Wybory - wyniki
Jestem pod wrażeniem jednej audycji. Co z niej wynika - jest ZGODNE postanowienie 26 państw UE, wyłamała się tylko Wlk. Brytania. Tak naprawdę nikt nie wie co będzie w tej umowie bo zgodzono się tylko co do jej zarysów, ma być gotowa w marcu, czyli za trzy miesiące, a co się dzieje w ojczyźnie Solidarności (tak, Krzymul, wiem, że przekraczam granice) - wielki wrzask PiS i SP - że zdrada, głupota, Trybunał Stanu, nie pozwolimy, nie zagłosujemy, odrzucimy itd A NIKT NIE WIE, NA CO NIE POZWOLIMY. A sprawa jest prosta - trzeba poczekać na to co będzie w tej umowie i dopiero wtedy dyskutować. Powtarzam - dyskutować a nie rzucać gromy na coś o czym się nic nie wie.
Ja wiem jedno - wzięliśmy sporo od UE, wystarczy wyjść z chaty aby dojrzeć. A jak trzeba będzie dać, to trzeba będzie dać, bo nie wolno tylko brać. Mefistofeles mówi - nie dawać skurwysynom Grekom bo rozkradli, oszukiwali itd. Zgadza się, oszukiwali, kradli, podatków nie płacą. Jak ich do tego zmusić? Ano właśnie przez dalszy postęp w federalizacji, pewien przymus i kontrola budżetów - a jak nie, to figa z makiem, nic nie dostaniecie. I co, od razu krzyk - NIKT NIE BĘDZIE NAM NASZEJ SUWERONNOŚCI OGRANICZAŁ! Czyli dla Grecji, Hiszpanii, Włoch itd bat federalizacji, ale dla nas, szlachetnych Słowian nie i nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Panowie - nie można mieć ciastko i zjeść ciastko. Albo, albo.
Ja wytrzymam, ile mi lat zostało - może rok, może pięć - dam radę. Ale Wy, młodzi - kopiecie sobie sami grób swoją zawziętością. I nienawiścią! Tak, nienawiścią, bo ona z każdego waszego słowa wyłazi.
PS1
Victor Orban, wzorzec Kaczyńskiego podpisał. Bo on jest premierem i już czuję ognisko pod tyłkiem i wie, że jakby co to jego dupa ucierpi. Kaczyński sobie siedzi w ławach opozycji a Ziobro i Kurski w Brukseli i ani tu ani tu ogniska pod dupą nie mają. No to łatwo pyskować, wręcz nawet się to opłaci, bo im bardziej Tuskowi się nie uda, tym oni mają większe szanse do objęcia władzy. A kraj, a Polska - toż to tylko sienkiewiczowski postaw czerwonego sukna.
PS2.
Koledzy, radosna wiadomość - możecie sobie stworzyć nową UE, na razie tylko z Białorusią, niewiele ale zawsze coś.
PS3
A tak w ogóle to mam Was w dupie.
Ja wiem jedno - wzięliśmy sporo od UE, wystarczy wyjść z chaty aby dojrzeć. A jak trzeba będzie dać, to trzeba będzie dać, bo nie wolno tylko brać. Mefistofeles mówi - nie dawać skurwysynom Grekom bo rozkradli, oszukiwali itd. Zgadza się, oszukiwali, kradli, podatków nie płacą. Jak ich do tego zmusić? Ano właśnie przez dalszy postęp w federalizacji, pewien przymus i kontrola budżetów - a jak nie, to figa z makiem, nic nie dostaniecie. I co, od razu krzyk - NIKT NIE BĘDZIE NAM NASZEJ SUWERONNOŚCI OGRANICZAŁ! Czyli dla Grecji, Hiszpanii, Włoch itd bat federalizacji, ale dla nas, szlachetnych Słowian nie i nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Panowie - nie można mieć ciastko i zjeść ciastko. Albo, albo.
Ja wytrzymam, ile mi lat zostało - może rok, może pięć - dam radę. Ale Wy, młodzi - kopiecie sobie sami grób swoją zawziętością. I nienawiścią! Tak, nienawiścią, bo ona z każdego waszego słowa wyłazi.
