Kursy Lawinowe na Babiej Górze

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Kursy Lawinowe na Babiej Górze

Post autor: Sefer »

Obrazek Serdecznie zapraszamy na kursy lawinowe!

Rakiety śnieżne, skitury, freeride, telemark czy wreszcie sporadycznie zwykłe narciarstwo zjazdowe to coraz bardziej popularne formy spędzania zimowych dni.
Jest to wynik większej świadomości turystów jak i lepszej dostępności sprzętu, który stał się osiągalny dla zwykłego Kowalskiego.
Wraz ze wzrostem popularności tych sportów niestety rośnie też prawdopodobieństwo spotkania się z lawiną, która spadając nie tylko zmienia teren, ale też ludzkie życia.
Stąd pamiętając, że to nie sprzęt czyni mistrza warto zwiększyć swoją świadomość zagrożenia i poznać z jakim śnieżnym „smokiem” mamy do czynienia.

Zgodnie z zasadą, że użycie sprzętu ratowniczego jest naszą porażką w prewencji lawinowej- nauczymy Ciebie przede wszystkim rozpoznawać niebezpieczeństwo i mu zapobiegać- w czasie zajęć warsztatowych nauczysz się rozpoznawać rodzaje śniegu, jego przemiany i konsekwencje tych zmian.


Kiedy jednak będziesz świadkiem wypadków, wiedza która nabędziesz pozwoli Ci sprawie przeprowadzić akcję ratunkową. Sprawdzisz się w konfrontacji z licznymi rodzajami detektorów dostępnych na rynku, sondami, łopatami będziesz mógł spróbować swoich sił szukając zasypanych fantomów z pomocą radaru Recco. Będziesz mógł wypróbować róże rodzaje plecaków lawinowych ABS i urządzeń ratowniczych(m.in. Lawinen Ball i Avalung).

Stawiamy na praktykę, dlatego by poznać swojego wroga będziemy kopać i analizować przekroje, czynić testy i ćwiczyć swoją wolę na warsztatach psychologicznych, które są absolutną nowością na rynku tego typu szkoleń.
Nasz kurs został objęty patronatem przez Babiogórski Park Narodowy, OEAV- sekcja Polska oraz Magazyn Poznaj Świat.
Współpracujemy z firmami Back Country Access i Lifesystems oraz sklep górski Alpamayo.

Miejsce
Naszą bazą będzie Schronisko na Markowych Szczawinach pod Babią Górą.

Prowadzący
Zajęcia prowadzić będą wysokokwalifikowani przewodnicy górscy, ratownicy oraz trenerzy psychologiczni.

Co Ci oferujemy?
 Wiedzę, która pozwoli w przyszłości Wam bezpiecznie podróżować przez śnieżne pustkowia,
 możliwość wypróbowania wielu urządzeń ratowniczych dostępnych na rynku,
 naukę w małych grupach- maksymalnie 8-10 osób na instruktora w czasie zajęć terenowych,
 darmowe wypożyczenie sprzętu na czas szkolenia,
 książka Milana Lizucha „ABC LAWIN” oraz materiały szkoleniowe gratis,
 satysfakcje i masę pozytywnych przeżyć,
 umiejętności pozwalające pomóc kompanom, gdy tylko zajdzie taka potrzeba,
 duże zniżki na zakupy sprzętu lawinowego i górskiego.

Cena
Cena to 290/250zł(zależnie od terminu)+ koszt noclegu w schronisku( istnieje możliwość wykupienia atrakcyjnego cenowo pakietu nocleg+wyżywienie)

Zapisy i więcej informacji na stronie:
Prosimy zapisywać się na konkretne terminy przez formularz na stronie www.lawiny.com
Więcej informacji pod adresem zgloszenia@lawiny.com i na stronie www.
Ostatnio zmieniony pn 19 gru, 2011 przez Sefer, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Śnieg trzeba mieć własny czy zapewniacie ?
Każdemu jego Everest...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Re: Kursy Lawinowe na Babiej Górze

Post autor: KubaR »

Sefer pisze:będziesz mógł spróbować swoich sił szukając zasypanych fantomów z pomocą radaru Recco.
Bogaty jesteś - wydzierżawiłeś RECCO?

