... ale że "po szczytem Zawratu" ? Gdzie to jest ?
Kolejne wypadki w Tatrach
Wiem że robię OT, ale tuż obok info o tej kobiecie jest taki oto nius:
http://www.tvn24.pl/-1,1712079,0,1,17_l ... omosc.html
bosszzz co się dzieje na tym świecie
A co do kobiety, to skądkolwiek by nie spadała, to przy 30 metrach, to i tak obrażenia są nieduże.
http://www.tvn24.pl/-1,1712079,0,1,17_l ... omosc.html
bosszzz co się dzieje na tym świecie
A co do kobiety, to skądkolwiek by nie spadała, to przy 30 metrach, to i tak obrażenia są nieduże.
Wczoraj gadaliśmy akurat sobie o tym przy piwie z kumplami w moim wieku i konkluzje były smutne.
Większość mediów niestety schodzi na psy.
Zatrudniane są chyba osoby z łapanki (co wynika niestety z tego, że mało płacą).
Z moich osobistych doświadczeń - jak zaczynałam współpracę z wydawnictwami za stronę tekstu (przewodnikowego) płacono autorowi 35-40 zł netto za stronę obliczeniową (1800 znaków ze spacjami), obecna stawka to 20-25 zł.
Lepiej płacą tylko ci, którzy mają jakieś granty lub dotacje (zwłaszcza unijne).
Podejrzewam, że w gazetach i w portalach internetowych stawki są jeszcze niższe.
To czemu się dziwić, że za dziennikarstwo biorą się coraz głupsi ?
Jest parę pism, które trzymają poziom, ja bardzo wysoko oceniam "Politykę".
Pozdrowienia
Basia
Większość mediów niestety schodzi na psy.
Zatrudniane są chyba osoby z łapanki (co wynika niestety z tego, że mało płacą).
Z moich osobistych doświadczeń - jak zaczynałam współpracę z wydawnictwami za stronę tekstu (przewodnikowego) płacono autorowi 35-40 zł netto za stronę obliczeniową (1800 znaków ze spacjami), obecna stawka to 20-25 zł.
Lepiej płacą tylko ci, którzy mają jakieś granty lub dotacje (zwłaszcza unijne).
Podejrzewam, że w gazetach i w portalach internetowych stawki są jeszcze niższe.
To czemu się dziwić, że za dziennikarstwo biorą się coraz głupsi ?
Jest parę pism, które trzymają poziom, ja bardzo wysoko oceniam "Politykę".
Pozdrowienia
Basia
jeśli chodzi o pisanie newsów dla TVN24 na str. internetową, to często robią to ludzie niezbyt doświadczeni w pisaniu jako takim. Często są to też praktykanci, którzy pracując pod presją czasu i wyścigu szczurów tworzą takie perełki jak "pod szczytem Zawratu". Nie każdy musi znać topografię Tatr, ale jakbym nie była pewna czym jest Zawrat, to bym spytała wujka googla i po sprawie.
no czytam , czytam i nie rozumiem, przecież on tego konia nie gwałcił pod Zawratem 
luknij na moje panoramy i galerie
Tak, tylko pomyśl, jak wiarygodne są inne informacje, których sam nie jesteś w stanie zweryfikować.Alan pisze:Nie ma co przesadzać w drugą stronę - świat nie kręci się wokół Tatr - choć nam się tak czasem wydaje
Dla mnie zwyczajnie jest to ignorancja i niechlujstwo. Dziennikarz nie musi się znać na sprawach, które relacjonuje... To jest chore.
Niechlujstwo - to prawda. Niemniej jednak - pozostaje jasne gdzie wydarzył się wypadek. Dla mnie to pomyłka z gatunku: "wypadek samochodowy na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Jana Pawła w Warszawie" - skrzyżowanie jako takie nie istnieje - jest tam Rondo ONZ, a za rondem Świętokrzyskiej już nie ma tylko ul. Prosta. Ale każdy warszawiak i tak będzie wiedział gdzie to jest, natomiast dla mieszkańców innych miast będzie to bez znaczenia. Podobnie tu - my wiemy gdzie, a reszta ma to gdzieś 