PS1
Victor Orban, wzorzec Kaczyńskiego podpisał. Bo on jest premierem i już czuję ognisko pod tyłkiem i wie, że jakby co to jego dupa ucierpi. Kaczyński sobie siedzi w ławach opozycji a Ziobro i Kurski w Brukseli i ani tu ani tu ogniska pod dupą nie mają. No to łatwo pyskować, wręcz nawet się to opłaci, bo im bardziej Tuskowi się nie uda, tym oni mają większe szanse do objęcia władzy. A kraj, a Polska - toż to tylko sienkiewiczowski postaw czerwonego sukna.
PS2.
Koledzy, radosna wiadomość - możecie sobie stworzyć nową UE, na razie tylko z Białorusią, niewiele ale zawsze coś.
PS3
A tak w ogóle to mam Was w dupie.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jest jednak różnica kiedy i naja jakich warunakch rózne kraje się zgadzały. Zgodzenie się od razu to tak jakby na arabskim targu kupić coś po cenie wywoławczej.Janek pisze:Co z niej wynika - jest ZGODNE postanowienie 26 państw UE, wyłamała się tylko Wlk. Brytania.
Wybacz, ale to idiotyzm. Po co zmuszać? Dorośli są. Nagrabili, niech ponoszą konsekwencje. Wkurza mnie traktowanie już nie tylko pojedynczych ludzi ale całych narodów jak małych dzieci.Janek pisze: Jak ich do tego zmusić? Ano właśnie przez dalszy postęp w federalizacji, pewien przymus i kontrola budżetów - a jak nie, to figa z makiem, nic nie dostaniecie
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No patrzaj pan, a te głupiutkie Greczyny to nic nie chcom łoddawać ( lebo ponosić tych no.... konsekfencjów) jeno cięgiem by protestowali.mefistofeles pisze:Po co zmuszać? Dorośli są. Nagrabili, niech ponoszą konsekwencje. Wkurza mnie traktowanie już nie tylko pojedynczych ludzi ale całych narodów jak małych dzieci.
Jak dzieci
Każdemu jego Everest...
To wcale nie jest idiotyzm. To jest wynik radosnego uwielbienia RYNKU, które doprowadziło do jego globalizacji. Bo największą winę ponoszą banki. Ja jeśli wiem, że Kowalski jest pijakiem i utracjuszem to Kowalskiemu pieniędzy nie pożyczę. A banki, które staraniie prześwietlają pana Kowalskiego (a także Smitha, Schmidta itd) jak przychodzi po pożyczkę rzędu 2 tysięcy dolarów skupywały greckie obligacje jak głupi. A teraz siedzą na kupie makulatury, nawet gorzej, z makalutury można by zrobić papier toaletowy, lecz zapisów elektronicznych i nie wiedzą co z tym fantem zrobić. A przy globalizacji banków i rynku to już nie dotyczy tylko Grecji, lecz Niemiec, Polski a także Malezji i Zanzibaru - WSZYSTKICH!!!! I z tym trzeba coś zrobić tylko nie wiadomo co bo Ekonomia to niestety nie MATEMATYKA. Ekonomia dziś przestała istnieć - trzeba ją wymyśleć na nowo i powiedziałbym, że tak w XIX-wiecznym stylu czyli bez tych wszystkich bankowych szachrajstw, w których tworzeniu swój walny udział mieli niestety informatycy.mefistofeles pisze:Wybacz, ale to idiotyzm. Po co zmuszać? Dorośli są. Nagrabili, niech ponoszą konsekwencje. Wkurza mnie traktowanie już nie tylko pojedynczych ludzi ale całych narodów jak małych dzieci.
Mówisz - niech Grecja bankrutuje. Pięknie, tylko jak to zrobić? Wiemy co zrobić z upadłym przedsiębiorstwem albo upadłym obywatelem - przychodzi syndyk i czyni swoją powinność. Czasamio mówi wierzycielom - nie ma czego sprzedać, dostaniecie państwo gówno a nie pieniądze. W majestacie prawa. Oczywiście możecie dochodzić swego w postępowaniu cywilnym ale czy was stać na prawników? Macie ochotę na kolejne wydatki.
