwykłych infekcji nie jest refundowane.
Nie ma leków z założenia zniżkowych!!!!!!!
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

piszę w skrócie do niezawodowo dyskutujących w wątku. Krótko - antybiotyk na zniżkę mogę wydać, stosując się do Rozporządzenia i komunikatu, a insuliny nie.
I nie dlatego, że tak się stosuje leki, ale dlatego, że tak jest napisane. Bo odpłatność antybiotyku pozwolono mi dopisać, a odpłatności wziewu nie pozwolono.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:Nie ma leków z założenia zniżkowych!!!!!!!
Ale zmierza w tym kierunku - wszak pan minister już powiedział, że w przypadku leków o jednym poziomie zniżki moe trzeba jej będzie wpisywać do recepty - czyli resztę załatwi komputer w aptece, który "nie wie" ani o ChPL ani o innych głupotach, policzy zniżkę i z głowy. W dodatku proponowane uchylenie art. 48 ust. 8 czyni całą sprawę bezprzedmiotową.

A tak odnośnie kontroli - ja bym się skupił na czymś innym - jest powiedzmy dwóch lekarzy tej samej specjalności - jeden z nich ordynuje jakichś drogi a refundowany lek w ilości "n" zł np. na kwartał a drugi w ilości "10 x n" - o to jest trop, szczególnie gdy ten lek ma, nazwijmy to, uboczne zastosowania. Oczywiście to "10 x n" też może być całkowicie w porządku, ale podstawa do podejrzeń jest. Tylko nie wiem czy systemy informatyczne NFZ na takie coś pozwalają. Jeśli nie, to znaczy, że są do niczego.

@Komorfil - jestem przekonany, że te ustalenia wynikające z tych ChPL by się rozlazły na poziomie Sądu Okręgowego, trzeba tylko to zrobić. Bo sposoby lecznicze nie są statyczne lecz dynamiczne. Kilka lat temu jeden lekarz na coś tam przypisał mi pewien lek, informując przy tym - "niektórzy uważają, że to pomaga". Wykupiłem, przeczytałem ulotkę i resztki włosów mi się zjeżyły na głowie. Zadzwoniłem do dwoch znajomych lekarzy - jeden powiedział - "mój kolega głupoty opowiada, wyrzuć to świństwo", drugi natomiast "też słyszałem, że to pomaga". Zastosowałem, pomogło, być może efekt placebo.
Inny przykład - córka miała straszliwy trądzik, miejscowi dermatolodzy rozkładali ręce. Ale córka "napierała" - szczególnie gdy się dowiedziała, że moja dobra koleżanka jest profesorem dermatologii. Pojechaliśmy, we dwójkę, ja i córka, żona akurat nie mogła. Koleżanka przypisała dość skomplikowaną terapię z zastosowaniem "szturmowych dawek" jednego leku. Gdy wróciliśmy to żona (psychiatra) powiedziała - niech B. truje własne dziecko a nie moje. W końcu uległa, pomogło. Z tego co wiem, to dziś powszechnie stosowana terapia. Tak nawiasem - koleżanka dermatolog za młodych lat miała cerę koszmarną, podejrzewam, że wybór specjalizacji nie był przypadkowy, dziś mimo wieku ma alabastrową.
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Janek pisze:Koleżanka przypisała dość skomplikowaną terapię z zastosowaniem "szturmowych dawek" jednego leku. Gdy wróciliśmy to żona (psychiatra) powiedziała - niech B. truje własne dziecko a nie moje. W końcu uległa, pomogło.
Piszesz o ważnej sprawie, która żyje swoim życiem niezależnie od afery refundacyjnej.
Mianowicie, jest coś takiego jak odpowiedzialność cywilna i karna lekarza.
Otóż to co zrobiła lekarka w cytowanym fragmencie, to była "sztuka lekarska". Kiedyś lekarzy uczono że to jest właśnie esencja zawodu, a pacjenci w dobrych lekarzach to właśnie podziwiali.
Dziś w czasach standaryzacji i proceduralizacji wszystkiego, tak się już nie da.
Nie umiem do końca powiedzieć czy to dobrze, czy źle.
Wiem jedno - za "sztukę" niejeden lekarz miał już proces.
Niestety.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żeby nie było że znowu nie ostrzegałem na forum i że niektórzy nie mogli pójść do reprezentatywnej ilości znanych im posłów celem interwencji:

