Lewizna

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

krzymul pisze:
Chariot pisze:to napisalem ja, Jarząbek
Faktycznie Wacław z Ciebie...trener drugiej klasy ?
siodmej :(
amatorsko testuje zachowanie forum 8)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Chariot pisze:amatorsko testuje zachowanie forum
Jak skończysz podaj wyniki. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Chariot pisze:i jeszcze ta idiotyczna lotna asekuracja na drogach 0+ o trudnosci Rysow
Ano. Podyskutowałbym jedynie na temat drogi na Gierlach przez Próbę Wielicką - toż to znacznie łatwiejsze niż Rysy z polskiej strony, nawet ta "straszna" Próba. Trochę inaczej z drogą z Batyżowieckiej w zejściu - o ile tych łańcuchów co je ukradziono dalej nie ma, to może być trochę nerwowo (podkreślam - w zejściu).

PS.
Za "mateczki komuny" było tak - zakaz był, taki sam jak teraz czyli bez przewodnika nie lzia. Ale przewodnicy byli na etatach i woleli siedzieć przy piwku w biurze przewodnickim w Smokowcu. Krewniaki przewodników, filance (w takich miejscowościach jak Smokowiec to wszyscy są krewni), też nie mieli interesu snuć się po górach bo przecież znacznie przyjemniej jest popijać piwko w schronisku a pieniądze takie same, czy się kogoś złapie czy nie. Komuna miała swoje dobre strony. :P
Za kapitalizmu jest inaczej - jak kuzyn filanc przyłapie lewusa na "spalonym" to soli mandat. Podobnie z biwakowiczem. A potem kuzyn filanc spotka się z kozynem przewodnikiem i kuzynem chatarem i następuje wtórny podział dochodu narodowego - w gotówce lub w płynie i całej rodzinie się to opłaca.
Jestem gorszego sortu...
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

Janek pisze:
Chariot pisze:i jeszcze ta idiotyczna lotna asekuracja na drogach 0+ o trudnosci Rysow
Trochę inaczej z drogą z Batyżowieckiej w zejściu - o ile tych łańcuchów co je ukradziono dalej nie ma, to może być trochę nerwowo (podkreślam - w zejściu).
dlatego wlasnie je ukradziono ;) (to na pewno polscy zlomiarze)
Janek pisze:A potem kuzyn filanc spotka się z kuzynem przewodnikiem i KUZYNEM CHATAREM i następuje wtórny podział dochodu narodowego - w gotówce lub w płynie i całej rodzinie się to opłaca.
Janku, Mira z Terinki w to nie mieszaj :P
on sam mi doradzal, ktore lewizny najlepsze 8) ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A tak w ogóle to nie mogę wyjść z podziwu Janku jak Ci się o 180 stopni poglądy zmieniły. Toż Ty byłeś pierwszym i najzajadlszym zwolennikiem nie zachęcania do włażenia gdzie nie trzeba. Cóż, tylko krowa nie zmienia poglądów. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Chariot pisze:on sam mi doradzal, ktore lewizny najlepsze
a zjeżdżałeś już z Kocich Tarasów czy jeszcze masz to przed sobą ? :)

co do filmu z Lodowego, nie mogę znaleźć
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

dagomar pisze: a zjeżdżałeś już z Kocich Tarasów czy jeszcze masz to przed sobą ? :)
szto eto?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

po drodze na Spiską Grań, w/g Mira wspaniale się zjeżdża stamtąd na nartach, Miro namawiał mnie na te zjazdy parę razy i boję się, że jak nie pożyczę skiturów i nie zjadę choć raz, to stracę u niego całkiem szacunek.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

