Prosty sposób na polską służbę zdrowia..

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:Janek, jakbym Cię nie znał, to.....
Napisałeś, że jest o tym wiadomo od kwietnia, czyli ustawa jest z podobnej daty. Nie powstała w ciągu jednego dnia, na pewno były konsultacje z NRL i tym zrzeszeniem aptekarskim. Dlaczego więc nie została nagłośniona na maksa?

Wyobraź sobie, że w kwietniu zmieniono ustawę o ubezpieczenniach obowiązkowych samochodów (OC) i wtryniono tak jakiegoś "myka", który spowoduje dwukrotny wzrost stawek od 01.01.2012. Wyobrażasz sobie wrzask, który by się podniósł a PO miałaby wybory przerżnięte na maksa, klęska niczym AWS-u - bo prawie każda rodzina ma auto a niektóre nawet dwa lub trzy.

Nie wyobrażam też sobie aby PiS nie wykorzystał tej receptowej afery w wyborach. Mają przecież wśród swoich posłów dr Piechę, byłego wiceministra zdrowia.

Stąd nie dziw się takim rozmowom w mediach jak z panią redaktor Paradowską, dziennikarką nader poważną, moim zdaniem poza podejrzeniem o kręcenie jakichś lodów.

No i jeszcze dziwny spokój ministra Arłukowicza - przecież gdyby miało się spełnić to co piszesz to facet już 5 stycznia jest skończony i ma nazwisko spaskudzone raz na zawsze, również jako lekarza - ja bym na jego miejscu nie przyjął teki, politycznie byłbym skończony ale przynajmniej zawodowo i moralnie nie.

Byłem życiowo związany przez 49 lat z śp. żoną lekarką - problemy środowiska są mi dość dobrze znane i na prawdę trudno mnie podejrzewać o inicjowanie jakiejś nagonki na środowisko lekarskie.

W każdej grupie zawodowej są ludzie porządni i łobuzy, w moim też. Z tym jednym, że są trzy grupy zawodowe, jak bym to powiedział, znacznie bardziej "widoczne" niż inne. To lekarze, nauczyciele i księża. I zarazem są to trzy środowiska, które, wybacz ale to prawda, potrafią być bardzo solidarne w odpowiedzi na jakikolwiek atak.Ksiądz pedofil, pijak lub dziwkarz - ktoś ujawni - i zaraz jest to atak na Kościół. Częściowo to rozumiem, inżynier - mechanik pedofil (pewnie i taki by się znalazł) trafi bez sensacji do pierdla a inżynier mechanik pijak lub dziwkarz to najwyżej problem dla żony i dzieci, medialnie to nie jest chodliwe - w przypadku księdza jest. Podobnie z lekarzami i nauczycielami - każda publiczna krytyka to odrazu krzyk, że zaniża się autorytet lekarza lub nauczyciela, że to wpływa niekorzystnie na zaufanie społeczne itd, choć uczciwie napiszę, że ostatnio jakby to trochę się to złagodziło.

Dlatego jeszcze raz powtarzam - były wybory w październiku - PiS tego nie wykorzystał, prezes Kaczyński powinien wszystkich swoich propagandzistów przepędzić w cholerę. Owszem - mówiono, że służba zdrowia działa kiepsko, ale to się mówi od tylu lat, że stało się banalne i nikt na to nie zwraca uwagi. Natomiast ta historia z receptami miałaby wagę wręcz bomby atomowej, po której i premiera Tuska i minister Kopacz a wraz z nimi całej PO by nie było. Owszem, atakowano panią Kopacz, że z tymi sekcjami zwłok po katastrofie smoleńskiej coś tam było w Moskwie nie tak, Ale kogo w społeczeństwie to tak naprawdę obchodziło, dla większości było może istotnym aby te zwłoki jakoś pozbieraćdo kupy, a takie sprawy czy denat miał np. cały żołądek czy też był po częściowej resekcji jakie mają w danym przypadku znaczenie.

