Wysoka w Tatrach Słowackich, maj 2011

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Wysoka w Tatrach Słowackich, maj 2011

Post autor: Chariot »

witam wszystkich
krotka relacja z wyjscia na nizszy szczyt Wysokiej (z krzyzem) i Konczysta 17 i 18 maja 2011
po skonczeniu kursu skałkowego postanowilem zmienic teren ze skałek o trudnosciach III+ i IV na bardziej dla mnie komfortowy teren 0+ i 0 i wybralem sie na 4 dni w Tatry Słowackie
baza był Popradzki Staw
moje poczatkowe plany obejmowały wyjscie na Lodowy Szczyt, jednak zrezygnowałem z niego
na Wysoka wyruszyłem o 8 rano, przez piekna Doline Złomisk, potem trawersem na Siarkanska Przełecz
warunki sniegowe były nastepujace-w wiekszosci twardy, zmrozony snieg, miejscami przechodzacy w bardzo twardy lod, w ktory wchodziły tylko niecałe przednie zeby rakow i koncowka czekana, w niektorych miejscach nawiane poduchy swiezego sniegu. Zagrozenie lawinowe wg TOPR-I. Pogoda bardzo dobra
juz na wejsciu na Siarkanska Przełecz załozylem kask, ze scian Szarpanych Turni czesto sypały sie w doł kawalki roztapiajacego sie sniegu i lodu
powyzej przeleczy krotkie podejscie szerokim grzbietem do dogodnego miejsca, gdzie rozlozylem sie na mały odpoczynek
kilka metrow odemnie było wejscie do Zlebu w Wysokiej
po odpoczynku powoli zaczalem sie przymierzac do wejscia do zlebu, kiedy nagle usłyszałem nad soba huk i zlebem z wielka predkoscia przeszla duza lawina, okolo 20-30 metrow odemnie, o szerokosci mniej wiecej połowy zlebu i w samej jego centralnej czesci
troche zwolniła na wypłaszczeniu i dalej zeszła dolnym zlebem w kierunku Smoczego Stawu
zaczałem podejscie zlebem, po jego prawej stronie, trzymajac sie mozliwie daleko od srodkowej czesci
w gornej czesci zlebu widoczna była deska obrywu, urwała sie duza poducha sniezna
wyzej, starajac sie omijac pozostałe sniezne poduchy, ktore jeszcze zostały u gory, doszedłem kilka metrow pod Przełaczke w Wysokiej, jakies 15-20 m ponizej obydwu szczytow
i tutaj zaczeły sie schody
najpierw probowalem wejsc na przełaczke z prawej strony, zaliczyłem wycof-zle urzezbione skały i bardzo twardy lod
potem proba wejscia na nizszy szczyt, doszedłem tylko do charakterystycznej długiej klamry-i znowu wycof
wejscie na przełaczke z lewej tym razem strony - tez odwrot
potem jeszcze proba wejscia lewym zeberkiem (jakis jedynkowy teren)-nastepny wycof
wreszcie zaswieciło słonce, nastroj od razu sie poprawił i tym razem sie udało
najpierw trawers w twardym lodzie do długiej klamry, potem po zasniezonej połeczce do nastepnej, małej, wreszcie trawers w twardym lodzie do lewego zeberka i nim na szczyt z krzyzem
zejscie dosc czujne, na przednich zebach rakow, potem juz tylko klamry i baaaardzo długie zejscie zlebem, wreszcie powrot ta sama droga przez Doline Złomisk i tradycyjne wpadanie do dziur po uda w rozmiekłym sniegu
w Popradzkim o 19stej-tak wiec czas akcji iscie emerycki-11 godzin
nastepnego dnia juz na luzie wejscie normalna droga przez Tepa na Konczysta bez ani jednego zasniezonego odcinka (raki i czekan tradycyjnie na wszelki wypadek podrozowały w plecaku) i sesja zdjeciowa z Kowadłem-Konczysta ma swoj niepowtarzalny feeling, łatwe wejscie ale bardzo fajny klimat wysokiego szczytu
tutaj link do fotek-
https://picasaweb.google.com/1145091317 ... ka17052011
pozdrawiam-Marcin
Ostatnio zmieniony pn 25 lip, 2011 przez Chariot, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Galeria się nie otwiera.
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