no nie wiem, ewentualnie jakis trekking tam kiedys uskutecznie
nie jezdze na nartach, nigdy nie jezdzilem 8)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Chariot pisze:Mira z Terinki w to nie mieszaj
A to racja. Miro jest ponad te machlojki. Mnie kiedyś ostrzegł aby nie iść tego dnia na Lodowy bo filance zrobili pułapkę.
krzymul pisze:A tak w ogóle to nie mogę wyjść z podziwu Janku jak Ci się o 180 stopni poglądy zmieniły. Toż Ty byłeś pierwszym i najzajadlszym zwolennikiem nie zachęcania do włażenia gdzie nie trzeba. Cóż, tylko krowa nie zmienia poglądów.
Ciekawe rzeczzy Waść prawisz! Ja miałbym tak twierdzić, ja, który najlepsze swoje tatrzańskie lata tylko na lewiźnie strawiłem. Taki zakłamany to ja nie jestem. Ja tylko uważam, że przepis to przepis i gdy świadomie go złamię to trzeba płacić to co przepisem określone i nie płakać i wyrzekać jaka to krzywda mnie spotkała (szczególnie w przeliczeniu na browarki). Dura lex sed lex, powiadali Rzymianie a ja dodam - widziały gały gdzie lazły.
Natomiast jestem przeciwny autoreklamie (bo o nią w większości relacji chodzi) a także tonowi większości tych relacji (o k****, jakie to łatwe, prościzna, panie, prościzna). Fakt - 0+ czy nawet I to łatwe, ale niekoniecznie proste, bo droga bardzo często zawiła (bo wyszukuje odcinki najłatwiejsze). Paryskiego trzeba umieć czytać a jak nagle najdzie mgła, to robi się dupówa, szczególnie dla takiego tatrzańskiego gieroja, który się przespacerował po OP lub na Rysy itp cały czas wypatrując malowanego znaczka, a jak już to zaliczył, to się ma super taternika, przed którym całe Tatry a także Alpy stoją otworem. Bo jak taki prostaczek (mało to ich na forach) to przeczyta to gotów tam jak ten głupi poleźć, tak jakby chłopaki z TOPR nie mieli innych, bardziej pożytecznych zajęć. A piszę to bo miałem nauczkę - kiedyś takimi głupotami się w schronisku popisałem i jeden taki głupi polazł i niewiele brakowało by się utłukł.
Ja swych poglądów się nie wstydzę ani nie wypieram, piszę to co myślę, a najbardziej nie lubię jak ktoś pisze, że jest za a nawet przeciw, tak aby zawsze jego było na wierzchu. Znamy takich gagatków, prawda Krzymul?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Znamy takich gagatków, prawda Krzymul?
A no prawda Janku.
Janek pisze:Natomiast jestem przeciwny autoreklamie (bo o nią w większości relacji chodzi) a także tonowi większości tych relacji (o k****, jakie to łatwe, prościzna, panie, prościzna). Fakt - 0+ czy nawet I to łatwe, ale niekoniecznie proste, bo droga bardzo często zawiła (bo wyszukuje odcinki najłatwiejsze). Paryskiego trzeba umieć czytać a jak nagle najdzie mgła, to robi się dupówa, szczególnie dla takiego tatrzańskiego gieroja, który się przespacerował po OP lub na Rysy itp cały czas wypatrując malowanego znaczka, a jak już to zaliczył, to się ma super taternika, przed którym całe Tatry a także Alpy stoją otworem.
Janek pisze:Ano. Podyskutowałbym jedynie na temat drogi na Gierlach przez Próbę Wielicką - toż to znacznie łatwiejsze niż Rysy z polskiej strony, nawet ta "straszna" Próba.
Janek pisze: Bo jak taki prostaczek (mało to ich na forach) to przeczyta to gotów tam jak ten głupi poleźć, tak jakby chłopaki z TOPR nie mieli innych, bardziej pożytecznych zajęć.
No dokładnie.

Jak ja bym tak zmieniał poglądy, to już dawno bym PO i Tuska pochwalał.

PS. Tylko nie pisz proszę, że to był żart, bo jakiś prostaczek z forum ( a takich tu pełno - jako rzekłeś ) weźmie na poważnie ( nie daj Boże zimą ) i TOPR będzie miał pełne ręce roboty.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Jak ja bym tak zmieniał poglądy, to już dawno bym PO i Tuska pochwalał.
Chylę czoła przed ekwilibrystyką słowną - ja bym, k****, nie potrafił się tak przemknąć od Próby Wielickiej i Paryskiego do PiS i Kaczyńskiego, dla Ciebie to jak się okazuje, bułeczka z masłem (a może chodzi o to aby Pani Moderator powiesiła kłódkę na wątku, lub te coraz bardziej niewygodne dla poniektórych posty przeniosła do kosza, czyż nie tak.

PS.
A przechodząc do twardej tatrzańskiej merytoryki, to powiedz Krzymulu - byłeś Ty choć raz na Gierlachu, nawet od tej łatwiejszej wielickiej strony? Stawiam na to, że nie byłeś, oczywiście z winy Tuska. :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Chylę czoła przed ekwilibrystyką słowną - ja bym, k****, nie potrafił się tak przemknąć od Próby Wielickiej i Paryskiego do PiS i Kaczyńskiego
Tu nie ma żadnej ekwilibrystyki, zarzuciłeś mi, że dopasowuję poglądy niczym Kameleon ubarwienie. Dałem Ci dobitny przykład, że nie.
Janek pisze:a może chodzi o to aby Pani Moderator powiesiła kłódkę na wątku
nie nie chodzi o to, myślę, że Pani Moderator nie zamknie wątku ze względu na niewinne słowo PO, przytoczone przeze mnie.
Janek pisze:to powiedz Krzymulu - byłeś Ty choć raz na Gierlachu
krzymululu ostatnio był na Nosalu..... :D

PS. Na Gerlachu, albo jak wolisz Gierlachu też, dokładnie w 1979 roku. W 1982 od stawu co się Batyżowieckim zowie - z winy Jaruzelskiego.
PS1. Uprzedzam pytanie, na Łomnicy, Lodowym, Kieżmarskich itp. nie byłem.

