Małżeństwo czy wolny związek? :)
a gdy wkradnie sie nuda.... Dobry temat i temat morze. Jest to rzecz nieunikniona w każdym związku!!!, (bez względu na legalizacje) a sex w małżentwie jest SZALENIE ważny, o tym wiemy wszyscy
Jestem mistrzynią w tym temacie
ale to nie to forum...i pewnie bym dostała bana od moderatora za deprawowanie,a że chce tu bywać, wiec napisze delikatnie:
gdy nuda się już wkradnie to natychmiast trzeba działać! Mam męski zawód i co ja się nasłucham od facetów o ich żonach...łoomatko, że: 10 lat ona śpi w tej samej koszuli,że ciągle albo serial albo książka,że w satrych kapciach drepta i rozciągniętym dresie...nie wspomne o 10 dniowych miesiączkach co 2 tyg i o bólach głowy. A o ON, co robi? pilota TV z ręki nie wypuszcza i zasypia w fotelu lub śmierdzi od niego piwem...itd . Czasami wystarczy wnikliwa obserwacja aby zorientować sie co nowego partnera kręci ...i zrobić to
lub rozmowa o fantazjach. Fantazje to nic innego jak ukryte marzenia. Ot cała filozofia. Upodobania sie zmieniają i tutaj nie wystarczy 1 rozmowa raz na 2 lata. Gdy mijają lata extra powabnej figurki to nie wolno wstydzić sie swojego ciała, jakiekolwiek by ono nie było. Sex powiniem być radosny no i troche spontaniczny 
A pokusy....hmmm, a któż ich nie ma. Oj, trzeba sie niekiedy mocno zapierać...chciałam napisać opierać
zwłaszcza jak sie jest tym atakcyjnym osobnikiem z wibitnymi walorami 
Panie i Panowie, gdy widzicie, że Wasz partner ma doła, to pomóżcie mu...bo znajdzie się jakiś "guru" co zrobi to za Was...i powie jej (jemu): że jest mądra, piękna, że świetnie sobi radzi,że ma przepiękne włosy i cudnie pachnie...i ...i wiecie sami co dalej się stanie.
Wybaczcie mi te pouczania, ale większość z Was to młodzi ludzie z krótkimi jeszcze związkami, a jestem ze swoim panem 20 lat i wiem coś na ten temat.
Pozdrawiam, Krakusia
gdy nuda się już wkradnie to natychmiast trzeba działać! Mam męski zawód i co ja się nasłucham od facetów o ich żonach...łoomatko, że: 10 lat ona śpi w tej samej koszuli,że ciągle albo serial albo książka,że w satrych kapciach drepta i rozciągniętym dresie...nie wspomne o 10 dniowych miesiączkach co 2 tyg i o bólach głowy. A o ON, co robi? pilota TV z ręki nie wypuszcza i zasypia w fotelu lub śmierdzi od niego piwem...itd . Czasami wystarczy wnikliwa obserwacja aby zorientować sie co nowego partnera kręci ...i zrobić to
A pokusy....hmmm, a któż ich nie ma. Oj, trzeba sie niekiedy mocno zapierać...chciałam napisać opierać
Panie i Panowie, gdy widzicie, że Wasz partner ma doła, to pomóżcie mu...bo znajdzie się jakiś "guru" co zrobi to za Was...i powie jej (jemu): że jest mądra, piękna, że świetnie sobi radzi,że ma przepiękne włosy i cudnie pachnie...i ...i wiecie sami co dalej się stanie.
Wybaczcie mi te pouczania, ale większość z Was to młodzi ludzie z krótkimi jeszcze związkami, a jestem ze swoim panem 20 lat i wiem coś na ten temat.
Pozdrawiam, Krakusia
Nieeeeee,nooo temat nabiera rumieńców
Szczególnie to zdanie Krakusi mi się podoba:
Szczególnie to zdanie Krakusi mi się podoba:
-racja,święta racja!Krakusia pisze:Panie i Panowie, gdy widzicie, że Wasz partner ma doła, to pomóżcie mu...bo znajdzie się jakiś "guru" co zrobi to za Was..
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Moderatorowi już skończyły się bany, możesz więc Krakusia śmiało rozwinąć skrzydła i poopowiadać o tym swoim mistrzostwie...Krakusia pisze:sex w małżentwie jest SZALENIE ważny, o tym wiemy wszyscy Jestem mistrzynią w tym temacie ale to nie to forum...i pewnie bym dostała bana od moderatora za deprawowanie,a że chce tu bywać
O wypraszam sobie!Krakusia pisze:lub śmierdzi od niego piwem...
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk







