Prosty sposób na polską służbę zdrowia..

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem
Sam sobie dałeś odpowiedź. ;-) :D
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem
Sam sobie dałeś odpowiedź. ;-) :D
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci. :D

Dobra, skoro wolisz swoje głodne kawałki wstawiać zamiast konkretów to wytłumaczę jak dziecku.

Część z tych starszych ludzi ma też rodziny, prawda ?

Część posługuje się i netem, i telefonem.

A dla pozostałych powinny to wyszukiwanie załatwiać przychodnie lub NFZ.

I dlatego gdybym był ministrem to zwróciłbym uwagę na konieczność powstania spójnego systemu wyszukiwania. Bo póki co w poszczególnych oddziałach NFZ bywa różnie, ale w związku z tym że możesz wybrać sobie dowolną placówkę w całym kraju to przydałby się system właśnie ogólnokrajowy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze: Ty umiesz normalnie reagować na moje posty, czy każda odpowiedź musi być alergiczna.
Po pierwsze, to chyba zabrakło znaku zapytania, tak? Bo tak jak jest teraz, oznacza, że moja reakcja jest adekwatna do Twoich postów - umiem normalnie reagować - co za szczyt samokrytyki!

A więc bez alergii. Czy możesz zacytować jakieś rzetelne źródła na pogląd, że wiek dożywania ludzi się nie zwiększa (bo co innego średnia wieku, a co innego średni wiek dożywania), bo imponujące rzeczywiście dane o wieku Twojej rodziny to jakby nie dowód.

Tak przy okazji - nie przypominam sobie aby jakiekolwiek Twoje stwierdzenie było poparte odesłaniem do źródeł a także wsparte choćby krótkim uzasadnieniem. Zawsze tzw. złota myśl, wyświechtane powiedzonko, często dwuznaczne, wszystko raczej w stylu "za a nawet przeciw".

Domagasz się poważnego traktowania - to poważnie traktuj innych.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Średnia długość życia faktycznie statystycznie wzrosła. Składają się na to korzyści wynikające z rozwoju nowych technologii medycznych i nowoczesnych metod diagnostycznych oraz poprawa kondycji zdrowotnej Polaków realizowana przez prozdrowotny styl życia, ale nie oznacza to, że ludzie 50 lat temu nie dożywali sędziwego wieku. Czasami lepiej kierować się zdroworozsądkowo niż statystycznie.
Z mężczyzn w Europie najdłużej żyją Szwajcarzy (niemal 80 lat), potem Szwedzi i Norwegowie (79). Z krajów bliższych naszym granicom – Niemcy (77,2).
Polacy średnio dożywają ( mężczyźni ) 71 lat, a więc na emeryturze pozostaje 4 lata życia.
Szwajcarzy, chyba nie pracują do 76-ego roku życia, a Niemcy do 73-ego roku ?
Janek pisze:wszystko raczej w stylu "za a nawet przeciw"
Czyli reasumując, jestem "za, a nawet przeciw" wydłużaniu wieku emerytalnego.
;-) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

andy67 pisze:
krzymul pisze:
andy67 pisze:I teraz wyjedź mi z tekstem że schorowany 80-cio latek zwykle nie posługuje się netem i telefonem
Sam sobie dałeś odpowiedź. ;-) :D
Nie sądźmy innych wedle siebie i nie wszystko złoto co się świeci. :D

Dobra, skoro wolisz swoje głodne kawałki wstawiać zamiast konkretów to wytłumaczę jak dziecku.

Część z tych starszych ludzi ma też rodziny, prawda ?

Część posługuje się i netem, i telefonem.

A dla pozostałych powinny to wyszukiwanie załatwiać przychodnie lub NFZ.

I dlatego gdybym był ministrem to zwróciłbym uwagę na konieczność powstania spójnego systemu wyszukiwania. Bo póki co w poszczególnych oddziałach NFZ bywa różnie, ale w związku z tym że możesz wybrać sobie dowolną placówkę w całym kraju to przydałby się system właśnie ogólnokrajowy.
Ok. Mieszkam w Tarnowie. Jakimś sposobem dowiedziałem się ze rezonans jest dostępny w ciągu miesiąca w N.Sączu, a w ciągu 3 tygodni tomograf w Rzeszowie i zdecyduje się tam pojechać.
Ale kto mi zwróci za paliwo przejechanych łącznie 300km ? Kto weźmie dwa dni urlopu za frajer i będzie robił za szofera? PKP i PKS plus TAXI wcale nie kosmicznie tańsze.. To kolejne koszty - lekko licząc 150 zł.. Propozycja dla mnie chybiona.

G.

Ps. Nie podejrzewam Cie o pracę dla MZ - bardziej mnie zastanawia że przyszło Ci to do głowy..
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Gabriel pisze:Ale kto mi zwróci za paliwo przejechanych łącznie 300km ? Kto weźmie dwa dni urlopu za frajer i będzie robił za szofera?
Ale....o co chodzi?

A podobno PRL się skończył....
Przepraszam: za co zwróci?

