[rower] Nasze wycieczki w roku 2011

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Nieźle doszpeiłeś tego evolutiona. Noski - się rozumie - ale żeby nóżka? ;)
A przy okazji - co to za cudo ten Oshee? Jakaś nowa wersja Powerada?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:A przy okazji - co to za cudo ten Oshee? Jakaś nowa wersja Powerada?
Tak, ale tańszy i pasuje do uchwytu na bidon. A nózka to podstawa. Tak samo bagażnik - teraz jak jest chłodniej to mam co zrobić z kurtką.

Dzisiaj robię popołudniówki więc przed praca mogłem się wybrac na przejażdżkę - 81km:

Ino - Pakość - Trląg - Krzyżanna - Kunowo - (zajedwabisty nieczynny most kolejowy choć wymagający chaszczowania by się nań dostać) - Czerniak - Strzelno - Stodolno - (straszne chaszcze między numerkami 56 a 57 na mapie poniżej) - Kruszwica - Łojewo - Ino

ObrazekObrazekObrazek

Obrazek


ObrazekObrazekObrazek




http://www.endomondo.com/workouts/oCZ48oBBZWk
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:pasuje do uchwytu na bidon
Dokładnie o tym pomyślałem, zadając to pytanie. Powerade jakoś tak klekoce w uchwycie. ;)
mefistofeles pisze:A nózka to podstawa. Tak samo bagażnik
Dobra, bagażnik to jeszcze. Sam tyż posiadam. Mam też podobno małe boczne lusterko, choć oficjalnie nie mogę tego potwierdzić. :D Ale nóżka? Dociąża rower, który przecież oprzeć można o byle co, choćby o trawę. :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze: Ale nóżka?
Uzyje argumentu ostatecznego - bez nózki nie lubię ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:Uzyje argumentu ostatecznego - bez nózki nie lubię
Przekonałeś mnie ;-)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

W Alpach piekna jesien, wiec trzeba korzystac jeszcze z pieknej pogody na rower.

rzeka lech

Obrazek

przy okazji wdrapalem sie na sredniowieczny zamek w okolicy

Obrazek
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Mariusz pisze:
mefistofeles pisze:Uzyje argumentu ostatecznego - bez nózki nie lubię
Przekonałeś mnie ;-)
Niektórzy jeszcze posiadanie nóżki argumentują tym, że nie trzeba opierać rowera z sakwami o "beleco" - co w konsewkencji mogłoby prowadzić do przetarcia sakw... ale to taki troche naciągany argument (w porównaniu z argumentacją Mefiego ;) )
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Powoli trzeba podliczyc kilometry tego roku.Jak tak dalej bedzie pieknie na rower, to dociagne do 3000 km

Obrazek
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ale ramę tego fullka to masz niezłą, trzeba przyznać ;)
Dystans fajny, ja wyrzeźbiłem ciut ponad połowę tego, ale i tak mam rekord życia co do rocznego dystansu ;)
ODPOWIEDZ