Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze: - zawsze możesz wygooglać z jakiejś strony z prognozą pogody godziny wschodu i zachodu Słońca...
pps
Naprawdę myślicie, że każdy turysta ma internet mobilny i targa ze sobą po Tatrach laptopa.
Jeśli mam być precyzyjny, a mowa tu była o "co do minuty", to w każdym punkcie Tatr słońce wschodzi i zachodzi o różnych porach, a precyzyjne wyliczenie, lub wygoglanie mija się z sensem. Tak samo jak wypatrywanie wschodu i zachodu, tym bardziej, że nie z każdej doliny to widać, a i z niektórych grani także.
świster pisze:Mam w zegarku - biorę średnią dla Budapesztu i Warszawy
Jesteś obarczony dużym błędem, możesz zostać aresztowany.
świster pisze:Ha, ha, ha. Wschód słońca kończy świt, a zachód słońca rozpoczyna zmierzch.
Z tym drugim mogę się zgodzić, co do pierwszego to pomyliłeś świt z brzaskiem. Świt rozpoczyna się z pojawieniem tarczy słońca.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:
Przyjmowanie, że w Tatrach - gdziekolwiek, na terenie TPN, TANAP, na obszarach będących własnością Wspólnoty czy innych osób/organizacji/grup... dokonuje się "legalnych zniszczeń poprzez gospodarcze potraktowanie Tatr" - w moich oczach dyskwalifikuje Cię w zakresie poważnego traktowania i rozmowy/sporów/dyskusji - z zakresu ochrony przyrody - szczególnie poprzez działanie parków narodowych...
W twoich oczach może i tak.

Ale powiem ci coś - szlag mnie trafia gdy widzę tę "gospodarkę leśną" np. na terenie Wspólnoty Kilku Wsi z Siedzibą w Witowie. Robi to wrażenie działania na zasadzie "weźmiem z Józkiem i jego szwagrem ciągnik i zerwiem co się tam nawinie". A że przy okazji "rozpierdolim po drodze to i owo", no cóż ... życie. I ognisko se rozpalim, flaszkę rozpijem albo i dwie, bo zimno. I jakoś będzie.

I k.... "jakoś" jest.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze: miałem raczej na myśli sprawdzenie tej informacji PRZED wyruszeniem w trasę. Godziny wschodu i zachodu Słońca w kolejnych dniach roku - można poznać z dowolnym wyprzedzeniem czasowym...
Pewnie, że można, przy założeniu, że przewidzimy w którym miejscu Tatr będziemy się znajdowali o zachodzie słońca w danym dniu. Realne ? .... nie bardzo. Czasami plany zmienia się w trakcie wycieczki i tak z planu wyjścia na Wołowiec 12 czerwca, może urodzić się nam plan wyjścia na Szpiglasowy i wtedy to "co do minuty" bierze w łeb. A poza tym wiadomo w którym miejscu zastanie nas i czy zastanie zmierzch. Plany planami, obliczenia obliczeniami, a życie życiem. :D

PS. Trzeba by naprawdę dużo obliczeń przeprowadzić w różnych punktach o różnych porach roku, toż to kombinacji jak w totolotku. Czy jest sens ? ;-) :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Co do zasady że "po zmroku", "przed zmierzchem" tudzież "o świcie" czegoś tam nie wolno to szczerze mówiąc mam te regułki w głębokim poważaniu. Nie da się zaplanować kilkunastogodzinnej wycieczki co do minuty. I co, zapadnie zmrok, mam się zatrzymać i wzywać TOPR ???
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Gospodarka leśna okolić Chochołowskiej...

