Ok żarty żartami...trochę ich swego czasu sprzedałam, reklamacji parę było właśnie na to pstrykadełko, że niezbyt długą ma żywotność. Z reklamowaniem było ciężko, ale zazwyczaj kończyło się na oddaniu kasy.
Termos
krzymul pisze:Już dwa tygodnie czekam na reklamacje i nic.
Jeśli minęły 2 tygodnie i sprzedawca nie ustosunkował się do reklamacji, to przyjmuje się, że ją uznał i teraz np nie może Ci już wcisnąć, że np sam go zepsułeś.krzymul pisze:jeszcze nie rozpatrzona
Tyle, że, zdaje się, do dziś (chyba, że coś się teraz zmieniło, niech ktoś mnie poprawi) nie ma takiego przepisu, który by sprzedawcy nakazał np oddać Ci nowy termos w ściśle określonym czasie.
I to nie wina Salewy tylko obowiązujących przepisów ewentualnie zła wola/opieszałość dystrybutora
Nie wiem czyja to jest wina, czy moja, czy przepisów, czy salewy, czy dystrybutora. Wiem tylko to, że pojedzie człowiek w góry zakupi termos i ... nie ma termosu, czyli w czym herbaty nosić.
A sklep daleko bo w Zakopcu, dystrybutor też bo w Krakowie. Nawet nie ma jak kogoś opieprzyć, ... telefonicznie po nich spływa.
Ale pani powiedziała, że natychmiast rozpatrzą.
A sklep daleko bo w Zakopcu, dystrybutor też bo w Krakowie. Nawet nie ma jak kogoś opieprzyć, ... telefonicznie po nich spływa.
Ale pani powiedziała, że natychmiast rozpatrzą.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Krzymul
jeśli przy termosie nie było karty gwarancyjnej to znaczy że cała sprawa to niezgodność z umową konsumencką, przy której dystrybutor nie ma nic do rzeczy. To sprawa między Tobą a sklepem, ewentualne roszczenia sklepu względem dystrybutora Ciebie nie obchodzą, on nie jest stroną. Nie daj sobie mydlić oczu dystrybutorem.
Tak jak pisał Alan, od czasu gdy złożyłem reklamację mają 14 dni licząc od dnia następnego na ustosunkowanie się, jeśli tego nie zrobią to uznaje się że uznali Twoją reklamację za zasadną i możesz śmiało do nich walić o to w jaki sposób chcą przywrócić towar do stanu zgodnego z umową konsumencką.
Na dodatek jeśli nie minęło 6 miesięcy od daty zakupu to sklep MUSI Tobie udowodnić że towar jest zgodny z umową (czyli sprawny, albo że Ty go uszkodziłeś), a po tych 6 miesiącach to kupujący musi to udowodnić.
Ale najważniejsze że to nie jest wina dystrybutora, producenta, tylko sklepu w którym to kupiłeś, to oni mają 14 dni, to sprawa między nimi a Tobą. Niestety sklepy często lecą sobie w ch. i zasłaniają się dystrybutorem, dużo osób daje się tym zwieść.
Niedawno sam miałem ciężką przeprawę w podobnej sprawie, także jak coś to pisz
jeśli przy termosie nie było karty gwarancyjnej to znaczy że cała sprawa to niezgodność z umową konsumencką, przy której dystrybutor nie ma nic do rzeczy. To sprawa między Tobą a sklepem, ewentualne roszczenia sklepu względem dystrybutora Ciebie nie obchodzą, on nie jest stroną. Nie daj sobie mydlić oczu dystrybutorem.
Tak jak pisał Alan, od czasu gdy złożyłem reklamację mają 14 dni licząc od dnia następnego na ustosunkowanie się, jeśli tego nie zrobią to uznaje się że uznali Twoją reklamację za zasadną i możesz śmiało do nich walić o to w jaki sposób chcą przywrócić towar do stanu zgodnego z umową konsumencką.
Na dodatek jeśli nie minęło 6 miesięcy od daty zakupu to sklep MUSI Tobie udowodnić że towar jest zgodny z umową (czyli sprawny, albo że Ty go uszkodziłeś), a po tych 6 miesiącach to kupujący musi to udowodnić.