Wszystko fajnie ale jeszcze raz prosze NIE PISAĆ KTÓRĄ DOLINĄ NA JAKI SZCZYT I JAKIE TRUDNOŚCI. Uważam,że takie relacje powinny stać się dowodem w sprawie o złamaniu przepisu parkowego. Wolno chodzić poza szlakami tylko osobą wspinającym się na drogach trudniejszych niż 2 jednak wcześniej trzeba to zgłosić do TANAP - u. Nie interesuje mnie ile osób zgłasza wspin czy graniówke. Najważniejsze jest aby jakieś tam bażanty w postaci przygodnych turystów nie korzystały z opisów umieszczanych na forach.
Wklejaj zdjęcia ale nie takie które sugerują miejsce wejścia w perć!
Nie pisz ile klamer gdzie i jakie trudności bo jak ktoś lezie percią to dobrze wie co będzie czyli albo przejebane albo nie.
Wiem,że jestem jak pies ogrodnika ale tego typu relacje powinny być usuwane z forum.
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Pietrek wyluzuj. Jesteś filancem w TANAP-ie czy jak ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Dba o wspólną sprawę.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

pietrek pisze: Wolno chodzić poza szlakami tylko osobą wspinającym się na drogach trudniejszych niż 2 jednak wcześniej trzeba to zgłosić do TANAP

Gdzie są takie przepisy ?

B.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

pietrek pisze:Wolno chodzić poza szlakami tylko osobą wspinającym się na drogach trudniejszych niż 2 jednak wcześniej trzeba to zgłosić do TANAP - u. Nie interesuje mnie ile osób zgłasza wspin czy graniówke.
Trudniejszych niż dwa, czy od dwa w górę ? I czy chodzi o "dwa" Polskie czy Słowackie ? Po za tym o co chodzi z tym zgłaszaniem ? nigdy nic nikomu nie zgłaszałem i nigdy z tego powodu nie miałem jakichkolwiek nieprzyjemności.

Wejście na Wysoką czy Kończystą, to są wejścia ewidentne z którymi każdy doświadczony turysta sobie bez trudu poradzi. W starszych przewodnikach, czy internecie można znaleźć setki opisów i zdjęć, więc o co chodzi ? o zasadę ? w imię czego ? bo nie bardzo rozumiem ? że tłumy tam pójdą ? Tak co niektórzy uważali po likwidacji w Polsce Karty Taternika, i co ? i nic się nie stało, tłumów jak nie było, tak nie ma.

Pzd
Jan.
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

zapytaj ujka Googla to wyświetli przepisy - to jest dowód jak interner ludzie przeglądają, widzą co chcą widzieć czyli gdzie iść a nie w jakim okresie tam wolno(powinno się). A tak wogóle nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania. Pewnie większość z was chodzi poza szlakami i niech chodzi ale są granice chwalenia się i naprawde wku....ia mine jak ktoś działa na moją szkode. Prosty przykład z Gerlachem....po wypadkach z tamtego roku i poprzedniego co się stało? No jak to co? przecież nikt nie pilnował od paru lat Wielickiej a teraz siedzi taki "pańskie-portki" i pokutu fciołby dać bo bez wodcy się idzie. Co jest w Młynnicy? Też znowu są patrole. A to wszystko przez te opisy które ktoś tworzy na różnych forach które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Potem naczyta się jeden z drugim-drugą i lezie i kamienie strąca na Wodce który się wku...ia i donosi o sprawie gdzie trzeba i już utrudnienia gotowe w postaci przemyśleń czy brać ojro na pokutu czy nie...a może dogadam się i nie wyląduje w Popradzie na psach.

Nie jestem przeciwny łażeniu gdzie nogi poniosą,skrytostrzelcą z dwururkami czy aparatami,botanikom z zamiłowania,zbieraczom borówek i grzybów w rezerwatach ŚCISŁYCH ale naprawde nierozumiem zachowań niektórych ludzi i szczególnie nierozumiem tych którzy zadają głupie pytania na tematy które są jasne.

Pamiętam fajną wypowiedź z forum NGT a mianowicie gość pytał się co ma zabrać na wyprawe na Mont Blanc...ktoś mu odpisał,że skoro nie wiesz co masz zabrać to jeszcze nie czas abyś tam szedł.

Chodzi o pewną zasadę takiego subtelnego pokazania miejsca... a nie podania na tacy jak dotrzeć do celu i chwalić się tym w sieci.
Sam nie pisze relacji bo niepotrafie pisać tak jak niektórzy. A pokazywanie samych zdjęć to troche mało.
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Wyjaśnię wobec tego co co już napisałam na priv.

