myszoz pisze:U mnie też, ale za każdym pobytem pod Tatrami robimy sobie 1-dniowe wypady w okoliczne góry, np Gorce czy Pieniny. W przyszłym roku to będą zapewne Bieszczady i Krywańska Mała Fatra.
My nawet robimy sobie tygodniowe lub dłuższe wyjazdy w Pieniny, przy okazji zaglądamy także w Gorce i w Pasmo Radziejowej,,,
Z Romkiem i Beatką byliśmy ostatnio w Słowackim Raju....Małą Fatrę i Bieszczady mamy nadzieję również zobaczyć.
Dwa razy byłam z synem w przepięknych zimowych Dolomitach ( w styczniu 2012 też jadę

).
I dalej uważam niezmiennie …wszystkie góry są piękne ...ale Tatry to Tatry ...niepowtarzalnie cudowne i najbliższe.

...Dosłownie - z racji położenia, jak również mojemu sercu

.
Poznawanie od deski do deski tylko 1 pasma nie daje tego właśnie porównania.
Pewnie, że nie można - a nawet nie trzeba się ograniczać tylko do jednych gór ...każde mają swój urok.
Ja w każde góry jadę chętnie i z ogromną przyjemnością, ale wyjazd w Tatry jest dla mnie czymś więcej - jakimś Bardzo Wielkim Świętem Mojej Duszy...

..Chyba zabrzmiało to okropnie wzniośle i pretensjonalnie, ale trudno mi inaczej szczerze o Tatrach....
grumblers pisze:bo jak diabli brakowało mi Tatr, zwłaszcza wtedy, gdy majaczyły w oddali.

A Tatr, majaczących przez osiem czerwcowych dni w oddali z różnych pienińskich punktów widokowych, brakowało mi tak bardzo, że musiałam wracać z Pienin do domu przez Zakopane , Rusinową Polanę i Małą Łąkę

...