A przy okazji - co to za cudo ten Oshee? Jakaś nowa wersja Powerada?
[rower] Nasze wycieczki w roku 2011
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak, ale tańszy i pasuje do uchwytu na bidon. A nózka to podstawa. Tak samo bagażnik - teraz jak jest chłodniej to mam co zrobić z kurtką.Mariusz pisze:A przy okazji - co to za cudo ten Oshee? Jakaś nowa wersja Powerada?
Dzisiaj robię popołudniówki więc przed praca mogłem się wybrac na przejażdżkę - 81km:
Ino - Pakość - Trląg - Krzyżanna - Kunowo - (zajedwabisty nieczynny most kolejowy choć wymagający chaszczowania by się nań dostać) - Czerniak - Strzelno - Stodolno - (straszne chaszcze między numerkami 56 a 57 na mapie poniżej) - Kruszwica - Łojewo - Ino







http://www.endomondo.com/workouts/oCZ48oBBZWk
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Dokładnie o tym pomyślałem, zadając to pytanie. Powerade jakoś tak klekoce w uchwycie.mefistofeles pisze:pasuje do uchwytu na bidon
Dobra, bagażnik to jeszcze. Sam tyż posiadam. Mam też podobno małe boczne lusterko, choć oficjalnie nie mogę tego potwierdzić.mefistofeles pisze:A nózka to podstawa. Tak samo bagażnik
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Niektórzy jeszcze posiadanie nóżki argumentują tym, że nie trzeba opierać rowera z sakwami o "beleco" - co w konsewkencji mogłoby prowadzić do przetarcia sakw... ale to taki troche naciągany argument (w porównaniu z argumentacją MefiegoMariusz pisze:Przekonałeś mniemefistofeles pisze:Uzyje argumentu ostatecznego - bez nózki nie lubię