Można się w Słowackich Tatrach wspinać za wyjątkiem kilku określonych obszarów (np. Bielskie Tatry, Liptowskie Kopy, Szeroka Jaworzyńska, Newcyrka itd.). Wysoka do tych obszarów nie należy.

Nie są potrzebne żadne dodatkowe zezwolenia, w przypadkach wątpliwych zapewne wystarczyłaby legitymacja KW lub DAV.

Drogi I - II można używać tylko do zejścia oraz można po nich chodzić zimą.
W praktyce tego nikt nie sprawdza.
Jeżeli zespół jest dobrze wyposażony, posiada kaski, linę, zimą raki, czekany itd. - w praktyce nikt ich nie zaczepi oczywiście jeśli nie wchodzą na te obszary niedozwolone.

Nie widzę nic złego w zamieszczeniu relacji ze wspinaczki, jeżeli nie przebiega przez rezerwaty.
Natomiast "techniczny" opis drogi mnie za bardzo nie interesuje.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

horolezec
link do fotek, ktory dziala
https://picasaweb.google.com/1145091317 ... ka17052011
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

pietrek pisze:Wszystko fajnie ale jeszcze raz prosze NIE PISAĆ KTÓRĄ DOLINĄ NA JAKI SZCZYT I JAKIE TRUDNOŚCI..
jak ktos chce, wszystko znajdzie w necie. przypadkowi turysci zostana odsiani przez trudnosci orientacyjne i czasami na trudniejszych szczytach-techniczne
pietrek pisze: Uważam,że takie relacje powinny stać się dowodem w sprawie o złamaniu przepisu parkowego..

mozesz sobie uwazac, jak na razie nie ma takiego prawa. Zglos inicjatywe obywatelska w tej sprawie
pietrek pisze: Wolno chodzić poza szlakami tylko osobą wspinającym się na drogach trudniejszych niż 2 jednak wcześniej trzeba to zgłosić do TANAP - u..
wiesz, ze gdzies dzwonia, ale nie wiesz dokladnie, w ktorym kosciele
pietrek pisze: Nie interesuje mnie ile osób zgłasza wspin czy graniówke..
who do you think you are?
pietrek pisze:Najważniejsze jest aby jakieś tam bażanty w postaci przygodnych turystów nie korzystały z opisów umieszczanych na forach.
dlaczego? zebys ty mogl sobie spokojnie chodzic po nieznakowanych szlakach, nie spotykajac innych turystow?egoista. niech inni tez ida w te piekne miejsca
pietrek pisze:Wklejaj zdjęcia ale nie takie które sugerują miejsce wejścia w perć!
a kim ty jestes, zebys mi mowil, co mam wklejac, a co nie?
pietrek pisze:Nie pisz ile klamer gdzie i jakie trudności bo jak ktoś lezie percią to dobrze wie co będzie czyli albo przejebane albo nie.
przewodnik Swierza i Chmielowskego w pdfie jeszcze lepiej to opisuje-patrz google, moja 3 letnia bratanica by to sama znalazla w necie
pietrek pisze:Wiem,że jestem jak pies ogrodnika ale tego typu relacje powinny być usuwane z forum.
jak juz wczesniej pisalem, mozesz sobie uwazac, wolny kraj
jak nie jestes tu moderatorem, to sobie co najwyzej mozesz poklepac w klawiature czasem
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

I będe sobie klepał ile chce
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

wole aby ludzie czytali przewodniki niż wypociny takich jak Ty na forach w sieci
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