Kuba
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Sefer »

@andy67- prowadzimy rozmowy z Inuitami nt. importu, niebawem chyba pójdziemy do Proboszcza...
@KubaR- Duże czarne...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Sefer pisze:@andy67- prowadzimy rozmowy z Inuitami nt. importu, niebawem chyba pójdziemy do Proboszcza...
Spróbujcie z Sejmem, kiedyś jak PiS pomodlił się o deszcz to powódź przyszła. ;-)
Każdemu jego Everest...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Sefer pisze: @KubaR- Duże czarne...
No i co, że duże i czarne? Kupujecie z demobilu? Wypożyczacie z RECCO? To gratuluję o ile mnie pamięć nie zwodzi to ok. 3000 EUR za 5 lat dzierżawy. Wypożyczacie z GOPR/TOPR?

Czepiam się tego, bo akurat wiem gdzie są wszystkie oficjalne Recco w Polsce, a sens treningu z RECCO uważam za nikły, chyba, że w kontekście pokazu co to jest. Ale napisałeś "będziesz mógł spróbować swoich sił szukając zasypanych fantomów z pomocą radaru Recco"....

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Sefer »

Chodzi tylko o pokazanie Recco- jako pewnego rodzaju manualnego nauczenia tego, że nie należy w nie bezgranicznie wierzyć, co bądź co bądź jest przykrym efektem różnych akcji marketingowych ciuchów i innych untensyliów(choćby często nazywanie przez sprzedawców płytki Recco - "detektorem").
Nie mam zamiaru się nad nim rozwodzić nie wiadomo, ile, ale działamy na zasadzie "pokazać", a nie "opowiadać".
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

andy67 pisze:Śnieg trzeba mieć własny czy zapewniacie ?
na razie na Babiej śniegu nie ma za dużo (ok. 20 - 30 cm, w miejscu stałych pomiarów pod Broną 21, 27 na markowych). Pokrywa ma sakramencką zmienność. Tyle, że takie warunki to na kurs ideał (no może poza trudnością z zakopaniem kogoś).

kuba
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Sefer pisze:Chodzi tylko o pokazanie Recco- jako pewnego rodzaju manualnego nauczenia tego, że nie należy w nie bezgranicznie wierzyć,
problem z RECCO nie polega na jego problematycznym działaniu, problemach w poszukiwaniu tylko w jego dostępności, a konkretnie byciu na wyposażeniu wyłącznie służb.

Więc kierunek słuszny, tyle, że jak wynika z kilkunastu lat pracy w tej działce to pokazanie jakiegokolwiek gadżetu który działa (a zaaranżowac sytuację, żeby RECCO nie działało jest naprawdę trudno /no chyba żeby mu kable wewnątrz upierdzielić, albo wrzucić klienta do wody, albo dac mu jeden reflektor i to pod niego) powoduje, że kursant zapamiętuje iż to super urządzenie. Więc raczej nie: "będziesz mógł spróbować swoich sił szukając zasypanych fantomów z pomocą radaru Recco"....
Nie mam zamiaru się nad nim rozwodzić nie wiadomo, ile, ale działamy na zasadzie "pokazać", a nie "opowiadać".
I jak najbardziej tak.

Kuba

P.S. tak wogóle to ja nic przeciwko RECCO nie mam, bo akurat to z mojej inicjatywy i po kilku latach walki pojawiły się właśnie na Babiej i w Bieszczadach.
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Sefer »

Wiesz ja też nie mam nic przeciwko Recco jako takiemu, kwestia tylko w przedstawianiu go jako panaceum w nazwijmy to mediach masowego rażenia. Rodzi to fałszywe wrażenie, że można olać wszystko resztę,a cudowna kurtka Ciebie uratuje, bo przylecą ratownicy z Bogusiem L. na czele...
Co do samej sztuki szukania- owszem może znajdą, ale zobaczą- że to duże,że jedna płytka w kurtce to ciut za mało, bo np. będziesz leżał na tej łapie gdzie masz tą płytkę, a czas dotarcia tego też się liczy(najbardziej ze wszystkiego). Zasada jest prosta- Recco to dodatkowa szansa i w tej "dodatkowości" pies jest pogrzebany.
Nie mam zamiaru na siłę udowadniać na siłę, że Recco jest bee, mam zamiar tylko pokazać co to jest i w pewien wydaje mi się rzetelny sposób wyłuszczyć te elementy, które pokazują, że nie jest to antidotum na zagrożenie lawinami.
ODPOWIEDZ