Obrazek

Baaaardzo mi utrudniła powrót ze szlaku.
Powinni te szlaki zamknąć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:mam się zatrzymać i wzywać TOPR ???
Nie, niedźwiedzia!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
andy67 pisze:mam się zatrzymać i wzywać TOPR ???
Nie, niedźwiedzia!
No właśnie wzywałem za ostatnim razem i nic. Chyba się im mój śpiew nie podoba 8)
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze:w moich oczach dyskwalifikuje Cię w zakresie poważnego traktowania i rozmowy/sporów/dyskusji - z zakresu ochrony przyrody - szczególnie poprzez działanie parków narodowych...
I zniżyłeś się do tego poziomu, aby ze mną dyskutować? :)) Szczerze współczuję.
gb pisze:Ja tak nie uważam - ja to wiem. A swoją wiedzę opieram na licznych przykładach.
No to rzuć tymi przykładami.
gb pisze:Co Ty wiesz o legalnych - gospodarczych działaniach włodarzy parków?
Mam oczy to obserwuję te działania. Z jednej strony sadzenie kosówki, a z drugiej (poniżej) rżnięcie lasu na całego, z jednej strony paśnik i dokarmianie zwierząt, a z drugiej - 20m dalej ambona myśliwska. I to wszystko w miejscach, gdzie turyście grozi pokuta za same przebywanie tam - oczywiście pod płaszczykiem ochrony przyrody - zwykła hipokryzja i tyle.
gb pisze:A co ma jedno wspólnego z drugim?
Ma i to sporo. Ja stwierdziłem fakt, że to sformułowanie jest niejednoznaczne. Jeżeli za to może grozić kara to musi być precyzyjne - podobnie jak policjant musi Ci zbadać poziom alkoholu we krwi, a nie stwierdzić "na oko", że jesteś pod wpływem alkoholu, aby wystawić mandat.
Mi to osobiście nie przeszkadza, ba nawet cieszy, bo w razie W jest możliwość dyskusji ;-)
krzymul pisze:Z tym drugim mogę się zgodzić, co do pierwszego to pomyliłeś świt z brzaskiem. Świt rozpoczyna się z pojawieniem tarczy słońca.
Nie wierz we wszystko co jest w wikipedii - sprawdź na portalach astronomicznych.
Ostatnio zmieniony śr 11 sty, 2012 przez świster, łącznie zmieniany 1 raz.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze: Kolejnej - nie będzie. Przynajmniej z mojej strony.
Serio? Nie dasz rady się powstrzymać - to jest jak nałóg :))
gb pisze:Wymień choć jeden - racjonalny - powód, dla którego miałbym to zrobić. Racjonalny!
Może uda Ci się mnie przekonać, a jeśli nawet nie to może innego czytelnika do swoich racji - rzecz jasna Twojszych racji :D



Żeby jeszcze pozostać w temacie:
TOPR pisze:Po godz. 20.45 do TOPR zadzwonili taternicy , którzy po skończonej drodze na Czubie nad Karbem błądzili w rejonie Zielonego Stawu nie mogąc znaleźć drogi do schroniska. Z pomocą pospieszyli ratownicy będący w Murowańcu.
Głowa mała :O

Jak to kiedyś napisał Filanc:
"Coraz więcej ludzi robi VI.5, coraz mniej potrafi bezpiecznie poruszać się po terenie niewspinaczkowym, zwłaszcza w zejściu"
Ostatnio zmieniony śr 11 sty, 2012 przez świster, łącznie zmieniany 1 raz.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze:Co do tego policjanta - to nie jestem pewien procedur - ale wydaje mi się, że mandat tylko za "bycie" pod wpływem alkoholu - nie jest możliwy.
A jeżeli siedzisz za kierownicą z kluczykami w stacyjcę to już tak:
Droga publiczna - do przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu dochodzi bez względu na to, czy pojazd ten jest prowadzony na drodze publicznej czy poza nią. Nawet jeżeli jeździłeś samochodem w stanie nietrzeźwości jedynie po podjeździe do swojego garażu i tak możesz zostać skazany za przestępstwo z art. 178a k.k..

Pojazd nie musi być w ruchu - przestępstwem jest oczywiście samo prowadzenie pojazdu, ale również siedzenie w nim za kierownicą przy zapalonym lub zgaszonym silniku z kluczykami w stacyjce. Orzecznictwo sądów jest bardzo rygorystyczne i jednoznaczne.
http://www.zakiewicz.pl/prawo,60,Jazda%20pod%20wpływem
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:
andy67 pisze:Robi to wrażenie działania na zasadzie "weźmiem z Józkiem i jego szwagrem ciągnik i zerwiem co się tam nawinie". A że przy okazji "rozpierdolim po drodze to i owo", no cóż ... życie. I ognisko se rozpalim, flaszkę rozpijem albo i dwie, bo zimno. I jakoś będzie.
To raczej Twoje wrażenie - a i tak - bez względu na to jakie ono jest - i czy jest zbliżone czy nie do rzeczywistości - to gospodarka leśna Wspólnoty - jest usankcjonowana prawnie. I nasze - moje, Twoje, "parkowe" chcenie czy wrażenie niczego nie zmieni...
Może jedynie dopingować do tego - by nie pozwolić na większe zmiany stosunków własności na innych obszarach TPN...


