Palace-katownia Podhala

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Czy byłbyś skłonny podać - wiarygodne - źródło tej informacji?
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/642696.html
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,90 ... omnik.html
Dzwonimy do ambasady Rosji. - To prawda. Strona rosyjska dostała list w sprawie przeniesienia pomnika - dowiadujemy się tam nieoficjalnie. - Na razie jest rozpatrywany przez Moskwę. Oficjalnego stanowiska jeszcze nie ma.

Ustalamy dalej. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu pismo w sprawie pomnika wystosowała do rosyjskiej ambasady Rada Ochrony Miejsc Pamięci Walk i Męczeństwa.

Prosił o to stołeczny ratusz. Adam Siwek, naczelnik wydziału krajowego Rady, zapewnia, że procedura między Warszawą a Moskwą, ma podstawę prawną. - To umowa rządu polskiego z Federacją Rosyjską z 1996 r. - mówi. - Dokument zobowiązuje nas do konsultacji takich zamierzeń jak przeniesienie czy zmiany pomników. Ten monument, pierwszy pomnik braterstwa broni, jest w wykazie obiektów załączonych do umowy. Miasto nie miało innego wyjścia, jak zwrócić się do Rady - kwituje.
andy67 pisze: Tyle że w rozmowach z "mocarstwem" (a oni się wciąż za takowe uważają) wszystko musi potrwać, zważywszy też i na to że u Rosjan aparat urzędniczy raczej jeszcze bardziej rozbudowany niż u nas. Trzeba było szybciej zacząć negocjacje i tyle.
Nawet jeśli mamy jakąś umowę w tej materii to i tak wystarczyło ich zawiadomić albo zawrzeć formułe "brak odpowiedzi w terminie do ... jest traktowany jao zgoda". I po temacie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Opóźnienia w przenosinach - nie były/nie są związane z oczekiwaniem na "decyzję" Moskwy
Skąd ta pewność?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Jakby Ci tu napisać... jestem na miejscu i nieco się interesowałem tym "problemem"
Czyli nie chodziło o Rosje a jedynie o zwykłą nieudolność HGW?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Czyli normalnie - z jednej strony niechlujstwo urzędnicze, z drugiej przemożna chęć dokopania i niedawnemu "starszemu bratowi" a także przy okazji i rządowi. Czy to do cholery się nigdy nie skończy.

Odnośnie proponowanego trybu - oczekujemy w terminie do... po minięciu i braku odpowiedzi przystępujemy itd - Mefi - tak można pisać do faceta, który bez uzgodnienia postawił drewniany kiosk a nie do ambasady sąsiada, obojętnie jakiego, do Słowacji i Białorusi też.

Sprawa pomników była, jest i będzie zawsze delikatna. W stolicy Finlandii nadal stoją pomniki licznych carów i rosyjskich generałów, "pamiątka" po rosyjskim władaniu nad Finlandią. Nie ściągnięto ich nigdy, po rewolucji październikowej też gdy Finlandia w grudniu 1917 odzyskała niepodległość, nawet w czasie wojny radziecko - fińskiej, gdy na jej początki Sojuz zebrał niezłe baty, ani po wojnie. Finlandia wie co robi i dobrze na tym wychodzi, choć większość Finów nienawidzi Rosjan gorzej od zarazy. Niby by można powiedzieć, że co by tam Leninowi lub Stalinowi zależało na pomnikach carskich, ale to nie to, carat caratem, komuna komuną a imperializm rosyjski i jak to określił Lenin - "duma narodowa Wielkorusów" jeszcze coś innego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:że wykonawca nie chciał robić a konto
Czyli jak to powiedział mądry rabin - "jak zupełnie nie wiadomo o co chodzi, to napewno o pieniądze" :))

PS.
To jest podobno zakopiański wątek o Palace. Już jesteśmy w Warszawie i w domniemaniu w Moskwie. Kiedy w Smoleńsku?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:W części budynku jest coś w rodzaju muzeum czy Izby Pamięci, otwarte przez dwie godziny w tygodniu, widać tylko jest takie zapotrzebowanie
powodów może być kilka, niekoniecznie małe zapotrzebowanie, choć i tego wykluczyć nie można.
Janek pisze: A jakie wykorzystanie obiektu nie byłoby hańbą?
To właśnie jest problem, zwłaszcza, że budynek jest w rękach prywatnych i tak naprawdę wszystko tam mogłoby być.
Janek pisze:Nie ma w tym miejscu hałaśliwej restauracji z dancingiem, są zwykłe pokoje do spania i coś w rodzaju stołówki. Zapewne przyjeżdżają tam zwykli ludzie, pewnie na ogół młodzi, aby potrenować jakiś sport, wyjść w góry. Czy to jest takie zdrożne? Czy to rzeczywiście jest hańba?
Nie chciałabym generalizować ale coś mi mówi, że nie bywają tam na obozach młodzi, ułożeni ludzie, którzy grzecznie po kolacji idą spać. Raczej obstawiam klimaty typowe dla szkolnych wycieczek.
Janek pisze:Nie wiem, może właśnie takim triumfem byłoby wielkie muzeum, do którego mało kto przychodzi? Może właśnie ta "normalność" jest właśnie największym naszym triumfem - "patrzcie, chcieliście nas pognębić, nie tylko wymazać państwo z mapy Europy ale i wyeliminować naród, sprowadzić go doli niskokwalifikowanej siły roboczej w służbie "ibermenczów" i co, udało się wam to tylko na pięć lat a potem uciekliście w popłochu a my wróciliśmy na swoje i żyjemy tu normalnie, jeżdzimy i biegamy na nartach, chodzimy w góry, jesteśmy u siebie. Może właśnie ta "normalność" jest największą karą dla zbrodniarzy, bo to oni przegrali a nie my. Warto się nad tym zastanowić czy uruchamianie "dzwonów hańby" nie byłoby dla nich swego rodzaju satysfakcją?
Może niekoniecznie wielkie muzeum. Może i nawet ten sportowy pensjonat nie jest taki zły. Na mnie największe wrażenie zrobił ten symboliczny, zasuszony już wieniec, przywiązany taśmami do krat okna, taki wciśnięty, prawie na przejściu, taki "wdeptany w kąt", przytroczony do krat pewnie dlatego, żeby "nie dostał nóg". Smutne to wszystko. Te apele ostatnich żyjących o pamięć dla tych, którzy przeszli tam piekło. Żebranie o pamięć-to dla mnie przykre. Normalność tak ale trzeba pamiętać, że mamy ją też dzięki tym wielu osobom, które dokończyły żywota w takiej lub innej walce o tę naszą obecną normalność-wolność.
Janek pisze:To jest podobno zakopiański wątek o Palace. Już jesteśmy w Warszawie i w domniemaniu w Moskwie. Kiedy w Smoleńsku?
Bardzo dobre pytanie! :/

