...ukradli Księżyc
Wybory - wyniki
Oj, czy to nie jakaś mania.mefistofeles pisze:Janku, a myślałem, że doszukiwanie się wszędzie spisków to przejaw oszołomstwa i pisostwa.Janek pisze: Tak się od dłuższego czasu zastanawiam - kto finansuje agencje ratingowe? I dlaczego?
Ale pomyśl. Te agencje mogą normalnie zniszczyć dowolny kraj. Na zdjęciach ich siedziby wyglądają imponująco. To musi kosztować straszne pieniądze. Kto je na to daje? Prowadzą jakąś działalność usługową, są klienci?
A czasami odnoszę wrażenie, że są ważniejsi niż ONZ, Bruksela czy NATO. I stąd moje wątpliwości.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
http://www.afs-rating.pl/m_proces.htmlmefistofeles pisze:andy67 napisał/a:
Ale fakt faktem - ciekawe kto za to płaci.
Banki. Przy czym idea agencji ratingowej ma sens tylko wtedy jeśli jest niesterowalna, bo inaczej mało kto by jej chciał płacić.
Bardzo ciekawy schemat .. jest na nim coś takiego jak "zleceniodawca"..
Zastanawia ilość etapów całego procesu i.. pole do potencjalnego manipulowania finalnym wynikiem zgodnie z oczekiwaniami "zleceniodawcy"..
G.
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
konkurs na dyrektora finansowegoGabriel pisze:pole do potencjalnego manipulowania finalnym wynikiem zgodnie z oczekiwaniami "zleceniodawcy"..
3 kandydatów + szanowna komisja w składzie prezes
prezes - proszę tutaj przykładowe dane proszę mi wyliczyć kwotę podatku do zapłaty
k1- no ale to chwile potrwa
k2- zdecydowanie to praca na parę dni
k3 - ile pan prezes życzyłby sobie tego podatku zapłacić ?
prezes - k1, k2 dziękuje za fatygę, k3 miło mi powitać w naszym gronie
http://gielda.wp.pl/kat,7071,title,Wegi ... omosc.html
Ktoś nam obiecywał Budapeszt... o to chodziło?
Ktoś nam obiecywał Budapeszt... o to chodziło?
Jestem gorszego sortu...
Wiecznie aktualne zasada panująca w Polsce po każdych wyborach parlamentarnych (zmienia się tylko drugi człon tytułu tej piosenki;-). Nota bene szkoda, że od tylu lat program ten jest już poza anteną...
http://www.youtube.com/watch?v=aH9RP-Np ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aH9RP-Np ... re=related
No to nieco później przez Prezesa wspomniani Chińczycy już chyba mają ciepłoJanek pisze:http://gielda.wp.pl/kat,7071,title,Wegi ... omosc.html
Ktoś nam obiecywał Budapeszt... o to chodziło?
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Coś to wygląda na dobrze przygotowaną akcję. Pan prokurator tak się postrzelił że już wywiadów udziela, i to nie pisemnie
No ale chyba znalazł dobry sposób by rzecz nagłośnić, bo inaczej to by go ścigali za te esemesy zamiast zająć się meritum sprawy. A teraz każdy "pochyla się z troską".
No ale chyba znalazł dobry sposób by rzecz nagłośnić, bo inaczej to by go ścigali za te esemesy zamiast zająć się meritum sprawy. A teraz każdy "pochyla się z troską".
Każdemu jego Everest...
Przestrzelił sobie policzek. To nie takie trudne. I nie to samo co "palnąć sobie w łeb". Dziś pan pułkownik już mówi, i to całkiem wyraźnie.krzymul pisze:Chyba to nie takie proste.... palnąć se w łeb.
Nie wystarczy " ja tylko pocjągnoł"
ps - mój kolega dawno temu (w podstawówce jeszcze byliśmy) przebił sobie policzek łyżwą, własną. I to bez ściągania jej z nogi. To chyba trudniejsze.
ps 2 - wątpiącym ułatwię - wówczas łyżwy hokejowe wyglądały nieco inaczej niż dziś.
Każdemu jego Everest...
A co ma premier do "łyżwów" ?, a niech se biedak odpoczywa, należy mu się. W kraju wszystko poukładane, można by rzec błogi spokój .... więcej, można by rzec "Kraj mlekiem i miodem płynący"Janek pisze:A premier jak zwykle - na urlopie. Pewnie w Dolomitach, bezwstydnik jeden.
Niech sobie nie przerywa urlopu, zapracował sobie, a jeśli chodzi o służbę zdrowia to może kto inny robotę odwali...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ma. Choć nie bezpośrednio. Winni są urzędnicy, który wypichcili kiepski przepis. Ale i oni w pewnym sensie też nie. Dzisiaj o tym mówił Władysław Frasyniuk w TVN24. Ile zarabia premier? 15 tys. zł brutto. To ile zarabiać może prawnik w Miniaterstwie Zdrowia czy innym. No powiedzmy, że 4 do 5 tys.zł. Zarabiającemu 1.5 lub 2 tys. zł to może się wydawć straszną kasą. Ale tak naprawdę to są śmieszne pieniądze, szczególnie wobec pieniędzy, które zarabia prosperujący adwokat nie mówiąc już o wynagrodzeniach, które może zapewnić wielka korporacja swojemu lub wynajmowanemu do określonego zadania prawnikowi.krzymul pisze:A co ma premier do "łyżwów" ?
Wiecznie wychodzą sprawy na styku władza - byznes. Bardzo często padają posądzenia o korupcję. A tymczasem żadnejj korupcji nie było - po prostu doświadczony i świetnie zarabiający prawnik na usługach byznesu wyprowadził w pole kiepsko opłacanych smarkaczy z ministerstw. A potem niefachowi posłowie zaklepali ustawę.
Fachowcom trzeba dobrze zapłacić - szkoda, że zapomnieli o tym durnie, ltórzy wprowadzili tzw. ustawę kominową. Mówiąc brutalnie - muszą zarabiać tyle, że by się im nie opłacało kraść. Kraść bezpośrednio lub umożliwiając kradzieże innym z powodu swojej naiwności i głupoty.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ech, Stalin też był dobry, tylko jego komisarze ukrywali przed nim prawdęJanek pisze:Winni są urzędnicy, który wypichcili kiepski przepis.
To nie tak. Chciwość nie zależy od stanu posiadania a od charakteru. Jeden będzie jeździł maluchem i uzna, że mu to wystarcza a innemu mercedesa będzie mało i będzie chciał Bentleya, a potem helikopter, odrzutowiec etc. A konsumpcja nie ma granic.Janek pisze:Mówiąc brutalnie - muszą zarabiać tyle, że by się im nie opłacało kraść.
Jedyny sposób by urzędnicy nie kradli to pozbawić ich tej możliwosci. Czyli pełna przejrzystość stanowienia prawa, każda zmiana w tekscie ustawy czy rozporządzenia powinna być jawna i przypisana do konkretnej osoby*. Czyli proceduralność podejmowania decyzji - jak najmniej uznaniowości. I jeszcze parę innych zabezpieczeń.
*system analogiczny do tego jaki jest np w wikipedii.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun



