Napisałeś, że jest o tym wiadomo od kwietnia, czyli ustawa jest z podobnej daty. Nie powstała w ciągu jednego dnia, na pewno były konsultacje z NRL i tym zrzeszeniem aptekarskim. Dlaczego więc nie została nagłośniona na maksa?komorfil pisze:Janek, jakbym Cię nie znał, to.....
Wyobraź sobie, że w kwietniu zmieniono ustawę o ubezpieczenniach obowiązkowych samochodów (OC) i wtryniono tak jakiegoś "myka", który spowoduje dwukrotny wzrost stawek od 01.01.2012. Wyobrażasz sobie wrzask, który by się podniósł a PO miałaby wybory przerżnięte na maksa, klęska niczym AWS-u - bo prawie każda rodzina ma auto a niektóre nawet dwa lub trzy.
Nie wyobrażam też sobie aby PiS nie wykorzystał tej receptowej afery w wyborach. Mają przecież wśród swoich posłów dr Piechę, byłego wiceministra zdrowia.
Stąd nie dziw się takim rozmowom w mediach jak z panią redaktor Paradowską, dziennikarką nader poważną, moim zdaniem poza podejrzeniem o kręcenie jakichś lodów.
No i jeszcze dziwny spokój ministra Arłukowicza - przecież gdyby miało się spełnić to co piszesz to facet już 5 stycznia jest skończony i ma nazwisko spaskudzone raz na zawsze, również jako lekarza - ja bym na jego miejscu nie przyjął teki, politycznie byłbym skończony ale przynajmniej zawodowo i moralnie nie.
Byłem życiowo związany przez 49 lat z śp. żoną lekarką - problemy środowiska są mi dość dobrze znane i na prawdę trudno mnie podejrzewać o inicjowanie jakiejś nagonki na środowisko lekarskie.
W każdej grupie zawodowej są ludzie porządni i łobuzy, w moim też. Z tym jednym, że są trzy grupy zawodowe, jak bym to powiedział, znacznie bardziej "widoczne" niż inne. To lekarze, nauczyciele i księża. I zarazem są to trzy środowiska, które, wybacz ale to prawda, potrafią być bardzo solidarne w odpowiedzi na jakikolwiek atak.Ksiądz pedofil, pijak lub dziwkarz - ktoś ujawni - i zaraz jest to atak na Kościół. Częściowo to rozumiem, inżynier - mechanik pedofil (pewnie i taki by się znalazł) trafi bez sensacji do pierdla a inżynier mechanik pijak lub dziwkarz to najwyżej problem dla żony i dzieci, medialnie to nie jest chodliwe - w przypadku księdza jest. Podobnie z lekarzami i nauczycielami - każda publiczna krytyka to odrazu krzyk, że zaniża się autorytet lekarza lub nauczyciela, że to wpływa niekorzystnie na zaufanie społeczne itd, choć uczciwie napiszę, że ostatnio jakby to trochę się to złagodziło.
Dlatego jeszcze raz powtarzam - były wybory w październiku - PiS tego nie wykorzystał, prezes Kaczyński powinien wszystkich swoich propagandzistów przepędzić w cholerę. Owszem - mówiono, że służba zdrowia działa kiepsko, ale to się mówi od tylu lat, że stało się banalne i nikt na to nie zwraca uwagi. Natomiast ta historia z receptami miałaby wagę wręcz bomby atomowej, po której i premiera Tuska i minister Kopacz a wraz z nimi całej PO by nie było. Owszem, atakowano panią Kopacz, że z tymi sekcjami zwłok po katastrofie smoleńskiej coś tam było w Moskwie nie tak, Ale kogo w społeczeństwie to tak naprawdę obchodziło, dla większości było może istotnym aby te zwłoki jakoś pozbieraćdo kupy, a takie sprawy czy denat miał np. cały żołądek czy też był po częściowej resekcji jakie mają w danym przypadku znaczenie.
Dlatego, wybacz, ale coś mi tu nie gra.
Nie zauważyłem aby ktokolwiek użył takiego argumentu.komorfil pisze:Że cudowny rząd uchwalił genialną ustawę, każdy z lekarzy będzie milion do tyłu z likwidacji kręcenia lewych lodów z firmami, więc wyczekaliśmy do ostatniej chwili żeby skuteczniej zaszantażować?
Ale o co chodzi? Czy o to, czy pracodawca po prostu nie przywłaszczył sobie składek i nie zapłacił ich do ZUS-u, bo to się zdarza, jako były syndyk mogę to poświadczyć. Jeśli coś takiego jest w tej ustawie, to jest jawna granda, bo trudno mi sobie wyobrazić sytuację w której szeregowy pracownik dopytuje się prezesa lub dyrektora, czy ZUS-owi zapłacono. A ZUS ma narzędzie do takich spraw - w postępowaniu sądowym i upadłościowym jest zwolniony z opłat sądowych, zwykły wierzyciel natomiast nie i konieczność poniesienia tych opłat przy dużym braku pewności czy się coś konkretnego uzyska powoduje, że się macha ręką i nie dochodzi swoich praw.komorfil pisze:Druk RMUA nie wystarczy, nie wiem czy wiecie. Macie poświadczony druk zgłoszenia przez pracodawcę do ubezpieczenia?