P.S. Książka "Palace(...)" właśnie do mnie dotarła. Zabieram się za nią od razu ja skończę czytać "Laury na śniegu" Filara, czyli opowieść o Bronisławie Czechu i Helenie Marusarzównie.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

W sumie naprawdę dziwna ta sytuacja z "Palace" bo jak by nie patrzeć była to katownia Podhala, więc rodziny ofiar są wręcz na miejscu. Wydaje się niemożliwe żeby nie powstała jakaś organizacja czy stowarzyszenie dbające o pamięć.

No chyba że nieco pogmatwana historia wojenna tego regionu nie sprzyja podobnym inicjatywom.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak to już Andy jest - gdyby np. coś nie tak było w Kołobrzegu, to ja bym siedział cicho jak trusia, a głos by zabieraku koledzy z Wadowic lub Myślenic.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Tak to już Andy jest - gdyby np. coś nie tak było w Kołobrzegu, to ja bym siedział cicho jak trusia, a głos by zabieraku koledzy z Wadowic lub Myślenic
Coś sugerujesz?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szarotka pisze:Coś sugerujesz?
Nic, tylko trochę się dziwię, że my tu się głowimy, snujemy hipotezy a może sprawa jest na miejscu doskonale znana.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
Szarotka pisze:Coś sugerujesz?
Nic, tylko trochę się dziwię, że my tu się głowimy, snujemy hipotezy a może sprawa jest na miejscu doskonale znana.
Może chodzi o coś w rodzaju "ciszej nad tą trumną" ?

Albo prozaicznie - gdyby były z tego dutki to by się miejscowi za to zabrali.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Obserwując miejsca martyrologii, pomniki, cmentarze w bardzo wielu miejscach, nie tylko w Zakopanem:

Tam, gdzie są to rzeczywiście cmentarze, czy miejsca kaźni ludzie spontanicznie palą znicze, składają kwiaty, nie potrzebują do tego "specjalnych" uroczystości.
Palą znicze na grobach obojętnie czy są to groby polskie, czy też żołnierzy radzieckich czy niemieckich.

Czasem się znajdzie jakaś nawiedzona grupa krzykaczy, która życzy sobie przeniesienia pomnika, gdyż on ponoć przeszkadza. Ostatnio miało to miejsce np. w Limanowej, gdzie władze miasta planowały przeniesienie pomnika żołnierzy radzieckich na cmentarz z I wojny światowej (na Jabłońcu, największy cmentarz z okresu operacji łapanowsko-limanowskiej) kompletnie psując przy okazji jego założenie architektoniczne.

Nie wiem jak się sprawa w tej chwili skończyła, pomnik jak go widziałam ostatnio (parę miesięcy temu) stał nadal na starym miejscu.

Rozróżniłabym przy tym pomniki, które są postawione w miejscach autentycznych pochówków czy miejsc kaźni, które nie powinny być przenoszone, a te nastawiane gdzie bądź w latach 60 czy 70 do których nie mam takiego szacunku.

Basia
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czytam właśnie "Katownię Podhala" - naprawdę warto sięgnąć po tę lekturę. Zawiera opowiadania tych, którym udało się przeżyć piekło przesłuchań w Palace, raporty z przesłuchań, zdjęcia zbrodniarzy. Czasem dosłownie włos się jeży :(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

gb pisze: Czy w ogóle cokolwiek poza zestawem: Pęksowy Brzyzek, Muzeum (dowolne, byle był wypchany niedźwiedź i świstak), Krupówki, Skocznia, Jaszczurówka, folklor kulinarny - jeszcze jest realizowane...
Z własnego doświadczenia przewodnickiego - nie, nie występuje.
Fajnie jest jeżeli występuje Harenda lub Atma lub też Galeria Hasiora.

Chociaż zwykle staram się coś ciekawego zaproponować.

B.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Mój młodszy syn, który się dostał na uczelnię dostał zaproszenie do Zakopanego na "obóz adaptacyjny" dla studentów, który się odbywa właśnie w "Palace".

Nie winię organizatorów, którzy zapewne nie wiedzą co tam było, ale właściciele pensjonatu powinni nieco zbastować.
Wiadomo jak wyglądają takie obozy.

Tu ulotka:

http://adapciak.com/
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
ODPOWIEDZ