Faceci... Jacy naprawde są ;p

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:O dobrej szkockiej whisky na przykład.
Szkocką trza pić, a nie o niej gadać.... co najwyżej, przy szkockiej o polityce. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Wg mnie wymiana informacji na temat doznań podczas degustacji, pozwala bardziej docenić walory tegoż trunku. O polityce zaś można pogadać co najwyżej przy piwie.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:walory tegoż trunku
Rzecz gustu,... wolę piwa nie zaśmiecać polityką, a szkockiej już nic nie zaszkodzi.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

krzymul pisze:a szkockiej już nic nie zaszkodzi
A to dwuznacznie zabrzmiało. Taka dobra czy taka zła?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Taka dobra czy taka zła?
Wg mnie ... da się wypić. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Eeee to pewnie piłeś jedynie któryś z popularnych rozcieńczalników do coca coli, a nie prawdziwą łychę :-P
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Alan pisze:Eeee to pewnie piłeś jedynie któryś z popularnych rozcieńczalników do coca coli, a nie prawdziwą łychę :-P
Ja kiedyś piłem Chivas Regal, ponoć dobra, ale nie przekonała mnie ;) Ale ja się totalnie nie znam na łyskaczach:P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

No chivasy to właśnie typowe rozcieńczalniki :D
Właściwie to ogromna większość pitych na świecie szkockich whisky to tzw blended whisky - raczej trudno szukać pośród nich czegoś, co może zachwycić. Ale to też dzięki nim prawdopodobnie w ogóle istnieje do dziś produkcja whisky single malt - czyli tego czym zachwycać się już można. I choć to też kwestia gustu (jak w przypadku wszystkiego co ma smak i aromat), to jednak jest ogromna różnica między tym, co wszyscy niemal próbowali i nazywają wódką na myszach (bleded whisky) a tym, co znane jest dla tych, którzy chociaż raz czy dwa spróbowali szlachetniejszej odmiany (single malt).
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Dragan pisze:Chivas Regal
Pamiętam, że kiedyś dostałem takiego chivasa na imieniny w pracy. Siedliśmy potem ze szwagrem i chcieliśmy to pić jak prawdziwi Szkoci - pić to bez żadnych dodatków (on zresztą niedługo potem wyemigrował do Aberdeen więc to miał być jego trening). Efekt był taki, że ów prezent poszedł szybko w odstawkę i spotkanie dokończyliśmy tradycyjną białą wódką. Zatem przez pewien okres też żyłem w niewiedzy. Potem do whisky przekonał mnie bywający tu kiedyś na forum Skoti, podczas pewnego spotkania fotografów. Piliśmy wtedy whisky pure malt. Nie dość, że dało się to pić, to nawet zaczęło smakować. Niedługo potem napiłem się Glenfiddicha - chyba najpopularniejszej single malt i wtedy właśnie odkryłem prawdziwy smak whisky (choć smaków jest podobno tyle ile gatunków whisky). Do dziś próbowałem około 7-iu. Dla porównania Skoti, którego whisky to pasja tak samo jak fotografia, próbował już ponad 200 single maltów :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Eeee to pewnie piłeś jedynie któryś z popularnych rozcieńczalników
Raczej tak....na pewno tak, szkocką whisky mieszaną ( blended ) Johnnie Walker.
brrrr... wolę Łącką.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Pijałem najlepsze trunki. I tak dawniej, jak i teraz szkocka, nawet starsza od mojej kochanki i zacniejsza od babki nie umywa się do brandy, choćby bezrobotni w Pcimiu leżakowali "zemstę leśniczego" w beczkach po kiszonej kapuście.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

To ja nie jestem aż tak wytworny. Z trunków które pijałem najlepsza jest moja aroniówka... w małych ilościach, w większych ilościach tylko Finlandia czerwona żurawinowa. Po tych wytwornych, kac jak z Lublina do Koszalina i Sahara w gębie ... na drugi dzień.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

dagomar pisze: szkocka, nawet starsza od mojej kochanki i zacniejsza od babki nie umywa się do brandy
No ale konkretnie - jaka brandy, bo chyba nie słoneczny brzeg za dwie dychy :-P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

O, widzę że temat, choć nie na temat, ale chwycił. 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze: widzę że temat, choć nie na temat
Jak to nie ? ... faceci tacy naprawdę są. 8)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:choć nie na temat
A jesteś w stanie sobie wyobrazić, żebyśmy z Krzymulem, Draganem i Dagomarem rozprawiali o tym jacy naprawdę są faceci? :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:żebyśmy z Krzymulem, Draganem i Dagomarem rozprawiali o tym jacy naprawdę są faceci?
Prędzej " Porozmawiajmy o kobietach" ;-) :D ... był kiedyś taki film.... o tym jakie naprawdę są. :-P , a najlepiej o trunkach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Albo o kobietach przy trunkach ;-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:
andy67 pisze:choć nie na temat
A jesteś w stanie sobie wyobrazić, żebyśmy z Krzymulem, Draganem i Dagomarem rozprawiali o tym jacy naprawdę są faceci? :D
Liczyłem w skrytości ducha że nasze forumowe panie podchwycą temat. Ten tytułowy :)


Zawsze to można by się czegoś nowego o sobie dowiedzieć :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

andy67 pisze:Liczyłem w skrytości ducha że nasze forumowe panie podchwycą temat. Ten tytułowy
.. chciałeś się jeszcze czegoś interesującego dowiedzieć ..
pogadajmy o trunkach , bo to fajny temat a i whisky to mój ulubiony napitok
a zwłaszcza Glenfiddich , Bowmore , lubię też złotego J.Danielsa,
nie pogardzę w dobrym towarzystwie Chivasem ,
a najlepiej lubię
zmrożoną czystą wódeczkę i goloneczkę z młodego prosiaczka ;) :P
a do tego dobry mecz piłki nożnej ...
ech rozmarzyłam się przed snem ..
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
ODPOWIEDZ