Małżeństwo czy wolny związek? :)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Małżeństwo czy wolny związek? :)

Post autor: Szarotka »

Od słowa do słowa i w temacie "Kawały" zrodziło się ciekawe zagadnienie:co lepsze-małżeństwo..wolny związek...samotność? Kto bardziej "prze" (cytując Jacka ;) ) do małżeństwa? Mam tylko nadzieję,że rozwinie się ciekawa dyskusja i nie skoczymy sobie do gardeł :)) heheh
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Już widze wpisy feministek że skąd że nie że ale co tam...dobrze wiadomo od pokoleń jak jest a jak nawet nie widomo to z czasem hormony zrobią swoją robote i bedzie wiadomo ;-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Już widze wpisy feministek
a mamy tu takowe na forum? :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

to sie okaże ;-)
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Małżeństwo albo zdrowie wybór należy do ciebie :D ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:to sie okaże
wiesz jak jest Jacula...utarczki słowne (i nie tylko :P ) były ,są i będą między gatunkami i podgatunkami :P ale takiej prawdziwej,rasowej feministki to jeszcze nie spotkałam na swej drodze :)) a'propos,jak się nazywa męska odmiana "feministki"? Jest wogóle coś takiego? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Luki pisze:Małżeństwo albo zdrowie wybór należy do ciebie :D ;)
to z własnej praktyki? :D a mówio, ze u nas klimat taki zdrowy :D
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

tam mnie boli...tu mnie strzyka..nawet klimat już nie pomaga :D ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

męska odmiana " feministki"? - a w jakim celu?...:))To może być aktualne za kilka dziesiątek lat....
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:a'propos,jak się nazywa męska odmiana "feministki"? Jest wogóle coś takiego?

Potocznie meski szowinista, ale, ze jest to pejoratywne, to swego czasu uknulismy slowo "maskulinista"

A potrzebne bedzie szybciej niz wam sie wydaje, bo te niedopchniete paskudy (czyt. feministki) sie coraz bardziej panosza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

jasne że małżeństwo ( no com )
idea

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005

Post autor: idea »

Kert pisze:jasne że małżeństwo ( no com )
poprosze o argumenty :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:jasne że małżeństwo
WoW :O brawo z odwagę...wypowiedzi :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

idea pisze:Kert napisał(a):
jasne że małżeństwo ( no com )

poprosze o argumenty
argumenty?
miało być bez komentarza
(nie)codziennie fota z Tatr - www
idea

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005

Post autor: idea »

jak to bez komentarza. to nie jest glosowanie tylko dyskusja :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:miało być bez komentarza
ale właśnie komentarz jest najważniejszy w tym zagadnieniu. Ogólnie w dzisiejszych czasach trudno znaleźć osoby chętne do legalizacji związku,nie wspominając już o "legalizacji" duchowej-kościelnej. Małżeństwo staje się niemodne-niestety, a jeśli już ktoś się na nie decyduje to często z bardzo błahych powodów ludzie się i tak rozstają po kilku latach. Jak tak dalej pójdzie to mało które dziecko będzie "miało" jednego tatusia,mamusię :( Jasne,że samo zawarcie związku nie daje gwarancji na szczęśliwe sielankowe życie do późnej starości ale problem chyba jest w tym,że wzrasta grono ludzi,którym nie chce się zabiegać o związek,łatwiej zamienić partnera(kę) na nowszy model i po sprawie....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

no to z małym komentarzem
czym innym jest małżeństwo a czym innym wolny związek
i tylko pozornie w jednym i drugim układzie macie to samo - bo tak nie jest!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:czym innym jest małżeństwo a czym innym wolny związek
i tylko pozornie w jednym i drugim układzie macie to samo - bo tak nie jest!
Kurcze,Piotrek rozwiń się bardziej,może wspólnie uda nam się nawrócić jakieś zbłąkane owce na drogę prawdy :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iw a ja nie chce nikogo nawracać, ani mi się to śni....
ten kto wybiera małżeństwo ze wszystkimi tego konsekwencjami dostanie w zamian coś zupełnie innego niz osoba decydująca się na wolny związek.
To mniej więcej tak samo jakbyś komuś chciała wcisnąć szarlotke podczas gdy on może przepada tylko za sernikiem
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:To mniej więcej tak samo jakbyś komuś chciała wcisnąć szarlotke podczas gdy on może przepada tylko za sernikiem
Czyli tak:jeśli lubię szarlotkę, a przestaną ją produkować ,to mam zmienić upodobania i polubić sernik....albo całkowicie zrezygnować z ciast?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