Ale najważniejsze że to nie jest wina dystrybutora, producenta, tylko sklepu w którym to kupiłeś, to oni mają 14 dni, to sprawa między nimi a Tobą. Niestety sklepy często lecą sobie w ch. i zasłaniają się dystrybutorem, dużo osób daje się tym zwieść.
Niedawno sam miałem ciężką przeprawę w podobnej sprawie, także jak coś to pisz
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
To działamefistofeles pisze:Jakby ktoś miał problem z doczyszczeniem termosu z osadu po herbacie to sprzedaję patent - tabletka (lub kapsulka) do zmywarki wrzucona do środka i wrzątek. 20 minut i termos jak nowy.
... oczy Pezesa, gdy mu kolejny nocny numer do głowy przyjdzie
Każdemu jego Everest...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Ja to samo osiągam Coca Colą, a tam mimo wszystko jest kolosalnie mniej "chemii" niż w zachwalanych tu pastylkach.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Wierzaj mi Zygmuncie, skuteczność Coca Coli nie umywa się (nomen omen) do w/w tabletek. A mój termos, który bardzo już był zaśniedziałyZygmunt Skibicki pisze:Ja to samo osiągam Coca Colą, a tam mimo wszystko jest kolosalnie mniej "chemii" niż w zachwalanych tu pastylkach.
Co do ilości chemii tu czy tam ... głowy bym nie dał
Każdemu jego Everest...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A ja akurat nic nie muszę dawać - po prostu wiem, co w którym z nich jest. Skutek jest taki, że póki nic mi w termosie czy innym naczyniu nie zalatuje, wolę owo "zaśniedzenie" (bardzo nieprecyzyjny, wręcz w tym wypadku mylący termin!) niż ten błysk, którym się rzeczywiście można nieświadomie zachwycić.andy67 pisze:Co do ilości chemii tu czy tam ... głowy bym nie dał
Ale, skoro już musisz stosować te pastylki, to przynajmniej użyj potem tyle wody do płukania tego termosu, ile zmywarka używa na tę pastylkę, bo to diabelstwo się fatalnie wypłukuje, co jeszcze poważnie utrudniają nabłyszczacze zmywarkowe.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Aleś sobie wzorzec znalazł!andy67 pisze:parafrazując Prezesa
Chemia i mikrobiologia to są dziedziny, które bardzo często reprezentują zupełnie co innego niż... wyglądają.
Ja po prostu radzę, bo chemia i mikrobiologia są mi dość bliskie, ale każdy może robić tak jak mu pasuje.
Nie moje małpy, nie mój cyrk...
Z tej samej dziedziny, ale przykład znacznie łatwiejszy do zrozumienia - wystarczy wiedza maturalna: menażkę aluminiową też być czyścił do "błysku"?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
A co sądzisz o tabletkach do czyszczenia protez dentystycznych ?
Gdzieś czytałam takie rady, że właśnie je należy używać do czyszczenia zabrudzonego wewnątrz termosu. A tabletki są dostępne np. w "Rossmanie". Poza tym chyba nie mogą być szkodliwe, jak się tego płynu nie wypije ?
A dlaczego tabletki do zmywarki są szkodliwe ?
Proszę o proste wyjaśnienie. Nie jestem chemikiem ale z chemii z zakresu szkoły średniej coś tam pamiętam.
Sama dopiero od niedawna (to jest od jakiegoś roku) mam zmywarkę i czystość wymytych w niej szklanek i kubków bardzo mi się podoba
Trochę mnie martwi to co piszesz o tabletkach do zmywarek, gdyż ich używam - oczywiście do zmywarki.
Gdzieś czytałam takie rady, że właśnie je należy używać do czyszczenia zabrudzonego wewnątrz termosu. A tabletki są dostępne np. w "Rossmanie". Poza tym chyba nie mogą być szkodliwe, jak się tego płynu nie wypije ?
A dlaczego tabletki do zmywarki są szkodliwe ?
Proszę o proste wyjaśnienie. Nie jestem chemikiem ale z chemii z zakresu szkoły średniej coś tam pamiętam.
Sama dopiero od niedawna (to jest od jakiegoś roku) mam zmywarkę i czystość wymytych w niej szklanek i kubków bardzo mi się podoba