Cudownie że wchodzi nowelizacja ustawy.
Bardzo możliwe, że wejdzie w takim kształcie, że pozostanie wymóg refundacji względem wskazań z ChPL a jedynie nie będzie za to kar.
Charakterystyki Produktów Leczniczych będą publikowane na stronie

http://leki.urpl.gov.pl/index.php?id=%27%%27

Jest to strona jak widać oficjalna, w domenie gov.pl, OK.

Na tej stronie do niedawna było kilkadziesiąt, może sto kilkadziesiąt leków.
Jest ogromny postęp - na dziś leków jest ponad 2600.
Ale wielu nie ma.

1. Jeżeli nie uzupełni się tego wykazu, nie będzie oficjalnego źródła ChPL dla wielu refundowanych leków
2. Jeżeli nie zmieni się wymogu ordynacji leków refundowanych zgodnie z ChPL, większość banalnych chorób w tym większość antybiotyków w infekcjach, będzie pisana na 100%, bo prawie nie ma wskazań do empirycznej antybiotykoterapii (nie popartej badaniem bakteriologicznym) w ChPL, a czytając zapisy literalnie - w ogóle nie ma wskazań (wskazaniami są różne stany, ale zawsze WYWOŁANE BAKTERIAMI WRAŻLIWYMI na dany lek, a tego się w praktyce lekarskiej nie wie na początku leczenia, a w 90 % infekcji nie robi się badania bakteriologicznego bo po co??????????????
Powinno być - jeżeli już uznajemy wersję z tylko ChPL: NAJPRAWDOPODOBNIEJ - w oparciu o typowe objawy - wywołane przez baterie wrażliwe itd.

To jest fundamentalna różnica!!!

Ale nie należy liczyć na zmiany ChPL bo jest to cholernie kłopotliwe.
Gdzieś w ustawie lub rozporządzeniu musi się znaleźć sformułowanie o podleganiu refundacji leków stosowanych zgodnie z powszechnie przyjętymi wskazaniami medycznymi!!!! Inaczej do końca życia bulicie 100 % za antybiotyki.
To może nie jest katastrofa, to jest np. 40 zł zamiast 20, to jest np. 16 zł zamiast 4.

Ale fajnie byłoby mieć jasność.
Andy, skoczysz do tych posłów?

I jeszcze cytat:

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz wyjaśniał, że "projekt przewiduje odstąpienie od karania lekarzy za niewłaściwe wypisanie recept oraz objęcie abolicją lekarzy, którzy wadliwie wypisali recepty przed dniem wejścia w życie nowelizacji". - Proponujemy, aby nowelizacja przewidywała możliwość objęcia, na podstawie decyzji podejmowanej przez ministra zdrowia, refundacją leku o wskazaniach do stosowania, dawkowania lub sposobu podawania innego niż określono w charakterystyce produktu leczniczego - poinformował.

Dlaczego, rany boskie, decyzją ministra?

Jeżeli na ewidentne objawowo paciorkowcowe zapalenie gardła chcę zastosować antybiotyk, to dziś muszę praktycznie dać go na 100 %, ponieważ nie będę potwierdzał ewidentnego paciorkowcowego zapalenia gardła wymazem (bo to wbrew zasadom sztuki i wbrew zdrowemu rozsądkowi), abstrahując od faktu, że wynik wymazu i tak przyjdzie POD KONIEC LECZENIA!!!!
Czy w takim przypadku zastosowanie antybiotyku poza ChPL będzie wymagać DECYZJI MINISTRA???????????????????????????????? :O :O :O :O

(w ChPL jest tylko do potwierdzonych infekcji daną bakterią)


Apeluję do kolegów i koleżanek o przemyślenie i ewentualne interwencje u znajomych posłów, ministrów, doradców premiera, może być też u Dalajlamy, Billa Gatesa, Benedykta XVI i kogokolwiek innego prominentnego.