pietrek pisze: Pewnie większość z was chodzi poza szlakami i niech chodzi ale są granice chwalenia się i naprawde wku....ia mine jak ktoś działa na moją szkode. Prosty przykład z Gerlachem....po wypadkach z tamtego roku i poprzedniego co się stało? No jak to co? przecież nikt nie pilnował od paru lat Wielickiej a teraz siedzi taki "pańskie-portki" i pokutu fciołby dać bo bez wodcy się idzie. Co jest w Młynnicy? Też znowu są patrole.
wybacz, Wodzu, ale nie rozumiem twojego toku rozumowania
jezeli jestes takim wielkim wrogiem chodzenia bez szlakow, w jaki sposob np moja relacja dziala na twoja szkode?
jezeli chodzisz szlakami, to ze gdzies siedzi filanc, chyba cie ani ziebi ani grzeje
pietrek pisze:Potem naczyta się jeden z drugim-drugą i lezie i kamienie strąca na Wodce który się wku...ia i donosi o sprawie gdzie trzeba i już utrudnienia gotowe w postaci przemyśleń czy brać ojro na pokutu czy nie...a może dogadam się i nie wyląduje w Popradzie na psach.
ja akurat slyszalem o slowackim przewodniku na Gerlachu, ktory specjalnie zrzucal kamienie na nizej idacych polskich turystow bez przewodnika, zeby ich zmusic do wycofania sie
cos mi sie zdaje kolego, ze jestes czestym turysta pozaszlakowym, ktory wylewa swoje zale, ze coraz wiecej filancerii w Tatrach Slowackich-naprawde niezmiernie mi przykro z tego powodu
pietrek pisze:Nie jestem przeciwny łażeniu gdzie nogi poniosą,skrytostrzelcą z dwururkami czy aparatami,botanikom z zamiłowania,zbieraczom borówek i grzybów w rezerwatach ŚCISŁYCH ale naprawde nierozumiem zachowań niektórych ludzi i szczególnie nierozumiem tych którzy zadają głupie pytania na tematy które są jasne.
klasyczny belkot rodem z onet.pl

pietrek, pociesze cie
nie ma tloku nie nieznakowanych szczytach na Slowacji
w 80% moich wejsc nie spotkalem zywej duszy na szczycie
kiedys na Durnym Szczycie spotkalem 5 turystow (bez przewodnika, niedziela w sierpniu), 2 na Lodowym i 2 na Czarnym Mieguszu (niedziela)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Chariot pisze:jak ktos chce, wszystko znajdzie w necie. przypadkowi turysci zostana odsiani przez trudnosci orientacyjne i czasami na trudniejszych szczytach-techniczne
Widzę, że niewiele zrozumiałeś.
Chariot pisze:mozesz sobie uwazac, jak na razie nie ma takiego prawa.
Ostry jesteś, ale nie znaczy, że jak wg statystyk 99% populacji onanizuje się, to chwalą się tym w necie.
Chariot pisze:who do you think you are?
Już lepiej żebyś pisał łamaną angielszczyzną, nie wszyscy zrozumieją.
Chariot pisze:dlaczego? zebys ty mogl sobie spokojnie chodzic po nieznakowanych szlakach, nie spotykajac innych turystow?egoista. niech inni tez ida w te piekne miejsca
Potwierdzasz, że nie zrozumiałeś, albo zrozumiałeś, ale niewiele.
Chariot pisze:a kim ty jestes, zebys mi mowil, co mam wklejac, a co nie?
Dobrej rady nigdy za wiele, nie ważne od kogo pochodzi.
Chariot pisze:przewodnik Swierza i Chmielowskego w pdfie jeszcze lepiej to opisuje
Zatem lepiej opierać się na tym przewodniku, sam przyznajesz.
Chariot pisze:to sobie co najwyzej mozesz poklepac w klawiature czasem
Ty też, byle z sensem.
Chariot pisze: wolny kraj
W wolnym kraju też wypadało by zachować umiar, w innym razie chaos gotowy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

edycja do relacji
WG OBOWIAZUJACYCH PRZEPISOW LOKALNYCH TANAPU SZCZYTY TE SA DOSTEPNE TYLKO W TOWARZYSTWIE UPRAWNIONEGO PRZEWODNIKA IVBV
OD DNIA 1 LISTOPADA DO 15 CZERWCA WSZYSTKIE SZLAKI TURYSTYCZNE POWYZEJ SCHRONISK W TATRACH SLOWACKICH SA ZAMKNIETE
WEJSCIE BEZ PRZEWODNIKA LUB W OKRESIE ZAMKNIECIA SZLAKOW JEST NIELEGALNE
W RAZIE WYPADKU, KIEDY IDZIE SIE BEZ PRZEWODNIKA LUB W OKRESIE ZAMKNIECIA SZLAKOW FIRMA UBEZPIECZENIOWA ODMAWIA ZAPLACENIA ZA AKCJE RATOWNICZA, A JESLI BEDZIE UZYTY SMIGLOWIEC, KOSZTY TAKIEJ AKCJI SA BARDZO WYSOKIE
(NAWET 10 000 ZLOTYCH)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Powiem tak - ta relacja raczej nie zachęca do powtórzenia tej drogi :) Więc wg mnie jest OK.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