Prowadziłem kilka postępowań upadłościoych, jak wiadomo, w ramach nich sporządza się listę wierzycieli i bada wierzytelności. Co wynika z moich doświadczeń? Ano to, że 99% tych wierzytelności było na własne życzenie wierzycieli. Bo dawali kredyty po głupiemu, bo sprzedawali materiały po głupiemu itd itd. Powiem szczerze - wcale mi ich nie było żal, bo głupota była niekiedy piramidalna. Np. bank udzielający kredytu firmie z terminem spłaty po roku, w kwocie większej niż roczna wartość produkcji tego przedsiębiorstwa, w dodatku spadająca na łeb na szyję, bo sprzedawali głównie na rynek RWPG, który się właśnie rozpieprzył. Można tak godzinami...
Jak ma wyglądać bankructwo Grecji? Syndyk? Tylko przez kogo wyznaczony? ONZ, UE a może "Wielki brat". Dopiero byłby krzyk, że niepodległość, suwerenność itd. Jedyne co jest prawnie uregulowane to "areszt" na statkach w portach. Ale tylko "areszt", bez prawa sprzedaży, czyli faktycznie nowe koszty dla wierzycieli. Dlatego to martwy przepis, nawet w odniesieniu do prywatnych armatorów. Grecja i tak jest w dobrej sytuacji - ma chyba tysiąc wysp, można by je posprzedawać - tylko co z niepodleglością isuwerennościA????
Po prostu nie wiemy jak to zrobić i na tym polega tragedia. W dodatku to w pewnym sensie wina Związku Radzieckiego. Dopóki był to Zachód miał pełne portki strachu i bankierzy nie szaleli - cała draka się rozpoczęła po upadku Sojuza, panowie liberalni bankierzy i inni wielbiciele rynku poszli na całość. Chichot historii??? Nie po raz pierwszy. Jedyne co można zrobić to nie wkładać kija w szprychy, pan Cameron właśnie tak zrobił a pan Kaczyński ma ochotę.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak nawiasem - chętnie bym obejrzał rachunki hotelowe i z restauracji tych wszystkich pań i panów co przyjechali na szczyt UE. Mam propozycję - zbudować z funduszy unijnych coś w rodzaju domu akademickiego, no trochę lepiej, pkoje jednoosobowe z łazienkami. Tapczanik, krzesełko, stolik, telewizor zbędny bo niby kiedy by mieli czas oglądać. A na parterze stołówka, samoobsługowa, jedzenie skromne, zdrowe i pożywne. Może być i barek, ale napoje za własną kasę, bez terminalu na karty.
Można to ogrodzić wysokim murem, spadną koszty ochrony.
Można to ogrodzić wysokim murem, spadną koszty ochrony.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak - FED nadrukował pieniędzy. Tylko rzecz w tym, że prawie cała kasa została w USA i rozruszała sprzedaż wewnętrzną - a ta przysparza zysków. Tego numeru nie możnazrobić w podzielonej Europie i dlatego potrzebna jest federalizacja.mefistofeles pisze:Generalnie problem z bankami i dużymi pożyczkami jest taki, że wychodza one z założenia, że jak sie sprawa rypnie to inne państwa pomogą. I się nie mylą. I to jest clou sprawy. Po 2008 się rozzuchwaliły na całego.
PS.
Suwerenna i niepodległa Białoruś była na garnuszku w Rosji. Putin się zdenerwował i w majestacie prawa zabrał im rurociągi. W tej chwili jedyna suwerenność Białorusi ograniczyła się tylko do suwerennego gnębienia opozycji. Putin to ma jednak łeb na karku - przy okazji posłał czytelny sygnał opozycji rosyjskiej.
Jestem gorszego sortu...
Nieprawda - nie było gwarancji państwowych, tylko w domniemaniu, ale Obama nie miał innego wyjścia.mefistofeles pisze:Gdyby to był wolny rynek, bez gwarancji państwowych by nie poszli.
Mefi - Wolny rynek umarł i został pogrzebion. Co w zamian? Nie wiem. Wiem jednak, że nie leczy się dżumy cholerą. Chyba przyszedł czas na odgórne regulacje, czyli mówiąc po ludzku - rządzenie a nie udawanie, że się rządzi.