Ostrzegałem. Tym razem - przed szkodą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Komorfilu, możesz osobiście ostrzec pana ministra Arłukowicza:

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=583409

a i zjeść co nieco przy okazji :-)
Każdemu jego Everest...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Andy- żart przyjmuję, doceniam.

Ale rozumiesz, że odpowiedzią tego typu ostatecznie zamknąłeś sobie drogę do powtarzania poważnie brzmiących oskarżeń, że lekarze nie informują czy nie informowali, nie ostrzegają czy nie ostrzegali itd.

Nie informowałem przed szkodą- źle, bo "mogłeś iść do posła".
Informowałem po szkodzie - źle, bo "mogłeś wcześniej iść do posła".
Informuję zatem tym razem przed szkodą - "komorfil kup se spotkanie z ministrem".

Dobra, płaćcie 100 % ceny leku.
Pax vobiscum.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Obrazek
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:Andy- żart przyjmuję, doceniam.

Ale rozumiesz, że odpowiedzią tego typu ostatecznie zamknąłeś sobie drogę do powtarzania poważnie brzmiących oskarżeń, że lekarze nie informują czy nie informowali, nie ostrzegają czy nie ostrzegali itd.

Nie informowałem przed szkodą- źle, bo "mogłeś iść do posła".
Informowałem po szkodzie - źle, bo "mogłeś wcześniej iść do posła".
Informuję zatem tym razem przed szkodą - "komorfil kup se spotkanie z ministrem".

Dobra, płaćcie 100 % ceny leku.
Pax vobiscum.
No pięknie :-) czyli ty możesz robić/nie robić w tej sprawie co chcesz i zawsze w swym mniemaniu masz rację, natomiast takim jak ja jeden żart "ostatecznie zamyka drogę" itp. :D

Dyskusja z tobą to prawdziwa przyjemność 8)
Każdemu jego Everest...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

dyskusja z Tobą Andy również.
Nie rozumiesz jednego. Zachowujesz się trochę jak autorzy ustawy. Lekarz jest od leczenia.
Ani nie od sprawdzania ubezpieczenia lub szukania wskazań w NIEDOSTĘPNYCH dokumentach, ani od naprawiania prawa.
Również nie jest od tego by robić larum że nadciąga katastrofa prawna w medycynie, choć od tego ostatniego może jeszcze najbardziej z powyższych.

Równocześnie, gdy zachęcony Twoimi znajomościami z posłami, próbuję ostrzec przed szkodą, nie masz - jak się okazuje - nic merytorycznie do zaproponowania.

Żartować możemy, mogę licytować spotkanie z ministrem, Ty możesz pisać do Dalajlamy.

Ale ani ja, ani - jak sądzę - wielu forumowiczów - nie będziemy Cię traktować jako poważnego dyskutanta.
Na wyłącznie Twoje jawne, usilne, powtarzane, czytelne życzenie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Panowie - Pax - z tą Ustawą jest już dostatecznie dużo kłopotów
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze: Również nie jest od tego by robić larum że nadciąga katastrofa prawna w medycynie, choć od tego ostatniego może jeszcze najbardziej z powyższych.

Równocześnie, gdy zachęcony Twoimi znajomościami z posłami, próbuję ostrzec przed szkodą
Spokojnie panie doktorze, o moich "znajomościach z posłami" nie było mowy. Jeśli będę miał w weekend trochę czasu, może uda mi się gdzieś dotrzeć, ale tak czy owak nie po znajomości, a drogą dostępną dla każdego obywatela, lekarza również.