Dlatego, wybacz, ale coś mi tu nie gra.
komorfil pisze:Że cudowny rząd uchwalił genialną ustawę, każdy z lekarzy będzie milion do tyłu z likwidacji kręcenia lewych lodów z firmami, więc wyczekaliśmy do ostatniej chwili żeby skuteczniej zaszantażować?
Nie zauważyłem aby ktokolwiek użył takiego argumentu.
komorfil pisze:Druk RMUA nie wystarczy, nie wiem czy wiecie. Macie poświadczony druk zgłoszenia przez pracodawcę do ubezpieczenia?
Ale o co chodzi? Czy o to, czy pracodawca po prostu nie przywłaszczył sobie składek i nie zapłacił ich do ZUS-u, bo to się zdarza, jako były syndyk mogę to poświadczyć. Jeśli coś takiego jest w tej ustawie, to jest jawna granda, bo trudno mi sobie wyobrazić sytuację w której szeregowy pracownik dopytuje się prezesa lub dyrektora, czy ZUS-owi zapłacono. A ZUS ma narzędzie do takich spraw - w postępowaniu sądowym i upadłościowym jest zwolniony z opłat sądowych, zwykły wierzyciel natomiast nie i konieczność poniesienia tych opłat przy dużym braku pewności czy się coś konkretnego uzyska powoduje, że się macha ręką i nie dochodzi swoich praw.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze: Proszę Cię. Za chwilę okaże się że lekarze są winni obecnej sytuacji. My o tym trąbimy od wiosny.
Być może i trąbicie, ale chyba głównie między sobą.

Czy nie wydaje ci się dziwne że ktoś taki jak ja - czyli kupujący i czytający prasę (różną, ale nie tabloidy i ploteczki z życia "gwiazd"), słuchający radia (przynajmniej trzech różnych stacji, w tym Trójki i Radia Gdańsk - czyli nie jakieś umpa, umpa), oglądający TV (może mniej niż 8 h dziennie, ale też nie seriale a raczej programy informacyjne) - że ktoś taki o sprawie dowiedział się niedawno ? I to "dowiedział się" jest raczej nadużyciem, bo wciąż nie do końca wiem, o co biega.

Do tego jeszcze tak się składa że przez ostatnie pół roku odbyłem tyle wizyt w różnych przychodniach, ile w ostatnich 10 latach. I tam też nie trafiłem na żadną informację, o trąbieniu nie mówiąc.

Chyba więc jednak coś z tym "trąbieniem" nie wyszło.
Każdemu jego Everest...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

andy67 pisze:Być może i trąbicie, ale chyba głównie między sobą.
No i niedługo musiałem czekać na potwierdzenie, że lekarze są winni całemu złu.
Po pierwsze nie twierdziłem że wszyscy usłyszeli "trąbienie".
Po drugie - halo, Andy, tu ziemia!!!! - lekarze są od leczenia a nie od kształtowania polityki, tworzenia systemu czy od systemowego, globalnego informowania o zmianach systemu i zagrożeniach z tym związanych. Mówię o szeregowych lekarzach, takich jak ja.

Jeszcze inaczej: statystyczny pacjent od 1 stycznia może mieć bardzo pod górkę. Ale nie bardziej niż statystyczny lekarz, zapewniam Cię.
I nie ja to do cholery wymyśliłem. Co więcej- nie mam żadnych, żadnych możliwości wpłynięcia na to.
Mam wrażenie że dokonuje się tu klasyczny, znany od tysiącleci, proceder utożsamiania posłańca złej wieści z winnym złej wieści.
Dawniej posłańca ścinano, dziś rozszarpuje się na forach (na tym- zgadzam się - dość łagodnie i z próbą zrozumienia).

PS. Przeszukuję wyszukiwarkę na gazeta.pl. Od lipca mówiło się wprost o problemie, nie raz. Najlepiej zaprzeczyć, prawda Andy? Przecież winny już jest, a tu jeden konował psuje klarowny obraz.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
andy67 pisze:Być może i trąbicie, ale chyba głównie między sobą.
No i niedługo musiałem czekać na potwierdzenie, że lekarze są winni całemu złu.
Po pierwsze nie twierdziłem że wszyscy usłyszeli "trąbienie".
Po drugie - halo, Andy, tu ziemia!!!! - lekarze są od leczenia a nie od kształtowania polityki, tworzenia systemu czy od systemowego, globalnego informowania o zmianach systemu i zagrożeniach z tym związanych. Mówię o szeregowych lekarzach, takich jak ja.

Jeszcze inaczej: statystyczny pacjent od 1 stycznia może mieć bardzo pod górkę. Ale nie bardziej niż statystyczny lekarz, zapewniam Cię.
I nie ja to do cholery wymyśliłem. Co więcej- nie mam żadnych, żadnych możliwości wpłynięcia na to.
Mam wrażenie że dokonuje się tu klasyczny, znany od tysiącleci, proceder utożsamiania posłańca złej wieści z winnym złej wieści.
Dawniej posłańca ścinano, dziś rozszarpuje się na forach (na tym- zgadzam się - dość łagodnie i z próbą zrozumienia).