Wracamy do punktu wyjścia. Wszyscy chcą wszystko od razu dla każdego i jeszcze- jak widać- najlepiej na ulicy obok. OK, da się zrobić.
Tylko podstawowa składka od jutra jest 5000 zł miesięcznie. Pasuje?
Oczywiście Andy ma rację, za 10 lat wrócimy do tematu, bo wzrośnie przeżywalność, ulice będą pełne powoli, bo powoli ale chodzących 90-latków, leżeć będą 100 i 110 latkowie... A składkę trzeba będzie podnieść do 10 000 zł miesięcznie. Pasuje?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

komorfil pisze:za 10 lat wrócimy do tematu, bo wzrośnie przeżywalność, ulice będą pełne powoli, bo powoli ale chodzących 90-latków, leżeć będą 100 i 110 latkowie...
Optymista...., dla jakiegokolwiek Rządu - pesymista. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

krzymul pisze:Optymista...., dla jakiegokolwiek Rządu - pesymista
sumarycznie - realista.
;-)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Twoja filozofia prowadzi do tego, że albo się powiesić
Nie. Moja filozofia zakłada, że urzednik kradnie i kraść będzie więc trzeba mu zabrać możliwości. Nie zmieniać świń - zabrać koryto.
Pracuję jako urzędnik, nie kradnę.

Proszę abyś mnie przeprosił.

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Proszę abyś mnie przeprosił.
Przepraszam jesli poczulaś sie urażona. Ale powinnaś wiedzieć o co mi chodzi bo znasz to środowisko od wewnątrz. Dobrze wiesz, że system pozwala nieuczciwemu urzędnikowi na bardzo wiele. I to jest problem - bo tam gdzie są możliwosci kradzieży* będa się pchać złodzieje. Odbierzmy im możliwosci pchać się przestaną.

*Przez kradzież rozumiem nie tylko zagarniecie kasy dla siebie, także korzystne roztrzygniecie za łapówkę etc.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze: I to jest problem - bo tam gdzie są możliwosci kradzieży* będa się pchać złodzieje. Odbierzmy im możliwosci pchać się przestaną.

*Przez kradzież rozumiem nie tylko zagarniecie kasy dla siebie, także korzystne roztrzygniecie za łapówkę etc.
Co do ostatniego zdania - rzecz jasna rozumiem tak to samo.

Owszem zdarzają się nieuczciwi urzędnicy, nawet u nas był nie dawno przypadek kradzieży pieniędzy z kasy (jestem zaangażowana w prowadzenie śledztwa, gdyż dotyczył "oszukiwania" systemu komputerowego, który jak się okazuje wcale nie da się oszukać tak łatwo i wszelkie manipulacje są zapisywane w logu systemu).

Tak jak w każdym przypadku - nie należy uogólniać.
Jeżeli na 400 pracowników jeden jest nieuczciwy - to nieuczciwy jest konkretnie ten jeden a nie wszyscy.

Nie powiedziałabym że tam gdzie są możliwości manipulacji będą "pchać się" złodzieje, raczej myślę, że "okazja czyni złodzieja" czyli np. brak wystarczającego nadzoru ze strony szefów.

Natomiast wszelkie "sztywne" rozwiązania prawne jak np. ustawa o zamówieniach publicznych robią więcej złego jak dobrego. Wybór w każdym wypadku najtańszego rozwiązania - to podcinanie sobie nóg, gdyż najtańsze rozwiązanie jest zazwyczaj najbardziej byle jakie pod względem jakościowym, obojętnie czy dotyczy zakupu tonerów, zakupu systemów komputerowych, czy budowy autostrad.

