Gerlach

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Gerlach

Post autor: dabo »

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z wycieczki drogą Martina na Gerlach:
http://dabo.110mb.com/gallery/index.php ... tryWysokie

Pozdrawiam,
Darek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Przyjemnie się ogląda :-) Ogólnie cała galeria baaardzo imponujaca! :O
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

gratulacje
piekna II-kowa droga-klasyk
Awatar użytkownika
KT

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 30 cze, 2010
Lokalizacja: BB
Kontakt:

Post autor: KT »

ładna Galeria: Ameryka Południowa, Azja, Afryka :) Nie kusiła Cię korona ziemi?
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Dzięki :-)
KT pisze:ładna Galeria: Ameryka Południowa, Azja, Afryka :) Nie kusiła Cię korona ziemi?
Na razie wystarczą mi trzy góry z korony. Po pięciu dniach wchodzenia na szczyt Aconcagua wiem, że nie do końca przepadam za takim "oblężaniem". Jednak wolę niższe górki. Ale może kiedyś...
Chariot pisze:piekna II-kowa droga-klasyk
Prawdę mówiąc nie wiem skąd taka a nie inna klasyfikacja trudności. Odcinek dwójkowy był bezproblemowy, trudniejsze dla mnie były wcześniejsze, teoretycznie łatwiejsze odcinki.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

dabo, masz takie same odczucia jak ja. Dla mnie to droga I-owa i do tego te I wcześniej są dużo bardziej problematyczne niż ta od przełęczy Tetmayera na Gerlach.

EDIT:

Zresztą w Chmielowskim stoi, że to I, a w WHPie, że I (a w nawiasie "częściowo II ?").
Chodzi o ostatnią część Martinovki. Wcześniejsze wszędzie wyceniane są na I.
Awatar użytkownika
KT

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 30 cze, 2010
Lokalizacja: BB
Kontakt:

Post autor: KT »

Moim zdaniem może cała droga nie jest za II, ale miejsca o takowej wycenie na pewno się na drodze znajdują zwłaszcza, tak jak piszesz, pod koniec. Jest tam taki odcinek grani bardzo eksponowany i wąski... Porównując: Grań Miedzianego to jedynka z miejscami II a jest o wiele łatwiejsza...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

A grań Miedzianego to I z momentami II? Eeeeee, to I.

Dla mnie grań na Gerlach to zwyczajnie I, tak jak Jordanka to I. I nic więcej.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Z czystej ciekawości, czy w Waszej ocenie(tych, którzy byli) Martinovka jest trudna orientacyjnie dla laika z whp w łapie?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ciężko to ocenić.

Szedłem Martinovkę w dwóch ratach: od PG do Niżnej Wysokiej Gerlachowskiej i od NWG do Gerlacha.
W części pierwszej mieliśmy problem z obraniem kierunku na Wielickim Szczycie bo zaszedł chmurą. Reszta była intuicyjna.
W drugiej części to ja głównie zajmowałem się rozpoznaniem drogi. Gdzieś tam raz się zapędziłem ale szybko się skapowałem, że idziemy źle. tak to było ok.

Droga ma setki wariantów i wszystkie mogą być dobre. Jest dość intuicyjna, ale z racji długości prawdopodobieństwo zbłądzenia się zwiększa. Do tego uważam, że jednak w momencie gdy robiliśmy Martinovkę to już jakieś doświadczenie w czytaniu tych opisów miałem. To jednak wiele zmienia. Nie jestem teraz w stanie powiedzieć, jakby się zachowywał ktoś kto ma mniejsze.

Ostatnio byłem na Grani Solisk i na Filarze Komarnickich na Pośredniej i muszę przyznać, że w czytaniu opisów mocno już się wyrobiłem. Nie było już wątpliwości co gdzie i jak i czy aby jesteśmy już tam. Wszystko się zgadzało i prowadziło jak po sznurku.
Ostatnio zmieniony śr 12 paź, 2011 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Żabi Koń pisze:to już jakieś doświadczenie w czytaniu tych opisów miałem. To jednak wiele zmienia.
Zgadzam się i dziękuję za jasną odpowiedź :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Nie miałem WHP, więc nie wiem jak szłoby się z opisem. Ogólnie trzeba się trzymać blisko grani, więc nawet przy przeciętnej widoczności jest mała szansa zabłądzenia. Kilka razy próbowałem ominąć grań w miejscach, które wyglądały na nie do przejścia, ale boczne ścieżki prowadziły do miejsc jeszcze gorszych. Po powrocie okazywało się, że grań jest łatwa. Potem już z zasady szedłem środkiem, przez co raz było nieprzyjemnie, a po przejściu okazało się, że kopczyki prowadziły jakoś bokiem.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Chmielowskiego-Świerza też nie miałeś?

Wow, bez opisu, to raczej nie jest rozsądne. Wiem coś o tym, bo na Hollentalu żeśmy dupy umoczyli nie znając wycofów.

Za pierwszym razem jak szliśmy pierwszą połówkę Martinovki to uciekaliśmy z Niżnej Wysokiej Gerlachowskiej trawersem na Przełęcz Batyżowiecką, bo zaczął śnieg padać. Samo zejście jest dość intuicyjne, ale trzeba wiedzieć, że takowe istnieje i trzeba wiedzieć gdzie wystartować. Lepiej znać wycofy, bo obudzić się z reką w nocniku nie jest fajne.
dabo

-#3
Posty: 139
Rejestracja: wt 20 maja, 2008

Post autor: dabo »

Chmielowskiego-Świerza miałem na wszelki wypadek, ale nie było potrzeby czytać. Na grani trudno się zgubić, a suchy opis mijanych kamieni czy zagłębień jakoś mało mnie interesuje.
Przydatny za to był schemat i lista wycofów z http://taternik.net/ - wszystkie ważne informacje na jednej stronie, wystarczy spojrzenie, aby się zorientować.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Dla mnie Chmielowski to poezja, a nie suche opisy.
ODPOWIEDZ