krzymul pisze:Na Starym Mieście w Lublinie, ... cena 10 zł za o,5 litra.
Drogo. No ale Stare Miasto. W Wawie na Pradze po 6 zł chyba stoi, co nie niklos?
krzymul pisze:Polecam Perłę niepasteryzowaną.
Może być. Chociaż proces pasteryzacji zastąpiony jest innym procesem wydłużania ważności, znaczy filtracją Szczerze to już wolę zwykłą Perłę masówkę.
Polecam wywiad z szefem Browaru Ciechan: http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/ ... 19012.html
W zasadzie to nie pije, ale kiedyś zmuszono mnie do wypicia Perły spoko piwko , dobra jest też Łomże czy Kasztelan ,no i Okocimski Ok czy Warka jasna .Chociaż po 5 czy 6 to ... Cena 5 zeta za każde w knajpie , pasteryzowane czy nie pasteryzowane
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Powiem tak, każde jest dobre ...... w zależności od okoliczności.
Jak to mówią, na bezrybiu i rak rybą, Ale jak to Janek wspomniał, swego czasu w latach 80-tych ubiegłego wieku Głubczyckie było super, od tamtej pory nie mam z nim kontaktu, ale pewnie zeszło na psy ... jak większość.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Właśnie konsumuję piwo Żywiec Bock, w necie o tym nie za wiele. Smak zbliżony do Żubra Ciemnozłotego, choć nieco mniej "ciężkie". Całkiem zacne, no to chlup
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
"sikowate" było to piwo, a ten nierozgarnięty kolega to nie ja, wówczas nie miałem netu a nawet kompa i ledwo łaziłem po czymś co przypominało góry. Zatem nie mogłem znać Alana . A nie, miałem commodore 64. Ciekawe czy Agaar, czy Olusia coś takiego poznała