KubaR pisze:Oj. W lutym? przy takim jakimś dziwnym biwaku? No popatrz też się tam plątałem, można było jakieś piwo wypić...
Tak, w lutym. Biwak chyba pod patronatem WGL (Woda Góry Las) My byliśmy tam prywatnie, nie na biwaku. Jeśli to faktycznie ta sama impreza to szkoda, bo można było piwo wypić
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
KubaR pisze:Oj. W lutym? przy takim jakimś dziwnym biwaku? No popatrz też się tam plątałem, można było jakieś piwo wypić...
Tak, w lutym. Biwak chyba pod patronatem WGL (Woda Góry Las) My byliśmy tam prywatnie, nie na biwaku. Jeśli to faktycznie ta sama impreza to szkoda, bo można było piwo wypić
Mój małżonek też tam był (na biwaku), z Kubą to chyba to piwo wypili.
Uwielbiam hasła w stylu- nie znam- nie lubie
Cóż powiedzieć - była u nas na biwaku zimowym "n.p.m." i powiem krótko, że bardzo miła, poukładana dziewczyna, z która można inteligentnie pogadać, mająca jakąś wizję tego co robi i w czym chce działać. Nic dodać, nic ująć.