andy67 pisze:Co do zasady że "po zmroku", "przed zmierzchem" tudzież "o świcie" czegoś tam nie wolno to szczerze mówiąc mam te regułki w głębokim poważaniu. Nie da się zaplanować kilkunastogodzinnej wycieczki co do minuty. I co, zapadnie zmrok, mam się zatrzymać i wzywać TOPR ???
Oczywiście, że nie - ale na mój rozum - wydawało mi się, że raczej chodzi o to - by planując - nie planować np. czasu rozpoczęcia wycieczki z Kir na Halę Gąsienicową na godzinę 18.00. Bo nawet najbardziej durny i najmniej doświadczony "tatrzański turysta" może się zorientować, że dotarcie na miejsce - przed zmrokiem - będzie raczej niemożliwe...
Jeśli Cię zmrok "zaskoczy" i - z braku światła się biedaku zgubisz - to zdecydowanie lepiej będzie gdy zaczniesz wzywać TOPR - niż gdybyś po omacku, "brajlem" zaczął szukać drogi powrotnej...
Nikt nie wymaga - od nikogo - nawet od Ciebie :) - minutowego planowania.

Skądinąd - jeśli nie jesteś w stanie zaplanować kilkunastogodzinnej wycieczki w góry - z dokładnością - powiedzmy do godziny (z uwzględnieniem pogodowych perturbacji), jeśli nie uznajesz za stosowne określenia czasu alarmowego i podania go do wiadomości komuś, kto w wycieczce nie uczestniczy - to może lepiej zrezygnuj z górołażenia...
No pewnie że to "moje wrażenie", ale gdy widzę ekipę 8 ludzi z dwoma hałasującymi jak czołgi ciągnikami, rozpalone ognisko, flaszki po wódeczce (pewnie herbatę w nich mieli bo zimno było) i pnie drzew ściągane z góry "jak leci" a raczej jak komu wygodniej, rozpieprzony szlak, drogę i co tam jeszcze wkoło dało się rozpieprzyć - to cóż, wrażenie niejako samo się narzuca. Nie wiem na jakiej zasadzie odbywa się ta "gospodarka leśna", ale ciekawe czy ktoś w ogóle próbuje to kontrolować.

ps - oczywistości na temat planowania, noszenia ze sobą czołówki, czy też zostawiania informacji dokąd się idzie i na kiedy planuje powrót to sobie jednak daruj :D No chyba że bez dydaktyki nie możesz ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Nie wierz we wszystko co jest w wikipedii - sprawdź na portalach astronomicznych.
Masz rację z tym świtem. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

http://podhale24.pl/aktualnosci/artykul ... nowej.html
Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego poszukują w górach dwóch snowboardzistów, którzy w niedzielę zjeżdżali w rejonie Kotła Goryczkowego i nie wrócili na noc do domu. Nie odbierają też telefonów komórkowych.

O zaginięciu snowboardzistów powiadomiła ratowników w poniedziałek rodzina. W trakcie akcji poszukiwawczej prowadzonej z użyciem śmigłowca - ratownicy przeczesują rejon tras narciarskich na Kasprowym Wierchu.

Dodatkowo - jak informują TOPR-owcy - z Kasprowego Wierchu zeszła lawina, wyzwolona prawdopodobnie przez ratrak. Zwały śniegu zerwały siatki zabezpieczające trawers pod szczytem.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

znaleźli się na Słowacji
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:znaleźli się na Słowacji
Czyli standard, nie oni pierwsi we mgle pojechali nie w tą stronę.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:nie oni pierwsi we mgle pojechali nie w tą stronę.
Niestety dość kosztowna to będzie jazda ale najważniejsze, że nic im i tym, którzy ich szukali, się nie stało.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... g&id=14679
Jak można zabłądzić nad Zielonym Stawem? :think:
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Tak samo jak ja zabłądziłem schodząc w zimie z Czerwonych Wierchów.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Keczup pisze:Jak można zabłądzić nad Zielonym Stawem?
Ja w pewnym momencie nie wiedziałem w którą stronę z Rakonia zejść.... kto nie byl zimą we mgle i padającym śniegu oraz wiejącym wietrze w górach, ten nie zrozumie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