PS.
Podobno na jednym londyńskim cmentarzy w nocy słychać głośny chichot. Na tym cmentarzu jestpochowany niejaki Karol Marks.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A to juz zalezy co się dało uzyskać. Zasadniczo rozchodzi sie o realny wpływ na decyzje.caatoosee pisze:A co bys chcial uzyskac?nie nazekaj bo nie ma na co
Nawiasem - ja wcale Niemcom nie zazdroszczę, że muszą wziąć odpowiedzialność za strefę Euro. Bo raz, że finansowo wcale dobrze na tym nie wyjdą a dwa, że skupią na sobie nienawiść wszystkich narodów Europy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W porównaniu z mądrościami z TVN komentatorzy Faktu zdają się miec więcej rozumu.andy67 pisze:Jakoś nie przekonują mnie mądrości rodem z "Faktu"
Tak czy owak - wierzący, że dalsze jednoczenie Europy pod superrządem zapewni pokój i dobrobyt wykazują się naiwnością na granicy zbrodniczej głupoty.
Boleśnie teraz widac, że nawet interesy Francji i Niemiec są coraz bardziej rozbiezne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
"Radosław Sikorski i jego przemówienie z całą pewnością na trwałe wpisze się do historii Polski. Czy dobrze czy źle, to już sprawa wtórna, a przekonają się o tym nasze dzieci. Tak czy inaczej, 22 lata nowoczesnej suwerenności zmuszają wreszcie do zadawania sobie odważnych pytań. Dobrych ani prostych odpowiedzi na nie ma. Warto zauważyć, że wystarczył zaledwie rok, aby ośmieszane wizje odbudowy Niemiec ustąpiły miejsca jak najbardziej realnym politycznym oczekiwaniom, aby Bundes Republika objęła przywódczą rolę w Europie. Mój własny artykuł sprzed roku http://rafalbauer.pl/deutschland-deutsc ... r-alles-2/, komentowano jako klasyczny political fiction; tymczasem dzisiaj politycy małych państewek składają lenna, analitycy departamentu stanu USA namawiają do żyrowania zadłużenia Europy a publicyści rozważają czy silny lider nie jest jedynym rozwiązaniem dla Europy."mefistofeles pisze:Nawiasem - ja wcale Niemcom nie zazdroszczę, że muszą wziąć odpowiedzialność za strefę Euro. Bo raz, że finansowo wcale dobrze na tym nie wyjdą a dwa, że skupią na sobie nienawiść wszystkich narodów Europy.
Tutaj całość:
http://rafalbauer.pl/das-reich/#more-639
Trochę cyfr:
- Rosja - 142.9 mil. ludności i 17 705 tys. km2
i odpowiednio bez podawania jednostek miary
- Indie - 1166 i 3 287
- Chiny - 1347 i 9 596
- USA - 311 i 9 374
- Brazylia - 201 i 8 511
- Unia Europejska - 502 i 4 423
Te cztery pierwsze są zarządzane centralnie bez skomplikowanych procedur
Jak Unia - wiadomo
Jeśli jako Europa chcemy przetrwać i coś znaczyć musimy się sfederalizować, inaczej czeka nas nie II liga lecz III - to jest jasne.
Tak w podtekście naszych wątpliwości tkwi obawa przed zmajoryzowanie "trójcy świętej" czyli Niemiec. Francji i Wlk. Brytanii
No i znowu cyfry:
- Trójca - 210 mil. ludności czyli 41.8% całości
- Dwójca (Niemcy + Francja) - 149 mil. czyli 29.2%
- Niemcy - 82 mil. czyli 16.3%
Czy wobec tych cyfr istnieje realna groźba zdominowania władz UE w wyniku powszechnego głosowania? Jeśli ktoś tak twierdzi, to niech wróci do 2 klasy freblówki i zabierze się za powtórkę słupków.
Federacja europejska to jedyna nasza szansa na postęp ekonomiczny oraz bezpieczeństwo.
Co świadczy o wielkości męża stanu? Moim zdaniem umiejętność stawania wobec niezwykłych i nieznanych mu okoliczności.