PS. Przeszukuję wyszukiwarkę na gazeta.pl. Od lipca mówiło się wprost o problemie, nie raz. Najlepiej zaprzeczyć, prawda Andy? Przecież winny już jest, a tu jeden konował psuje klarowny obraz.
Zdejmij te klapki z oczu, człowieku. Gdzie ja ci w czymś "zaprzeczam" bo tak "najlepiej" ??? Gdzie ja wskazuję winnych ? Napisałem tylko że wasze "trąbienie" o kant dupy rozbić skoro do przeciętnego Kowalskiego takiego jak ja nie dotarło. Ilu jest lekarzy w Sejmie ? Moja wina że woleli widać gadać o dupie Maryni zamiast nagłośnić temat ? Moja wina że żaden lekarz nie zająknął się ani razu na ten temat gdy odwiedzałem od lipca do grudnia różne przychodnie kilkanaście razy ? I że w żadnej z tych przychodni nie było nawet kartki przy rejestracji na ten temat ?

Mam codziennie przeszukiwać internet bo może akurat coś głupiego w służbie zdrowia jakiś minister wymyślił ? No sorry, ja się na tym nie znam. Od tego jesteście wy, lekarze.

ps - to że coś było na portalu GW nie oznacza że musiałem to zauważyć, bo akurat GW nie kupuję a na portal zaglądam gdy mi ktoś linka podsunie na jakiś ciekawy temat. A że nikt jakoś nie podesłał to i nie zajrzałem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Sprawa jest conajmniej dziwna. Zgoda, Andy czy ja mamy internet itd. A co babcią 80 lat, która ani nie ma komputera, ani nie wie co to internet itd
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzymul pisze:Wyobrażasz sobie schorowanego 80-cio latka jeżdżącego po Wybrzeżu w poszukiwaniu dostępności ?
andy67 pisze:Wystarczą maile
andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem :))
.............
Janek pisze: A co babcią 80 lat, która ani nie ma komputera, ani nie wie co to internet itd
;-) :D

Wnioski:
No cóż 80-cio latka, może się i nie posługuje, ale 80-cio latek to już tak. :D
W ten sposób w katedrze mniemanologii stosowanej, udowodniono wyższość dziadka nad babcią. :-P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:ale 80-cio latek to już tak
Mam trochę mniej. Swego czasu zarejestrowałem się na Naszej Klasie. Po roku się okazało, że byłem jedynym z mojej klasy a żyje ok. 2/3. Wyrejstrowałem się bo i po co.

Jutro pojadę do mojej przychodni bo pora odebrać recepty. No i wywiem się, czy aby napewno ostatnie z refundacją. Bo mi tu coś nie gra i jeżeli by miało tak być jak Kormofil twierdzi to za kilka miesięcy mamy nowe wybory bo rząd padnie na tym jak betka.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
krzymul pisze:Wyobrażasz sobie schorowanego 80-cio latka jeżdżącego po Wybrzeżu w poszukiwaniu dostępności ?
andy67 pisze:Wystarczą maile
andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem :))
.............
Janek pisze: A co babcią 80 lat, która ani nie ma komputera, ani nie wie co to internet itd
;-) :D

Wnioski:
No cóż 80-cio latka, może się i nie posługuje, ale 80-cio latek to już tak. :D
W ten sposób w katedrze mniemanologii stosowanej, udowodniono wyższość dziadka nad babcią. :-P
Do Złotych Ust możesz sobie wstawić to co wyrwałeś z kontekstu.

Tutaj wolałbym jednak przeczytać twoje zdanie na temat. O ile je posiadasz.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Tutaj wolałbym jednak przeczytać twoje zdanie na temat. O ile je posiadasz.
Moje zdanie nic tutaj nie zmieni, to tylko bicie piany.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Tutaj wolałbym jednak przeczytać twoje zdanie na temat. O ile je posiadasz.
Moje zdanie nic tutaj nie zmieni, to tylko bicie piany.
To co tu robisz ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:To co tu robisz ?
Czytam, może coś się dowiem....no i przy okazji nie omieszkałem przeprowadzić dowodu wyższości dziadka nad babcią. ;-)

Oczywiście pisząc "bicie piany" miałem na myśli moje ewentualne wpisy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Oczywiście pisząc "bicie piany" miałem na myśli moje ewentualne wpisy
Ty się, Krzymul, przyznaj ile lat byłeś w PZPR lub choćby w ZMS. Wszak samokrytyka to wynalazek z tamtych czasów. No i skończ z tym zgrywaniem się na błazna. Do Stańczyka Ci raczej daleko.

