po rodzinie oczywiście. Ale jak masz kolejne stopnie społecznościandy67 pisze:Wspólnota narodowa jest głównym spoiwem społeczności ?
rodzina - moje miasto, mój rejon - mój kraj/naród (teraz to zazwyczaj tożsame) - mój kontynent to okazuje się, że jednak większośc ludzi najbardziej sie czuje związana z wspólnota narodową. Doskonale to widać w przypadku sportu gdzie rywalizacja narodowa wzbudza emocje większej ilosci ludzi niż klubowa. Łatwiej tez zmienić miasto niż kraj.
Mylisz skutek z przyczyną, jak zwykle zresztą. Wynalazek nie jest zmianą, zmiana jest efektem wynalazku, ale jest to proces naturalny. Po prostu pojawia się czynnik, który wywołuje zmiany społeczne. To nie jest rewolucjonizm.Janek pisze: No i chwalić Boga, że trochę tych rewolucjonistów było bo byśmy nadal siedzieli w jaskini.
Rzekłbym, że brak logiki i konsekwencji w Twych wypowiedziach jednoznacznie wskazuje na skażenie Gazetą WyborcząJanek pisze:co piszesz bo Cię już to "Uważam rze" tak zżarło, że aż się płakać chce