Dlatego mężem stanu światowego formatu był Winston Churchill, który wobec śmiertelnego niebezpieczeństwa ze strony Niemiec Hitlera oraz przy bezczynności USA umiał się sprzymierzyć z Sojuzem Stalina. A następnie zaraz po wojnie w 1947 roku, umiał dać hasło aby się z tego sojuszu z Stalinem wycofać.
Dlatego mężami stanu światowego formatu byli Charles de Gaulle i Konrad Adenauer, którzy po stu latach wrogości i trzech straszliwych wojnach (francuskko-pruska i dwie światowe), w których oba narody, czyli Niemcy i Francja poniosły straszliwe straty ludnościowe i w majątku państw, umieli podać sobie rękę i zawrzeć sojusz w imię pokoju.
Dlatego mężami stanu światowego formatu byli Maurice Schumann i Jean Bonnet, którzy stworzyli przyszłą Unię Europejską, od razu mówiąc, że to tylko pierwszy krok ku przyszłej federacji.
Czy znajdą się teraz następcy Churchilla, de Gaulle, Adenauera, Schumanna i Bonneta, bo są aktualnie strasznie potrzebni aby uratowć Europę? Nie wiem, oby tak.
Politycznie Europa już powinna czuć na plecach oddech Rosji, która od czasów Wasyla II (tak nawiasem, siostrzeńca Władysława Jagiełły) i jego syna, Iwana Srogiego nie zmieniła się nic i nadal dąży do supremacji w Europie.
Gospodarczo jest jeszcze gorzej, czy nie wyczuwacie groźby nowych gigantów czyli Chin, Indii i Brazylii? To idzie błyskawicznie!
I tak dobrze, że kraje arabskie są tak podzielone, ale czy ten uśpiony w tej chwili gigant będzie taki zawsze? Arabi już byli w Europie!
Gdy to piszę słyszę z telewizora głupoty, które plecie Jarosław Kaczyński, że gdyby nie stan wojenny to dziś bylibyśmy bogaci i przewodzilibyśmy nie tylko Europie ale i światu. Stan wojenny był złem, ale to nie upoważnia Kaczyńskiego do plecienia tak piramidalnych głupot i robienia mętlka w głowie naiwniakom.
Moim zdaniem dzisiaj istnieją dla Europy tylko dwie możliwości - albo się zjednoczy albo stanie się peryferiami.
- Rosja - 142.9 mil. ludności i 17 705 tys. km2
i odpowiednio bez podawania jednostek miary
- Indie - 1166 i 3 287
- Chiny - 1347 i 9 596
- USA - 311 i 9 374
- Brazylia - 201 i 8 511
- Unia Europejska - 502 i 4 423
Te cztery pierwsze są zarządzane centralnie bez skomplikowanych procedur
Jak Unia - wiadomo
Jeśli jako Europa chcemy przetrwać i coś znaczyć musimy się sfederalizować, inaczej czeka nas nie II liga lecz III - to jest jasne.
Tak w podtekście naszych wątpliwości tkwi obawa przed zmajoryzowanie "trójcy świętej" czyli Niemiec. Francji i Wlk. Brytanii
No i znowu cyfry:
- Trójca - 210 mil. ludności czyli 41.8% całości
- Dwójca (Niemcy + Francja) - 149 mil. czyli 29.2%
- Niemcy - 82 mil. czyli 16.3%
Czy wobec tych cyfr istnieje realna groźba zdominowania władz UE w wyniku powszechnego głosowania? Jeśli ktoś tak twierdzi, to niech wróci do 2 klasy freblówki i zabierze się za powtórkę słupków.
Federacja europejska to jedyna nasza szansa na postęp ekonomiczny oraz bezpieczeństwo.
Co świadczy o wielkości męża stanu? Moim zdaniem umiejętność stawania wobec niezwykłych i nieznanych mu okoliczności.
Dlatego mężem stanu światowego formatu był Winston Churchill, który wobec śmiertelnego niebezpieczeństwa ze strony Niemiec Hitlera oraz przy bezczynności USA umiał się sprzymierzyć z Sojuzem Stalina. A następnie zaraz po wojnie w 1947 roku, umiał dać hasło aby się z tego sojuszu z Stalinem wycofać.
