Karakorum zimą...

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Karakorum zimą...

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Ośmiotysięcznik Gasherbrum II zdobyty zimą
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... =&id=11779

2 lutego 2011 roku przejdzie do historii zimowego himalaizmu na zawsze. Mający 8036 metrów wysokości Gasherbrum II w Karakorum to pierwszy szczyt zdobyty podczas słynącej z ekstremalnie trudnych warunków pory roku w tej części świata. Himalaista Artur Hajzer kilka lat temu podał w wątpliwość, czy w ogóle zimą jest możliwe zdobycie jakiegokolwiek ośmiotysięcznika w Karakorum. Passa została przełamana.
Nie zapominajmy jednak, że człowiekiem, który przekroczył magiczną barierę 8 tys. m w Karakorum, był zakopiańczyk Maciek Berbeka, który 6 marca 1988 roku, podczas akcji z Alkiem Lwowem, samotnie zdobył Rocky Summit w Masywie Broad Peak. Dotarł wtedy do wysokości 8035 m n.p.m. W fatalnych warunkach pogodowych, myśląc, że zdobył główny wierzchołek, podzielił się tym faktem z bazą. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń.

Tamte wydarzenia opisuje Janusz Kurczab: „Berbeka i Lwow zaatakowali Broad Peak stylem alpejskim. Wyruszyli 3 marca, kolejno biwakując na wysokościach 6000, 6500 i 7300 m. 6 marca, już bez obciążenia, o wiele za późno, bo o 8.30, wyruszyli w kierunku szczytu. Pogoda była piękna, ale im wyżej, tym śnieg stawał się gorszy – głęboki, łamliwy i grząski. Około godz. 15.30, jeszcze przed przełęczą między wierzchołkami, zrezygnował Aleksander Lwow.

Maciej Berbeka samotnie kontynuował atak. Minął przełęcz i w silnym wietrze, przy złej widoczności, wspinał się skalną granią. W pewnym momencie wydawało mu się, że jest na szczycie i przekazał ten fakt do bazy. Był przekonany, że stoi na głównym wierzchołku Broad Peaku, a baza nie zgłosiła żadnych wątpliwości. Tymczasem okazało się później, że zdobył nieco niższy wierzchołek, tzw. Rocky Summit (8035 m). Niższy zaledwie o kilkanaście metrów, ale jeszcze odległy od głównego”. Jak mógł się czuć Berbeka po przeanalizowaniu tego faktu, możemy sobie wyobrazić.

„Wejście na Rocky Summit wpływa demobilizująco na alpinistów. Po stromym podejściu nagle wychodzi się na skalny wierzchołek, wydający się kulminacją masywu. Dalej prowadzi łatwa, prawie pozioma, lecz stale wznosząca się, długa śnieżna grań. Zmęczonemu wspinaczowi łatwo o rezygnację lub przedwczesne uznanie, że stoi już na wierzchołku” – pisze dalej Janusz Kurczab.

Po ponad 20 latach od tamtych wydarzeń pierwszymi ludźmi, którzy zdobyli zimą główny szczyt, stali się Włoch Simone Moro, Kanadyjczyk Cory Richards i Kazach Denis Urubko, wchodząc na Gasherbrum II. Ten silny zespół ma nie lada osiągnięcia w górach wysokich. 14 stycznia 2005 Simone Moro i Piotrek Morawski zdobyli jako pierwsi w sezonie zimowym szczyt Sziszapangma, 20 maja 2006 roku Simone Moro zrobił trawers przez szczyt Mount Everest od południa na północ, 9 lutego 2009 wraz z Denisem Urubką dokonał pierwszego w historii zimowego wejścia na ośmiotysięcznik Makalu, 25 maja 2010 zdobył Mount Everest (wejście i powrót do bazy w 48 godzin. 2001 roku, podczas próby zdobycia Lhotse, na wysokości 8 tys. metrów przerwał wspinaczkę, aby odszukać i ratować brytyjskiego alpinistę Toma Mooresa.

Za ten wyczyn Moro został nagrodzony przez UNESCO nagrodą Fair Play. Natomiast Denis Urubko, m.in. bez użycia tlenu, zdobył Koronę Himalajów jako 15 człowiek w historii, oprócz tego dokonał 10 wejść na szczyty 7-tysięczne i 34 wejścia solowe. W 1999 w ciągu 42 dni zdobył wszystkie 5 szczytów wymaganych do uzyskania tytułu Śnieżnej Pantery.

Najmniej znany i do tego skromny Kanadyjczyk Cory Richards m.in. wytyczył w alpejskim stylu wraz z Renanem Ozturkiem nową linię na Centralnym Południowym Filarze Tawoche (Dolina Khumbu) o wycenie ED2 VI, 5.10, M4/5 oraz – w podobnym stylu – otworzył drogę wraz z Ines Papert na północnej ścianie Kwangde Shar – TD, WI5, M8. O ogromnym sukcesie na G II i swoich partnerach na łamach portalu goryonline.com mówi z szacunkiem i humorem.

