dla wszystkich zainteresowanych sportami ekstremalnymi, ale tym razem w wykonaniu naszych rodaków http://emtb.pl/2011/11/urlop-premiera-f ... entalnego/
zapraszam szczególnie do Warszawy czyli 16.11 do Złotych Tarasów na 19:30, bo sama mam zamiar zaszczycić swoją obecnością seans tego filmu
Wczoraj obejrzałam na Canal+Film : http://www.filmweb.pl/film/Burza+z+kra% ... 007-399280
Burza z Krańców Ziemi z naszą rodaczką Izabellą Scorupco. Po pierwsze na samym początku filmu jej nie poznałam, dopiero musiałam się upewnić w necie, że to naprawdę ona. Moim zdaniem zagrała w tym filmie całkiem nieźle i w moim odczuciu zerwała z wizerunkiem pięknej, acz niezbyt ogarniętej mimozy. Śnieżne krajobrazy, religijny fanatyzm, dość mroczne tajemnice skrywane w małym, szwedzkim miasteczku, to wszystko składa się na całkiem dobry odbiór filmu.
Dragan pisze:Ale skąd ta niezbyt ogarnięta mimoza?
jakoś tak nie wywarła na mnie dobrego wrażenia w Ogniem i Mieczem
Notabene wczoraj sprawdziłam, że jest też druga część tego filmu, gdzie główną bohaterką jest pani prawnik grana właśnie przez Scorupco.
Mnie zawsze wzrusza końcówka tego filmu, kiedy główni bohaterowie przynoszą prezenty do domu dziecka
A teraz z innej beczki - a propos "Mulholland Drive", powiedzcie no kolego Mariuszu, o co chodzi w tym filmie? Bo ostatnio ktoś mi powiedział, że reżyser odwołuje się do inteligencji widza i ponoć sceny nie pojawiają się chronologicznie. Prawda to?
mefistofeles pisze:Harry Potter i Insygnia śmierci
też to ostatnio nadrobiłam. Szkoda, że na monitorze komputera, ale niestety nigdzie nie grali w Wawie tego filmu w 2D, a ja nie jestem w stanie oglądać filmów 3D :/
A na Sherlocka wybieram się w środę (ach te środy z orange )
ana pisze:A teraz z innej beczki - a propos "Mulholland Drive", powiedzcie no kolego Mariuszu, o co chodzi w tym filmie?
Nie wszystkie symbole z tego filmu ogarniam, ale najbardziej podoba mi się początkowa scena tuż po wypadku, czyli zabójcza cisza, grające świerszcze i widok na światła miasta w dole.
Mariusz pisze:Nie wszystkie symbole z tego filmu ogarniam, ale najbardziej podoba mi się początkowa scena po wypadku tuż po wypadku, czyli zabójcza cisza, grające świerszcze i widok na światła miasta w dole.