Dlatego mężami stanu światowego formatu byli Charles de Gaulle i Konrad Adenauer, którzy po stu latach wrogości i trzech straszliwych wojnach (francuskko-pruska i dwie światowe), w których oba narody, czyli Niemcy i Francja poniosły straszliwe straty ludnościowe i w majątku państw, umieli podać sobie rękę i zawrzeć sojusz w imię pokoju.
Dlatego mężami stanu światowego formatu byli Maurice Schumann i Jean Bonnet, którzy stworzyli przyszłą Unię Europejską, od razu mówiąc, że to tylko pierwszy krok ku przyszłej federacji.
Czy znajdą się teraz następcy Churchilla, de Gaulle, Adenauera, Schumanna i Bonneta, bo są aktualnie strasznie potrzebni aby uratowć Europę? Nie wiem, oby tak.
Politycznie Europa już powinna czuć na plecach oddech Rosji, która od czasów Wasyla II (tak nawiasem, siostrzeńca Władysława Jagiełły) i jego syna, Iwana Srogiego nie zmieniła się nic i nadal dąży do supremacji w Europie.
Gospodarczo jest jeszcze gorzej, czy nie wyczuwacie groźby nowych gigantów czyli Chin, Indii i Brazylii? To idzie błyskawicznie!
I tak dobrze, że kraje arabskie są tak podzielone, ale czy ten uśpiony w tej chwili gigant będzie taki zawsze? Arabi już byli w Europie!
Gdy to piszę słyszę z telewizora głupoty, które plecie Jarosław Kaczyński, że gdyby nie stan wojenny to dziś bylibyśmy bogaci i przewodzilibyśmy nie tylko Europie ale i światu. Stan wojenny był złem, ale to nie upoważnia Kaczyńskiego do plecienia tak piramidalnych głupot i robienia mętlka w głowie naiwniakom.
Moim zdaniem dzisiaj istnieją dla Europy tylko dwie możliwości - albo się zjednoczy albo stanie się peryferiami.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Proste pytranie - kto będzie rządził Unią Europejską? Jak zagwarantowac, że rząd będzie stabilny,skoro nawet w Belgii nie da się tego osiągnąc? Jak zagwarantujesz, że przy pierwszym wahnięciu koniunktury każdy kraj nie zacznie kombinowac jak najwicej ocalić kosztem innych? Podaj przykład sprawnie działajacej federacji powstałej ze zjednoczenia krajów o poodbnej róznorodności jak Europa. Bez odpowiedzi na te pytania gadanie o dalszym federalizowanie europy to jedynie projekcje fanatycznych urojeń.Janek pisze: Federacja europejska to jedyna nasza szansa na postęp ekonomiczny oraz bezpieczeństwo.
Chyba trochę naginasz faktyJanek pisze:Dlatego mężami stanu światowego formatu byli Maurice Schumann i Jean Bonnet, którzy stworzyli przyszłą Unię Europejską, od razu mówiąc, że to tylko pierwszy krok ku przyszłej federacji.
I jeszcze jedno - Europa zejdzie na margines świata i to bynajmniej nie dlatego, że nie będzie rządu jedności europejskiej. Europa wymiera. Kraje o dodatnim przyroście naturalnym osiągają to tylko i wyłacznie dzieki płodności muzułmańskich imigrantów, zazwyczaj kompletnie nie zainteresowanych tym co nazywamy europejskimi wartościami.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Owszem, są dwa przykłady:mefistofeles pisze:Podaj przykład sprawnie działajacej federacji powstałej ze zjednoczenia krajów o poodbnej róznorodności jak Europa.
- pierwszy to Stany Zjednoczone - zbiorowisko drapichrustów i awanturników z całego świata zjednoczone przez geniusz Washingtona i Franklina. A na moich oczach poradzili sobie z cymś co wydawało się być nierozwiązywalne - czyli problemem ludności już nie murzyskiej ale afroamerykańskiej.
- Indie - przeraźliwa zbieranina większych i mniejszych państewek zjednoczonych przez geniusz Ghandiego.
A kiedy to na świecie były gwarancje?mefistofeles pisze:Jak zagwarantowac
Jestem gorszego sortu...