No i jeszcze mi się przypomina taka aktualizacja starego kawału - "Czym różni się Krzymu od Szwejka?" Ano tym - Szwejk był mądry a zgrywał głupiego, natomiast Krzymul? No cóż, Krzymul nie służył w armii austriackiej. Bez urazy, jak mawia kolega Krzysgd! :-)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i kompromis. NRL zawiesiła protest. Ustawa ma być znowelizowana. Z punktu widzenia pacjenta a więc i mnie to dobrze. Ale trudno o zadowolenie tak w ogóle, bo to oznacza, że przez najbliższy czas, nim dojdzie do nowelizacji, ustawę się będzie "obchodzić". Czyli tak jak mawiał obngiś mój szef - "jeśli przepis nie służy socjalizmowi to należy go obejść". Czego to dowodzi? Chyba po prostu kiepskiej jakości urzędników Mionisterstwa Zdrowia, którzy ustawę sporządzili oraz posłów i senatorów, którzy ją przegłosowali, aby było zabawniej, przy sprzeciwie obecnego Ministra Zdrowia - wczoraj poseł dr Piecha z PiS przytoczył wypowiedź ówczesnego posła Bartosza Arłukowicza podczas obrad sejmowej komisji zdrowia - "że ustawa jest nieczytelna". Nieczytelność przepisów prawnych to odwieczna bolączka polskiego ustawodawstwa - a przecież to jest takie proste - wystarczy poprosić do Ministerstwa 10 na chybił trafił lekarzy i 10 na chybił trafił aptekarzy i 10 na chybił trafił rejestratorek - przeczytać im projekt ustawy i dać dwa dni czasu na przemyślenie a potem zapytać czy wszystko zrozumieli - jeśli większość nie zrozumiała to należy projekt zmienić! I tak aż do skutku!

Ale jest i druga strona medalu, powtarzalność pewnego schematu - Ustawa ma 6 miesięcy vacatio legis - od 30 czerwca. I ani słychu ani widu, nic! A bomba wybucha w ostatnim miesiącu i robi się nerwówka!

Podejrzewam, że usterki są niewielkie, bo gdyby totalne to opozycja by to wykorzystała z hukiem w czasie kampanii wyborczej. Czyli jak zawsze - diabeł tkwi w szczegółach!

Oczywiście wszyscy zabierający głos prześcigują się w deklaracjach jak to oni mają dobro pacjenta na sercu. Kurwicy można dostać!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Nieczytelność przepisów prawnych to odwieczna bolączka polskiego ustawodawstwa - a przecież to jest takie proste - wystarczy poprosić do Ministerstwa 10 na chybił trafił lekarzy i 10 na chybił trafił aptekarzy i 10 na chybił trafił rejestratorek - przeczytać im projekt ustawy i dać dwa dni czasu na przemyślenie a potem zapytać czy wszystko zrozumieli - jeśli większość nie zrozumiała to należy projekt zmienić! I tak aż do skutku!

(...)

Podejrzewam, że usterki są niewielkie, bo gdyby totalne to opozycja by to wykorzystała z hukiem w czasie kampanii wyborczej.
Janek - to byłoby za proste, poza tym cóż wtedy robiłaby ta armia prawników i jeszcze większa armia urzędników ? Wiesz jak wzrosłoby bezrobocie ? :))

A co do opozycji - przecież prościej jest postraszyć n-ty raz Szwabem czy Ruskiem zamiast grzebać się w nieczytelnych ustawach. A i "ciemny lud" łatwiej to łyknie. Poza tym Szwabem i Ruskiem straszyć może dowolny poseł (najlepiej ten sam co zwykle), zaś dyskutować o ustawach musieliby fachowcy - a skąd ich wziąć ? I kto by chciał słuchać takiej dyskusji ?

;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:A co do opozycji - przecież prościej jest postraszyć n-ty raz Szwabem czy Ruskiem zamiast grzebać się w nieczytelnych ustawach
I to jest właśnie smutne. Od 1989 roku aż do 2010 roku obowiązywała niepisana umowa, że w dziedzinie polityki zagranicznej koalicja i opozycja mówią jednym głosem. I to wychodziło. A teraz z naszymi pokrzykiwaniami, marszami, strachami itd wychodzimy na pośmiewisko! Koleny skutek zarazy smoleńskiej.
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

andy67 pisze:Mam codziennie przeszukiwać internet bo może akurat coś głupiego w służbie zdrowia jakiś minister wymyślił ? No sorry, ja się na tym nie znam. Od tego jesteście wy, lekarze.
A wiesz co Andy? A wyobraź sobie, że nie.
Lekarze są od leczenia. Szokujące, nie?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
andy67 pisze:Mam codziennie przeszukiwać internet bo może akurat coś głupiego w służbie zdrowia jakiś minister wymyślił ? No sorry, ja się na tym nie znam. Od tego jesteście wy, lekarze.
A wiesz co Andy? A wyobraź sobie, że nie.
Lekarze są od leczenia. Szokujące, nie?