Ale miło mi że po wielokrotnym powtarzaniu wreszcie dotarło do ciebie, że jednak coś więcej na wiosnę zeszłego roku mogłeś zrobić niźli tylko "podpisywać protest". Inni lekarze oczywiście również. I tak powoli bo powoli, drobnymi krokami, ale jednak idziecie w dobrą stronę.

Brawo :-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Obserwując przebieg ostatnich dni dochodzę do wniosku, że doradcy Jarosława Kaczyńskiego w trakcie ostatniej akcji wyborczej dali dupy na całej linii. No i samego prezesa opuścił naogół dobry instynkt polityczny. Taki hit zlekceważyć!!!! Niewybaczalne!!! Prezes powinien wiedzieć, że trzeba było więcej Piechy a mniej Macierewicza. A Piecha jest konkretny, rzetelny i zna temat. Oj, prezesie, prezesie... chyba pora na emeryturę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

oj tu już też się ziewać chce jak nie wiem :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mnie to osobiście zwisa, bo moje ew. 100% to kwota niewielka, ale tych "cudów", teraz wokół nowelizacji trochę za wiele, co dla tych zagrożonych wysokimi cenami może być nerwowe.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak wiadomo, jest teraz draka z aptekarzami. Nawet ich rozumiem. Ponoć mają odpowiadać za błędy na receptach. Dziennikarz z TVN24 przeprowadził rozmowę z jedną właścicielką apteki - zapytał jakie to są błędy, z powodu których apteka miała kłopoty z NFZ - po pierwsze trudno czytelne nazwy leków (czyli jak przed stu laty a może i dawniej), niedbale przyłożone i częściowo nieczytelne pieczątki itp. Zdaniem tejże właścicielki użycie przez lekarzy komputerów do wydruku recept spowodowałoby zmniejszenie ilości tych felernych recept o jakieś 95%. Są pytania?

Rozmawiałem na ten temat w "mojej" aptece - panie tam zatrudnione potwierdzają to w całej rozciągłości, pokazały mi kilka recept - za chlerę nie mogłem odczytać. Jak one to robią? Ano różnie - czasami dzwonią do lekarza czy nie pamięta co zapisał panu Kowalskiemu.

Nakładanie na apteki m.in. obowiązku sprawdzania ubezpieczenia jest grandą i to nie tylko dlatego, że brak systemu informatycznego. Nawet gdyby był, byłaby to przesada skoro sprawdza to już lekarz lub jego pracownicy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie wiem o co chodzi. Nie mieszkam na Śląsku, nie mam karty chipowej, a recepty od trzech lat dostaję z komputera, widać przychodnia ma własny systmik, chyba zresztą dość prosty.
To mi zaczyna wyglądać na zbiorowy obłęd.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:To mi zaczyna wyglądać na zbiorowy obłęd.
Tylko kto tu jest "kierownikiem zamieszania" ? :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie wiem. Odnoszę wrażenie, że szef NFZ. O mentalności głównego księgowego gminnej spółdzielni w jakiejś Pipidówce. Uzbroił tekst ustawy w wszystkie możliwe sankcje karne. A teraz jest reakcja odwrotna - red. Morozowski w TVN24 wczoraj informował, że NRL zażądała uchylenia przepisu, że skazanie prawomocnym wyrokiem za przestępstwo wynikające z umowy NFZ - lekarz, skutkuje natychmiastowym rozwiązaniem umowy. Czyli - poczuli siłę i idą na całość.
Arłukowicz robi wrażenie faceta załamanego psychicznego. Churchill powiedział kiedyś, że prowadzenie wojny jest sprawą zbyt poważną aby powierzać ją generałom. Zastąp "prowadzenie wojny" przez "Ochrona zdrowia" a "generałów" przez "lekarzy" i pasuje jak ulał.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