Z Krakowa wyruszyliśmy o 01:45, by przed 4:00 wyjść na szlak...
Wschód słońca przywitaliśmy już nad Morskim Okiem ....
1.

Nie zatrzymując się na dłużej ... ruszyliśmy na Czarny Staw i dalej ...
Podziwiając widoki szliśmy coraz wyżej.... sami... i jak się później okazało pierwsi tego dnia ...
2.

Im wyżej, tym odpoczynki były częstsze...
Jak widać, jaśnie oświecony Grześ miał nietęgą minę .... hehehe
3.

Słonko świeciło już wysoko... a to dopiero przed 9 rano ...
4.

Przełęcz pod Chłopkiem zdobyliśmy chwilę przed 09.00
Był czas na podziwianie widoków...
5.

6.

7.

8.

ale co tutaj robić? godzina wczesna... a obok ....
Mięguszowiecki Szczyt Pośredni... (dyskusyjnie to podobno nie MSP)
9.

Decyzja była szybka.... idziemy .. a co ...
10.

by chwile później ...zdobyć szczyt...
11.

ale godzina nadal młoda, a w okolicy nie ma już nic ciekawego...
jest pomysł... idziemy spać....
ułożyliśmy się bezpiecznie... i godzinka snu na szczycie...
...
godz. 11:00 , czas schodzić ... chociaż widoki piękne...
12.

jeszcze rzut teleobiektywu na MOKO... pusto...czyżby plaża była dziś zamknięta? ...
13.

schodzimy .... by przekonać się że Czarny Staw nie jest wcale czarny... ale pięknie błękitny...
14.

i od tego momentu dalszą część wycieczki OCENZUROWANO! z powodu turystów w japonkach...
Zamknęliśmy oczy i by na to nie patrzeć, udaliśmy się do auta... i do Krakowa...
FILM: http://www.youtube.com/watch?v=sTb3lWYbaJE
GALERIA: http://www.fototatry.pl
Wycieczka udana!
Dzięki.