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Natomiast wszelkie "sztywne" rozwiązania prawne jak np. ustawa o zamówieniach publicznych robią więcej złego jak dobrego. Wybór w każdym wypadku najtańszego rozwiązania - to podcinanie sobie nóg, gdyż najtańsze rozwiązanie jest zazwyczaj najbardziej byle jakie pod względem jakościowym, obojętnie czy dotyczy zakupu tonerów, zakupu systemów komputerowych, czy budowy autostrad.
To chyba najtrudniejsze, nie mam szczerze mówiąc nawet pomysłu jak zrobić to by było tanio, sprawnie i uczciwie, bo te trzy warunki wzajemnie się wykluczają.
Basia Z. pisze:czyli np. brak wystarczającego nadzoru ze strony szefów.
No tak, ale bywa że szef sam jest zamieszany w rózne sprawki. W końcu nie obraca swoją kasą. Są miejscowości gdzie złodziejski układ oplata całą strutkurę władzy. Ale czy to może dziwić w kraju gdzie zmienia się całe ustawy by jeden człowiek uniknął odpowiedzialnosci?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Do tej pory nie wprowadzono elektronicznego systemu ewidencji usług medycznych - (karta chipowa, centralny serwer bazy danych itd.) Myślę, że z kilku powodów - po pierwsze taki system nawet w sytuacji istnienia limitów finansowania czegoś obcinał by wszystkim w tym samym momencie i rzesza urzędników NFZ zajmująca się do tej pory rozdziałem limitów przyjęć do poszczególnych placówek wg swojego widzimisię nie miała by co robić. Po drugie w takiej sytuacji mogło by się okazać, że jedna placówki pracują 24g/ dobę, a inne świecą pustkami i, o ile lekarze jakoś by sobie poradzili, to co z dyrektorami tychze ?. Po trzecie w sytuacji dokładnego rejestrowania usług każdego pacjenta mogło by się okazać, że wiele osób wizytę u lekarza traktuje jak spotkanie towarzyskie, a zabiegi lecznicze jak kosmetyczne. Że jedni mają masaże lecznicze dla zdrowia i urody co miesiąc, mając skierowanie z pięciu różnych poradni, a inni czekają na rehabilitację po operacji pół roku. No i lekarze musieli by się "skomputeryzować", a to w pewnych sytuacjach, do której i ta należy - święte krowy.
Ciekawa sprawa - jedyny człowiek, który próbował system uszczelnić, uprościć i skomputeryzować, dyrektor Śląskiej Kasy Chorych, bardzo szybko został wyrzucony z roboty i ścigany przez prokuratora pod zmyślonymi zarzutami. Więc może jeszcze o coś innego chodzi, n.p. o niewyobrażalne pieniądze, które można wyssać z systemu w sytuacji panującego bałaganu.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze: Ciekawa sprawa - jedyny człowiek, który próbował system uszczelnić, uprościć i skomputeryzować, dyrektor Śląskiej Kasy Chorych, bardzo szybko został wyrzucony z roboty i ścigany przez prokuratora pod zmyślonymi zarzutami. Więc może jeszcze o coś innego chodzi, n.p. o niewyobrażalne pieniądze, które można wyssać z systemu w sytuacji panującego bałaganu.
Dodam, że w Śląskiej Kasie Chorych ten system od roku 2000 sprawnie funkcjonuje i za jego pomocą wykryto kilka większych nadużyć.

Do lekarza czy do poradni rehabilitacyjnej chodzę tylko z kartą chipową.
Otrzymanie karty ECUZ trwa 5 minut, tyle co jej wydruk.

Od roku 2000 wszystkie przychodnie w moim mieście są sprywatyzowane, bałagan się znacznie zmniejszył i zmniejszyły się kolejki do przychodni (byliśmy od tamtego roku miastem, w którym wprowadzono program pilotażowy jeszcze przed wdrożeniem systemu w całym województwie).

Inna sprawa, że niestety na rehabilitację nadal się czeka kilka miesięcy, po prostu z braku kontraktów dla przychodni.

Basia
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Basiu, ale to moze tylko na Śląsku,( choć mam wątpliwości, czy system chipowy jest tylko usprawnieniem decyzji urzędników o limitach, czy też rzeczywiście pieniądze idą za pacjentem) ale w całym kraju dalej rządzą i dzielą urzędnicy NFZ, do tego od stycznia również on będą decydowali, ile leków refundowanych będzie mogła sprzedać każda apteka, czyli brniemy w ten bezsens coraz bardziej, zamiast z niego wychodzić
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze:Basiu, ale to moze tylko na Śląsku,( choć mam wątpliwości, czy system chipowy jest tylko usprawnieniem decyzji urzędników o limitach, czy też rzeczywiście pieniądze idą za pacjentem).
Niestety to pierwsze, przy czym system niestety nie funkcjonuje w całym kraju, a pieniądze na województwa są dzielone na szczeblu centralnym, więc województwo Śląskie otrzymuje mniej pieniędzy na pacjenta niż średnia w kraju, mimo że stan zdrowia ludzi jest tutaj na ogół gorszy.

Basia
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

komorfil pisze:Ale....o co chodzi?

A podobno PRL się skończył....
Przepraszam: za co zwróci?

ojojoj.. ale oburzenie ;-)

przykład jaki pokazałem pokazuje że to co pisze andy nie jest takie fajne i łatwe i nie polega tylko na wykonaniu jednego telefonu do przyjaciela .. tylko na dodatkowym wygenerowaniu kosztów które pacjent w poszukiwaniu dostępności musi z własnej kieszeni pokryć..

G.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Gabriel pisze:tylko na dodatkowym wygenerowaniu kosztów które pacjent w poszukiwaniu dostępności musi z własnej kieszeni pokryć..
Tak jest. rezonans magnetyczny w każdej gminie a nawet sołectwie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Tak jest. rezonans magnetyczny w każdej gminie a nawet sołectwie.
andy67 pisze: - robiłem niedawno rezonans magnetyczny z NFZ. I owszem, w Gdańsku czy Gdyni czas oczekiwania był parę miesięcy (rejestracja w październiku - badanie w lutym, marcu), ale np. w Starogardzie Gd. trochę ponad miesiąc, zaś w Słupsku 3 tygodnie - i tam zrobiłem.
Z Gdańska do Słupska, to zdaje się sporo kilosów jest, to nie sąsiednia gmina, czy sołectwo. :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