pietrek pisze:zapytaj ujka Googla to wyświetli przepisy
Z kimś mnie synku chyba pomyliłeś. Zbyt wiele włóczyłem się po Tatrach, aby nie znać słowackich przepisów, które zresztą uważam za totalną bzdurę, wymuszoną przez "lobby" przewodnickie i nie mające nic wspólnego zarówno ze zdrowym rozsądkiem, jak i ochroną przyrody (co chcesz chronić na 2500 m ?).
Natomiast, pojęcie drogi "nielegalnej" w terenie udostępnionym taternikom, istnieje wyłącznie w umysłach teoretyków i mało doświadczonych górołazów, bowiem praktyk zawsze wie, jak drogę "zalegalizować". Praktycznie na każdy szczyt, da się wejść legalnie a zarazem bez większych trudności.

Co do propagowania szczytów takich jak Wysoka, czy Kończysta, mam zupełnie odmienne zdanie, ponieważ uważam groźbę tłumów, za pozbawioną najmniejszego realnego odzwierciedlenia. Natomiast widzę problem, w sytuacji gdy turysta zniechęcony szlakami, chce spróbować czegoś nowego, bardziej ambitnego, i tu praktyczne możliwości ograniczają się do przemarszu na sznurku, całkowicie pozbawionego walorów dydaktycznych i ograniczających kwestię zdobywanego doświadczenia, do przekonania, że nigdy więcej w ten sposób. A przecież za kilka lat, z ludzi, którzy podejmują się samodzielnego przejścia choć by Batyżowieckiego Żlebu, mogą wyrosnąć taternicy pełną gębą, tym bardziej wartościowi, ponieważ wyposażeni w ogromny bagaż doświadczenia oraz topograficznej wiedzy, zdobytej na "łatwych" szlakach, czego nie ukrywajmy, wielu obecnym adeptom taternickiego rzemiosła, zwyczajnie brakuje.

Piszesz że nie powinno być relacji z takich szczytów jak Wysoka, bo jest to ułatwienie, czym że więc jest WHP czy Świerz-Chmielowski, jak nie perfidnym i ordynarnym podaniem na talerzu wszystkiego czego wiedzieć nie powinniśmy ? Może rozważyć należy przywrócenie urzędu cenzora, i w imię niezrozumiałego prawa zakazanie pod groźbą kary tych publikacji ? Może zorganizujemy jakieś zbiorowe palenie na stosie tych dzieł (z góry ostrzegam, że mojego zbioru nie oddam) ?

Tak czy inaczej, jedna myśl mnie pociesza. Ilu by takich jak Ty nie było, i ile by nie gadali, i tak ludzie będą wchodzić na "zakazane" szczyty i umieszczać z tego wyczynu relacje, a ja je będę czytał z przyjemnością, obserwując zarazem z nie mniej skrywaną radością ujadanie, zniesmaczonych ogrodniczych pupili.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Burza w szklance wody.
Jedni chodzą i nie chwalą się.
Inni chodzą i chwalą się oględnie (aczkolwiek z zauważalną wyższością) aby broń boże jakiś "byle kto" nie zajarzył gdzie i którędy weszli.
Jeszcze inni wchodzą i zamieszczają relacje, mniej lub bardziej szczegółowe.

I ja ich wszystkich rozumiem.

Ale zabraniania komuś którejkolwiek z tych postaw nie rozumiem.

I mam nadzieję że władze tego forum nie będą "bardziej papieskie od papieża" i nie zajmą się kasowaniem relacji budzących wątpliwości np. pietrka.

Salam :)

edit - widzę że w międzyczasie janek754 napisał post z którym zgadzam się w 110 %
Każdemu jego Everest...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

andy67 pisze:Ale zabraniania komuś którejkolwiek z tych postaw nie rozumiem.
Byłem na wielu szczytach, legalnie i mniej legalnie, byłem w wielu dolinach i graniach, jak bym to opisał, to zapewne pietrka zabiła by chandra. Nie piszę bo mi się nie chce, ale jak ktoś o coś zapyta na privie, zawsze chętnie doradzę jak co i gdzie.
Tak że siłą rzeczy, krytyka z mojej strony wobec niesforności dokonań, była by tylko formą przykrej obłudy i haniebnym zwrotem w ewolucji, do pozycji "najlepszego przyjaciela człowieka"

Pozdrawiam
Jan
ODPOWIEDZ