„(…) Szczerze mówiąc, nie jestem bardzo doświadczonym wspinaczem na 8-tysięcznikach. Moja przeszłość wspinaczkowa zawsze była bardziej zakorzeniona w technicznym wspinaniu na niższych szczytach. Próbowałem rzeczy w zakresie 6 ty. metrów. Ostatniej wiosny zrobiłem Lhotse w ciągu 6 dni, bez uprzedniej aklimatyzacji. Ze względu na ramy czasowe zdecydowałem się wtedy na użycie tlenu. Wyprawa była eksperymentem, w jaki sposób się adaptuję. Czułem się zaskakująco dobrze. Myślę, że mam predyspozycje do szybkiej i dobrej aklimatyzacji. (…) Ciężko się dopasować do dynamiki tych, którzy mają za sobą taką historię. A w dodatku jestem młodszy, niż oni, i stosunkowo niesprawdzony. Piękno Simone i Denisa polega na ich sile i zdolności adaptacji i zaakceptowania mnie. Są oni niezwykle silni i mają niesamowitą relację pomiędzy sobą. Przeważnie tylko patrzyłem, gdzie mogę być pomocny, a gdzie i kiedy nie należy się wtrącać. Pozwoliłem, aby ich doświadczenie dyktowało nasze działania wspinaczkowe”.

Latem 1995 roku Gasherbrum I i Gasherbrum II zdobył w stylu alpejskim zakopiańczyk Jacek Berbeka. W historię zdobywania położonych w Karakorum Gasherbrumów wpisali się także w 1983 roku Jurek Kukuczka i Wojtek Kurtyka, którzy dokonali wielkiego wyczynu, wchodząc na GI i GII w stylu alpejskim, nowymi, trudnymi drogami.

Obecnie w Karakorum, na Broad Peaku, działa polska wyprawa pod kierownictwem Artura Hajzera. 4 lutego Artur napisał na blogu wyprawowym:

„Jak to się mówi, kurtyna opadła. Czy też – drzwi się zatrzasnęły… Zatrzasnęły za wejściem Cory’ego, Denisa, Simone na GII. Patrząc z naszej perspektywy, weszli na szczyt dosłownie w ostatnich minutach znośnej pogody. Ich zejście do bazy musiało być męką”. Polscy himalaiści 5 lutego przebywali w Base Camp. Ile czasu w niej spędzą – nie wiadomo. Do tej pory udało im się zaporęczować drogę do obozu III na 7200 m n.p.m. Karakorum zatrzasnęły swe wrota. Huragany wieją z prędkością ponad 130 km na godzinę.
Ostatnio zmieniony wt 22 lut, 2011 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Fajny tekst, trzeba się doszukiwac nazwiska autora tego wejscia. Każdy szybkoczytacz na nim polegnie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:trzeba się doszukiwac nazwiska autora tego wejscia
Wytłuściłem...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Zygmunt Skibicki pisze:Denis Urubko
Moim zdaniem aktualnie najlepszy himalaista na swiecie.Ciekawe kiedy k2 padnie. Gratulacje
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
uzależniony

-#1
Posty: 14
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: uzależniony »

Mam nadzieję, że padnie za sprawą polskiej wyprawy. Poprzednia porażka nie zniechęciła Wielickiego i chodzi mu po głowie kolejna przymiarka do K2 zimą. Nie powiedział tego wprost, ale można było to z rozmowy wywnioskować...
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Moim skromnym zdaniem K2 zimą nie padnie łupem polskiej wyprawy. Nie mamy ludzi, którzy mogą to zrobić. Był jeden, który miał szanse, ale poległ w szczelinie pod Dhaulagiri.

Jeśli ktoś ma tam wejść to tylko naprawdę szybki zespół, albo solista. Nazwisko Urubki albo Moro same się tu narzuca.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Jutro ide na film o zdobyciu Gasherbrum II zima przez Moro,Urubko , Richards i jeszcze pare innych filmow ,lacznie 120 min, mam nadzieje ze bedzie warto poswiecic 2 gdz ;-)

http://www.eoft.eu/programm/eoft-1112/cold/
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

caatoosee pisze:Jutro ide na film o zdobyciu Gasherbrum II zima przez Moro,Urubko , Richards i jeszcze pare innych filmow ,lacznie 120 min, mam nadzieje ze bedzie warto poswiecic 2 gdz
Gdzie można go zobaczyć?
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

uszba pisze:Gdzie można go zobaczyć?
prosze bardzo http://www.eoft.eu/tickets/#map

nie wyswietla ci sie link? nie wiem z jakiego miasta jestes ,ale jest duzo terminow wiec nie powinnas przegapic ;-)
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
ODPOWIEDZ