lato czy zima?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:że ten powszechny proces ją rónież dotknie ,tylko nieco później.
zgadzam się :) Mnie już dotknął ale pamietam jak się "obraziłam" jak ktoś ;) mi powiedział,że "latem to każdy może po górach chodzić,a zimą to już niekoniecznie..." Wydawało mi się to wtedy takie krzywdzące...ale racja jest. Jak to mówią...apetyt rośnie w miarę jedzenia.Wrażenie,że "snieg wprowadza lagodnosc" jest mylące ;) ale warto spróbować samemu,żeby się o tym przekonać :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Łagodnosc w sensie wizualnym tylko to mialam na mysli.... :x a tu juz ktoras osoba mnie poprawia... Wydaje mi sie ze moja niechec do gor zima spowodowana jest ogolna niechecia do zimy ;)
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Zdecydowanie zima w stosunku przynajmniej 70% do 30% . Tak jak kiedyś powiedział Chief " Nie ma piękniejszej turystyki niż tutystryka ziomowa". Zima to całowiete przewartościowanie wartości .Nie ma co sie oszukiwać, kwintesencja chodzenia to lodowce. Nie mam ich tutaj w Polsce więc zima jest niejako substytutem dla lodowcowego chodzenia .
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

MonisiaPP pisze:Łagodnosc w sensie wizualnym tylko to mialam na mysli.... :x a tu juz ktoras osoba mnie poprawia... Wydaje mi sie ze moja niechec do gor zima spowodowana jest ogolna niechecia do zimy ;)
he,widzisz.j ageneralnie tez nie lubie zimy ...na nizinach ale w Górach powinna być zdecydowanie dłużej niż jest .
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MonisiaPP pisze:Łagodnosc w sensie wizualnym tylko to mialam na mysli....
ależ ja Cię zrozumiałam wlaściwie,więc się nie stresuj ;) ...zgadzam się z Tobą,że wizualnie jest łatwiej i dlatego chciałam tylko podkreślić,że to mylne rozumowanie (ogólnie) :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Ah to dobrze... wiadomo, ze zima niebezpieczenstwo rosnie i stopien trudnosci jest wyzszy! Moze kiedys sprobuje, ale dopiero wtedy gdy wszsytkie szlaki przejde po kilka razy i bede miala doskonala orientacje! :)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

MonisiaPP pisze:ale dopiero wtedy gdy wszsytkie szlaki przejde po kilka razy i bede miala doskonala orientacje!
a wtedy mała zadymka snieżna spowoduje .... brak orientacji i cóż taka starsza babcia zrobi wtedy na szlaku?
trzeba próbować zimy od już !
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Jerzas

-#2
Posty: 69
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Jerzas »

Zimą chodzenie po górach bardziej niż latem zależy od warunków pogodowych co się wiąze z warunkami śniegowymi. Jak dla mnie wolę o niebo Tatry zimą. Jest ciekawiej, jeśli warunki śniegowe są dobre to chodzi się o wiele łatwiej i szybciej, bo np na dół można na d..e zjechac. Dosyc ważne jest też to że nie ma tłumów jak latem. Wczoraj wróciłem z Rys. Wstyd się przyznawać ale na 3 mieliśmy tylko 1 raki o żadnego czekana - dało sie ale nie polecam. Najgorzej było od połowy rysy. Kuzyn z kolegą do góry wybijali se stopnie butami narciarskimi a na dół oczywiście śmigali. Mi przypadła tu ważna rola fotoreportera tego zjazdu. Jak bedę miał zdjęcia to zapodam linki.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:i cóż taka starsza babcia zrobi wtedy na szlaku?
Widziałam swego czasu taką "babcię" turystkę na szlaku(jesienią) .....oj niejedno z nas wysiadłoby przy niej :) ale zgadzam się- "trzeba próbować zimy od już" :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

taka jedna goniła mnie kiedyś przez całe Pieniny...no niedałem sie ale co umeczyłem to moje ;-) Przy każdej krzyzówce szlaków miałem nadzieje że gdzieś skręci ale gdzie tam...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Przy każdej krzyzówce szlaków miałem nadzieje że gdzieś skręci ale gdzie tam...
:))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Witam ponownie!
Dla mnie najwięcej uroku mają Tatry wiosna, późną wiosną (przełom maja i czerwca) kiedy to dni są już naprawdę długie, słoneczko przygrzewa, czasami zagrzmi i deszczyk ukąpie, ale za to nie ma tego tłoku na szlakach - wyłączając oczywiście drogę do Morskiego Oka i Dolinę Kościeliską, które w tym okresie oblegane są przez niezliczone ilości wycieczek szkolnych. Powtarzam: NIEZLICZONE!!! Ale i na to jest sposób, wystarczy tylko wcześnie rano wyruszyć na szlak by ominąć całą tą szkolną "stonkę".
Wiosna ma poza tym coś z lata i trochę z zimy. W Tatrach Wysokich zalegają jeszcze całkiem spore ilości śniegu - dla mnie wystarczające aż nadto. A i widoczki są chyba najładniejsze w przeciągu całego roku. :)

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

AdiK, ja to odbieram podobnie. Koniec maja i czerwiec (burze mmmm...) to najleszy okres! Nie ma jeszcze patelni, ani tłoku, jest już w miarę cieplutko, a ten wredny śnieg nie utrudnia za bardzo życia. Nawet nie trzeba zbyt rano wstawać.
:)

A zimą jest paskudnie, bo... jest zimno! Brrrr...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:A zimą jest paskudnie, bo... jest zimno! Brrrr...
zimą się chodzi na polarku (pod spodem sama koszulka) i jest cieplutko :P a już ciut wyżej zakłada się ewentualnie kurtkę i czapkę i znowu jest jak w bajce :D ....zmarźluchy jedne :cwaniak:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

albo w puszku sie chodzi i jest...az za cieplutko .Ale jak się potem spi pod namiocikiem w takim puszku hohoh
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Ale jak się potem spi pod namiocikiem w takim puszku hohoh
o ile się tego puszku wcześniej nie zapoci ;) hehehe
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

to trzeba go impregnować i jest ok ;-)
ODPOWIEDZ