Tych kilkunastu w Sejmie też jest tylko "od leczenia" ? To po cholerę tam poszli ?

Poza tym napisałeś że "trąbiliście o tym" - więc pokazałem ci że trąbiliście słabo.

"Lekarze są od leczenia" - no pięknie, pięknie. Kto ma w takim razie zwracać uwagę na błędy w ustawach o służbie zdrowia ? Masarze, piekarze, czy może grabarze ?

Miałem cię za poważnego gościa - a ty walisz fochy jak dziecko w piaskownicy, bo ktoś ośmiela się mieć inne zdanie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Tych kilkunastu w Sejmie też jest tylko "od leczenia" ? To po cholerę tam poszli ?
W Sejmie też mogą się zdarzyć przypadki medyczne. ;-) Jakiś zawalik, pobicie a'la ruska Duma, lub inne omdlenia. Posłowie są przemęczeni, sam widziałem w telewizorze jak kilku sen zmorzył...., a może zasłabli ? :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

andy67 pisze:Kto ma w takim razie zwracać uwagę na błędy w ustawach o służbie zdrowia ? Masarze, piekarze, czy może grabarze ?
i znów jak myślałem. Co nie zrobisz - źle.
No toż właśnie zwracamy uwagę.
Wtedy zacne towarzystwo (red. Paradowska, Janek, Andy et consortes) dopatruje się, że "coś" za tym musi stać.
a ty walisz fochy jak dziecko w piaskownicy
A może z piaskownicy są tutejsze zawoalowane domysły o "cośu"?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Miałem cię za poważnego gościa - a ty walisz fochy jak dziecko w piaskownicy, bo ktoś ośmiela się mieć inne zdanie ?
@Komorfil - oczywiście masz rację, lekarze są od leczenia. Ale niestety tak już jest i to w każdym zawodzie, że zawsze jest coś co trzeba załatwić mimi, że nie dotyczy to stricte czynności zawodowych.

Wiesz jaka jest reakcja zwykłych ludzi na to co się mogło stać? Mieszkam na takiej "emeryckiej" klatce schodowej? Ano taka - "Oni znowu coś kombinują aby dla siebie ugrać". I to oni dotyczy nie posłów czy pracowników Ministerstwa tylko Was, lekarzy. Bo Naczelna Rada Lekarska nie pierwszy raz robi taki numer, że stawia sprawę na ostrzu noża nieomal w ostatniej chwili.

Ten hałas należało zrobić w pierwszym miesiącu vacatio legis tej nieszczęsnej ustawy, z hukiem, szumem, w wszystkich możliwych mediach. Bo to mogło strasznie uderzyć cały szereg ludzi o bardzo mizernych dochodach. Ja bym wytrzymał, cały szereg ludzi nie. I dlatego Andy ma rację, w tej chwili stroisz fochy jak baletnica. Wybacz, ale musiałem to napisać.
Bo zobacz jak to dzisiaj wyglądało - rano TVN24 rozmawia z prezesem NRL - ten gra w stylu - "jesteśmy zwarci i gotowi, nie oddamy nawet guzika". A dwie godziny później w tym samym TVN24 stoi grzeczniutko obok Arłukowicza i już jest zgoda. Wiesz jak to ludzie, zwykli ludzie, odbierają? Nie będę kończył...

Oczywiście Minister i szef NSZ też wyszli na durni. Arłukowicz, bo się okazało, że jeszcze jako poseł SLD podczas obrad sejmowej komisji zdrowia powiedział, że tekst ustawy jest nieczytelny, a siedzi w fotelu ministra już przeszło miesiąc, a prezes NFZ jeszcze bardziej bo się okazało, że przy kontroli kilky tysięcy recept takich "trefnych" było aż 6 sztuk.
A tak w ogóle to wszyscy panowie w telewizji podczas tego brifingu o osiągniętym porozumieniu mieli takie miny jak szczeniaki w szkole przyłapani na podglądaniu dziewczyn w damskiej szatni przy sali gimnastycznej. Wstyd i tyle...
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