Sam sobie dałeś odpowiedź.andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci.
krzymul pisze:Sam sobie dałeś odpowiedź.andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem![]()
![]()
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci.
Po pierwsze, to chyba zabrakło znaku zapytania, tak? Bo tak jak jest teraz, oznacza, że moja reakcja jest adekwatna do Twoich postów - umiem normalnie reagować - co za szczyt samokrytyki!krzymul pisze: Ty umiesz normalnie reagować na moje posty, czy każda odpowiedź musi być alergiczna.
Czyli reasumując, jestem "za, a nawet przeciw" wydłużaniu wieku emerytalnego.Janek pisze:wszystko raczej w stylu "za a nawet przeciw"

Ok. Mieszkam w Tarnowie. Jakimś sposobem dowiedziałem się ze rezonans jest dostępny w ciągu miesiąca w N.Sączu, a w ciągu 3 tygodni tomograf w Rzeszowie i zdecyduje się tam pojechać.andy67 pisze:krzymul pisze:Sam sobie dałeś odpowiedź.andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem![]()
![]()
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci.
Dobra, skoro wolisz swoje głodne kawałki wstawiać zamiast konkretów to wytłumaczę jak dziecku.
Część z tych starszych ludzi ma też rodziny, prawda ?
Część posługuje się i netem, i telefonem.
A dla pozostałych powinny to wyszukiwanie załatwiać przychodnie lub NFZ.
I dlatego gdybym był ministrem to zwróciłbym uwagę na konieczność powstania spójnego systemu wyszukiwania. Bo póki co w poszczególnych oddziałach NFZ bywa różnie, ale w związku z tym że możesz wybrać sobie dowolną placówkę w całym kraju to przydałby się system właśnie ogólnokrajowy.
Ale....o co chodzi?Gabriel pisze:Ale kto mi zwróci za paliwo przejechanych łącznie 300km ? Kto weźmie dwa dni urlopu za frajer i będzie robił za szofera?

Przepraszam jesli poczulaś sie urażona. Ale powinnaś wiedzieć o co mi chodzi bo znasz to środowisko od wewnątrz. Dobrze wiesz, że system pozwala nieuczciwemu urzędnikowi na bardzo wiele. I to jest problem - bo tam gdzie są możliwosci kradzieży* będa się pchać złodzieje. Odbierzmy im możliwosci pchać się przestaną.Basia Z. pisze:Proszę abyś mnie przeprosił.
Co do ostatniego zdania - rzecz jasna rozumiem tak to samo.mefistofeles pisze: I to jest problem - bo tam gdzie są możliwosci kradzieży* będa się pchać złodzieje. Odbierzmy im możliwosci pchać się przestaną.
*Przez kradzież rozumiem nie tylko zagarniecie kasy dla siebie, także korzystne roztrzygniecie za łapówkę etc.

To chyba najtrudniejsze, nie mam szczerze mówiąc nawet pomysłu jak zrobić to by było tanio, sprawnie i uczciwie, bo te trzy warunki wzajemnie się wykluczają.Basia Z. pisze: Natomiast wszelkie "sztywne" rozwiązania prawne jak np. ustawa o zamówieniach publicznych robią więcej złego jak dobrego. Wybór w każdym wypadku najtańszego rozwiązania - to podcinanie sobie nóg, gdyż najtańsze rozwiązanie jest zazwyczaj najbardziej byle jakie pod względem jakościowym, obojętnie czy dotyczy zakupu tonerów, zakupu systemów komputerowych, czy budowy autostrad.
No tak, ale bywa że szef sam jest zamieszany w rózne sprawki. W końcu nie obraca swoją kasą. Są miejscowości gdzie złodziejski układ oplata całą strutkurę władzy. Ale czy to może dziwić w kraju gdzie zmienia się całe ustawy by jeden człowiek uniknął odpowiedzialnosci?Basia Z. pisze:czyli np. brak wystarczającego nadzoru ze strony szefów.
Dodam, że w Śląskiej Kasie Chorych ten system od roku 2000 sprawnie funkcjonuje i za jego pomocą wykryto kilka większych nadużyć.dagomar pisze: Ciekawa sprawa - jedyny człowiek, który próbował system uszczelnić, uprościć i skomputeryzować, dyrektor Śląskiej Kasy Chorych, bardzo szybko został wyrzucony z roboty i ścigany przez prokuratora pod zmyślonymi zarzutami. Więc może jeszcze o coś innego chodzi, n.p. o niewyobrażalne pieniądze, które można wyssać z systemu w sytuacji panującego bałaganu.
Niestety to pierwsze, przy czym system niestety nie funkcjonuje w całym kraju, a pieniądze na województwa są dzielone na szczeblu centralnym, więc województwo Śląskie otrzymuje mniej pieniędzy na pacjenta niż średnia w kraju, mimo że stan zdrowia ludzi jest tutaj na ogół gorszy.dagomar pisze:Basiu, ale to moze tylko na Śląsku,( choć mam wątpliwości, czy system chipowy jest tylko usprawnieniem decyzji urzędników o limitach, czy też rzeczywiście pieniądze idą za pacjentem).
komorfil pisze:Ale....o co chodzi?
A podobno PRL się skończył....
Przepraszam: za co zwróci?
Janek pisze:Tak jest. rezonans magnetyczny w każdej gminie a nawet sołectwie.
Z Gdańska do Słupska, to zdaje się sporo kilosów jest, to nie sąsiednia gmina, czy sołectwo.andy67 pisze: - robiłem niedawno rezonans magnetyczny z NFZ. I owszem, w Gdańsku czy Gdyni czas oczekiwania był parę miesięcy (rejestracja w październiku - badanie w lutym, marcu), ale np. w Starogardzie Gd. trochę ponad miesiąc, zaś w Słupsku 3 tygodnie - i tam zrobiłem.