PS2. Musiałem pogrzebać w papiórach, żeby Cię nie oszukać co do daty, dlatego tak długo to trwało zanim żem przemówił, ...tzn. przenapisał.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Chariot pisze:jak filanc zlapie przed szczytem, to i 500 ni ma i szczytu
a za 900 masz szczyt pewny (no, chyba, ze burza gradowa)
No właśnie, zawsze może pogoda rypnąć i jesteś 900zł w plecy - no chyba, że przewodnik dobrotliwie zwraca część :think:

Ja tam przewodnikom kasy nie daję, bo ich nie potrzebuję, filancom również, bo niby za co :? Za niewinność :)

Przy okazji takie pytanie.
Załóżmy, że ktoś schodzi sobie z Płaczliwej Skały i na przełęczy z kosówki wychodzi filanc i chce delikwentowi wystawić mandat 100e.

No i teraz "przestępca" wyciąga portfel, a tam tylko 50zł. Co się dzieje dalej?
a) filanc bierze w łapę te 50zł.
b) filanc wypisuje mandat na 12e i bierze 50zł.
c) filanc wypisuje kredytowy mandat na 100e. Jak to zapłacić i czy mogą Słowacy w ogóle tę kasę "odzyskać" w razie "zapomnienia" zapłacenia?
d) filanc rekwiruje zamiast mandatu aparat fotograficzny ;)
e) filanc schodzi z delikwentem do samochodu i podwozi go do najbliżeszgo bankomatu, aby wypłacić 100e.

Który wariant jest najbardziej prawdopodobny?
Ktoś ma doświadczenia w tej "dziedzienie"?


No jeszcze taki mały żarcik w ramach wcześniejszej dyskusji o przepisach.

Czy można wejść na Mnicha nielegalnie?
Oczywiście, że tak, ale tylko w okresie letnim przed świtem lub po zmierzchu :))
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

nie mam doswiadczen w tej dziedzinie
od 7 lat chodzac poza szlakami nie spotkalem zadnego filanca (moze dlatego, ze jeszcze nie bylem na Gerlachu)
raz spotkalismy filanca w Dolinie Jaworowej na zielonym szlaku w maju, kiedy byly zamkniete szlaki
grzecznie poprosil, zebysmy zawrocili, takoz tez uczynilismy
Ostatnio zmieniony wt 26 lip, 2011 przez Chariot, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Tu nie ma żadnej ekwilibrystyki, zarzuciłeś mi, że dopasowuję poglądy niczym Kameleon ubarwienie. Dałem Ci dobitny przykład, że nie.
Niestety jednak jakoś nie zauważyłem abyś obnażył moje kameolonie oblicze? I to mimo ponoć wnikliwych studiów nad archiwami. Oczywiście w kwestii wejść na Gierlach. Łomnicę, Lodowy i inne Świstowe.
krzymul pisze:Na Gerlachu, albo jak wolisz Gierlachu
Taki znawca Tatr a wydziwia? A pan Paryski tak się namęczył w tej kwestii w XII tomie przewodnika "Tatry Wysokie". Gierlach w polskiej nomenklaturze to Gierlach. Nie Gerlach ani Garłuch!
Życze spokojnej nocy i z radością oczekuję nowej porcji "zwischenrufów"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

świster pisze:Ktoś ma doświadczenia w tej "dziedzienie"?
tak,, mnie sie sprawdzil wariant "A"
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak z ciekawości - czy filance słowackie mogą kasować karę na miejscu? Czy też jak w Polsce na drogach - tylko kwit do zapłaty w banku?

PS.
Idę spać. Trzeba odpocząć. Ubliżanie jest jednak cholernie męczące! ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

świster pisze:Który wariant jest najbardziej prawdopodobny?
Ktoś ma doświadczenia w tej "dziedzienie"?
Wzywają Policję ,jak nie masz kasy to Cię biorą na dołek w Popradzkim pierdlu do czasu uiszczenia zapłaty i leją pałami po piętach by śladu nie było.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Smolik pisze:i leją pałami po piętach by śladu nie było.
a nie rozżarzonym łańcuchem po ja...?, ... yhm...ja tam się nie znam.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