Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

właśnie dotarły do mnie nowe głośniki - wreszcie znowu będę mógł słuchac w samochodzie muzyki (A przyznaję, że to dla mnie najlepsze miejsce do przesłuchiwania nowych płyt)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:właśnie dotarły do mnie nowe głośniki - wreszcie znowu będę mógł słuchac w samochodzie muzyki (A przyznaję, że to dla mnie najlepsze miejsce do przesłuchiwania nowych płyt)
Mam tak samo, najwięcej muzyki słucham właśnie w samochodzie.

Raz że średnio jakieś 1,5 do 2 h dziennie w nim spędzam (kochane korki), a dwa że mogę tam słuchać muzyki odpowiednio głośno, o ile oczywiście jadę sam. ;-)

ps - przy wyższych prędkościach to już naprawdę muszę porządnie rozkręcać sprzęt bo to moje Ferrari też nieźle hałasuje. No ale coś za coś.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Taka drobna uwaga natury technicznej - jak zamarzł ci płyn do spryskiwaczy sprawdź wszystkie połączenia instalacji spryskiwania bo inaczej będziesz prysznic pod maską. Tako rzecze Zaratustra :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:Taka drobna uwaga natury technicznej - jak zamarzł ci płyn do spryskiwaczy sprawdź wszystkie połączenia instalacji spryskiwania bo inaczej będziesz prysznic pod maską. Tako rzecze Zaratustra :)
Początki są zawsze trudne 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Początki są zawsze trudne
Nu. Najgorsze, że prysznic miałem jakieś 2 tygodnie po tym jak mi zamarzł. Za długo zwlekałem z wyminą na zimowy.

Z innej beczki - jak ja k...a nienawidze buców co montują xenonowe żarniki w zwykłych reflektorach. Wali to po oczach jak sk...syn.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tak gwoli porządku - głośniki juz grają, niestety procedury wymianynie przeżyło radio (przestało czytac płyty) - szczęśliwie kolega miał na sprzedaż swoje pół roku używane za pół ceny nowego i juz teraz gra wszystko pięknie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Ponieważ okoliczności tak sprawiły, Focusa zastąpiła czarna Mazda 3, oczywiście dieselek ;) Zatem po krótkim romansie z technologią francusko niemiecką nastąpił powrót do Japonii :) Mam nadzieję, że Madzia będzie się spisywać jak moje poprzednie japończyki.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Ponieważ okoliczności tak sprawiły
Szkoda całkowita?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze:
Dragan pisze:Ponieważ okoliczności tak sprawiły
Szkoda całkowita?
Niee :) Focus wrócił do komisu z powodu niezgodności z umową - korygowany licznik.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze: Focus wrócił do komisu z powodu niezgodności z umową - korygowany licznik
nonono - po czym poznales? Kupowanie używanego auta to jak gra w trzy kubki na targowisku pod Gubałówką...

Choć z drugiej strony - ja włąsnie dobijam do 50 000km bezproblemowej eksploatacji corollki, jak widać czasem auto o historii znanej, choć niezbyt atrakcyjnej opłaca się bardziej niż rzekoma "igiełka" - jedyny skutek tej historii to rdza zżerająca mi błotnik i listwę podreflektorową (ale przed zimą rdze zeszlifowałem i zamalowałem hammeritem - nawet nie widać :D Ciekawy jestem ile jest obecnie warta, ale nie sprzedaję póki co :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

U mnie poszło bardziej o zasadę niż o te marne 30 tysięcy km, które w magiczny sposób wyparowały z licznika ;) Facet po prostu zamiast opuścić jakąś symboliczną kwotę i przeprosić za kombinacje, stwierdził, że on nic nie wie i nic mu nie zrobię :P Jak mu uświadomiłem (na piśmie), że jednak się myli, to już nie chciałem rekompensaty, tylko zwrot całej sumy. I w sumie fajnie bo Mazda mi się bardziej podoba :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a to trójka sedan czy hatchback?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

mefistofeles pisze:Choć z drugiej strony - ja włąsnie dobijam do 50 000km bezproblemowej eksploatacji corollki
Nic to dla corollki, jak dobijesz 300 tysi to będziesz się miał czym pochwalić ;)
mefistofeles pisze:jedyny skutek tej historii to rdza zżerająca mi błotnik i listwę podreflektorową
Bo była bita jak nic, japońce są cynkowane. Zjeździłem sie kiedyś sporo corrolką oraz civiczką. Same dobre wspomnienia :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:Bo była bita jak nic, japońce są cynkowane.
No była, była - ponoć ktoś wjechał w płot (w co wierze, bo żona kolegi zrobiła to samo i obrażenia się zgadzały) - generalnie oryginale blachy ma tylko kadłub i tylna klapa. Drzwi były wymieniane, podobnie jeden błotnik i maska. Ale nic to - jeździ. Aczkolwiek ten model akurat miewał problem z rdzą, szczególnie japońskie egzemplarze - może szkodziła im podróż morska.
Keczup pisze:jak dobijesz 300 tysi to będziesz się miał czym pochwalić
Dam znać. Ale pewnie wczesniej skapituluję przed brakiem klimy...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze:a to trójka sedan czy hatchback?
Hatchback, bagażnik mógłby być większy ale po prostu mi się spodobała :)

Obrazek
Ostatnio zmieniony czw 05 sty, 2012 przez Dragan, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:ale po prostu mi się spodobała
i o to chodzi :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze:
Dragan pisze:ale po prostu mi się spodobała
i o to chodzi :)
Kurde, jak się okaże, że się wózek nie mieści to pewnie się dowiem, że jednak nie tylko o to chodziło :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Kurde, jak się okaże, że się wózek nie mieści to pewnie się dowiem, że jednak nie tylko o to chodziło
Jak u mnie w rollce się mieści to i u Ciebie w Mazdzie - tu kluczowa jest głębokosc bagażnika bardziej niż powierzchnia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze: nonono - po czym poznales?
Sorki, nie zauważyłem, że pytałeś. Pierwszy sygnał to wskazania komputera, które pokazywały jakiś błąd licznika, ale to było niejednoznaczne, więc znalazłem poprzedniego właściciela (dzięki danym z karty pojazdu) i od miłej pani dowiedziałem się, że w momencie sprzedaży samochodu do komisu miał on 180 tyś, a nie 150 jak widniało na liczniku.

Przy okazji takie praktyki bardzo mnie dziwią, o ile jestem w stanie zrozumieć motywację kombinatora cofającego pół przebiegu, o tyle cofanie licznika o 30 tyś ( a znam ludzi którzy są w stanie wyjechać to w 3 miesiące) to jakoś mija mi się z celem.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dzisiaj PKP PLK do spólki z GDDKiA zafundowały mi prezent z okazji piątku trzynastego - na dziurze w drodze przy przejeździue kolejowym rozwaliłem oponę. Para nowych - 388PLN...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