Glukozamina i inne 4flexy
Ja to samo zalecenie dostałem od dwóch lekarzy, i dałem sobie z nimi spokój.Szarotka pisze: Najprościej jest stwierdzić, że pacjent ma dać sobie spokój z rowerem, chodzeniem po górach itp
Niestety przez rok byłem wyłączony (prawie) z wszelkiej aktywności. W tym roku w wakacje w końcu wróciłem w góry i było wszystko ok. Dopóki nie zacząłem ponownie biegać i problem wrócił. Więc zacząłem dosyć intensywnie grzebać w necie i "okazało się", że problem nie leży w kolanie, a jego ból to jedynie oznaka "innego defektu".
Co do samych flexów - stosowałem przez kilka miesięcy Flexit. Zacząłem go zażywać bez przekonania. Po dwóch tygodniach była znaczna poprawa, po miesiącu ból ustąpił.
Chociaż wcale nie jestem do końca przekonany co do jego skuteczności.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
W sposób, który mnie pobudza!
Ja kiedyś usłyszałem od lekarza że te wszystkie preparaty to jedna wielka ściema. A jak już koniecznie coś chcę z tym zrobić to lepiej będzie galarety na ratkach ugotować. Smaczniej i taniej a efekt podobny.
Tak na serio to wysłał mnie wtedy na badania tylko że w wynikach nic nie wyszło. A kolana dalej mnie napierd... zwłaszcza przy zejściach.
Tak na serio to wysłał mnie wtedy na badania tylko że w wynikach nic nie wyszło. A kolana dalej mnie napierd... zwłaszcza przy zejściach.
To i ja cos napisze:
po raz pierwszy jakis dziwny bol w kolanie i to po zewnetrznej stronie(po trochu w lewym i prawym kolanie) odczulem w tamtym roku w lipcu,oczywiscie schodzac z gor...pozniej byl spokoj no i w tym roku ponownie to samo pojawilo sie w pazdzierniku w Pieninach,i moge powiedziec ze po calodniowej turze od Rozdzieli do wyciagu na Palenicy myslalem ze niedam rady zejsc juz do Szczawnicy,ale dzialala jeszcze kolejka wiec zjechalem...to byla polowa pazdziernika i jakby apogeum wtedy nastapilo(ale tylko lewe kolano),bylem tez w Tatrach na poczatku pazdziernika i listopada oraz na Babiej w listopadzie i wtedy juz mnie owe lewe kolano prawie wcale nie bolalo...ten bol pojawia sie tylko w momencie schodzenia,jak chodze po plaskim w miescie czy jezdze rowerem,to wogole nie wystepuje...
Tak jak wczesniej szarotka wkleila opis z jakiego forum leczniczego to wlasnie ta definicja:
"Wiodącym objawem jest ból o różnym natężeniu, pojawiający się wyłącznie w trakcie ruchu w stawie. Jest on najsilniejszy po okresie bezruchu (ból startowy) i stopniowo maleje w trakcie kolejnych ruchów. Bólowi towarzyszy uczucie sztywności, także zmniejszające się podczas wykonywania ruchów"
To najbardziej pasuje do moich objawow,no i udalem sie do ortopedy na poczatku grudnia,ktory po obejrzeniu i wysluchaniu mnie stwierdzil ze nastepuje obciazenie stawu co skutkuje wycieranie chrzastki itd...mowil tez cos o glukozaminie i kwasie hiuloronowym...
Powiedzial ze kolano jest do leczenia i przepisal mi 4 serie zastrzykow(4 ampolki SYNOCROMU,1 ampolka ok120zl), + tabletki ASPICAM -20zeta...
Jesli zdecyduje sie na te zastrzyki to mam sie do niego zglosic ale jeszcze tego nie zrobilem,tabletki juz mam ale jeszcze nie zazywalem...
po raz pierwszy jakis dziwny bol w kolanie i to po zewnetrznej stronie(po trochu w lewym i prawym kolanie) odczulem w tamtym roku w lipcu,oczywiscie schodzac z gor...pozniej byl spokoj no i w tym roku ponownie to samo pojawilo sie w pazdzierniku w Pieninach,i moge powiedziec ze po calodniowej turze od Rozdzieli do wyciagu na Palenicy myslalem ze niedam rady zejsc juz do Szczawnicy,ale dzialala jeszcze kolejka wiec zjechalem...to byla polowa pazdziernika i jakby apogeum wtedy nastapilo(ale tylko lewe kolano),bylem tez w Tatrach na poczatku pazdziernika i listopada oraz na Babiej w listopadzie i wtedy juz mnie owe lewe kolano prawie wcale nie bolalo...ten bol pojawia sie tylko w momencie schodzenia,jak chodze po plaskim w miescie czy jezdze rowerem,to wogole nie wystepuje...
Tak jak wczesniej szarotka wkleila opis z jakiego forum leczniczego to wlasnie ta definicja:
"Wiodącym objawem jest ból o różnym natężeniu, pojawiający się wyłącznie w trakcie ruchu w stawie. Jest on najsilniejszy po okresie bezruchu (ból startowy) i stopniowo maleje w trakcie kolejnych ruchów. Bólowi towarzyszy uczucie sztywności, także zmniejszające się podczas wykonywania ruchów"
To najbardziej pasuje do moich objawow,no i udalem sie do ortopedy na poczatku grudnia,ktory po obejrzeniu i wysluchaniu mnie stwierdzil ze nastepuje obciazenie stawu co skutkuje wycieranie chrzastki itd...mowil tez cos o glukozaminie i kwasie hiuloronowym...
Powiedzial ze kolano jest do leczenia i przepisal mi 4 serie zastrzykow(4 ampolki SYNOCROMU,1 ampolka ok120zl), + tabletki ASPICAM -20zeta...
Jesli zdecyduje sie na te zastrzyki to mam sie do niego zglosic ale jeszcze tego nie zrobilem,tabletki juz mam ale jeszcze nie zazywalem...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
jak ustawione siodełko, czy siedząc na siodełku i trzymając nogę piętą na pedale w najniższej pozycji jest ona prawie wyprostowana w stawie kolanowym ?Barek pisze:ten bol pojawia sie tylko w momencie schodzenia,jak chodze po plaskim w miescie czy jezdze rowerem,to wogole nie wystepuje...
pedały wpinane czy "zwykłe" ?
jak robisz przysiad czy jedziesz na "twardych przełożeniach" na rowerze to też się coś w kolanie pojawia ?



