WEEKEND W TATRACH.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

Miło powędrować wirtualnie razem z Wami uroczymi szlakami tatrzańskimi.
Dom pod Jedlami widzę, że faktycznie pięknie odnowili, bardzo lubię spacerować w tamtych okolicach (oczywiście tylko wtedy kiedy nie jest się na szlaku).
Pozdrawiam Serdecznie :)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Alu, piękne zdjęcia.
Na pewno się gdzieś minęliśmy :)
Dobra pogoda towarzyszyła mi przez dwa tygodnie :)
Jakoś milej się wraca do domu, gdy w górach deszcz i brak obiecujących prognoz.
Teraz tylko czekam na końcówkę sierpnia

Pozdrawiam!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Zakochani w Tatrach pisze:Ja teraz jadę nad morze
zdrajczyni ;)

piękny weekend w Tatrach jak zwykle w Waszym wydaniu
dzięki Alu za emmska :)
też się oderwałam od rzeczywistości ale inaczej ;)

serdecznie pozdrawiam

madziula24 pisze:Dobra pogoda towarzyszyła mi przez dwa tygodnie
a relacja kiedy będzie?
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

madziula24 pisze:Dobra pogoda towarzyszyła mi przez dwa tygodnie
:O gdzie, kiedy, ostatnio?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
madziula24 pisze:Dobra pogoda towarzyszyła mi przez dwa tygodnie
:O gdzie, kiedy, ostatnio?
W Egipcie :)
Każdemu jego Everest...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Szarotka pisze: gdzie, kiedy, ostatnio?
06.07-20.07, w Tatrach oczywiście
Nie było tak naprawdę dnia, by nie dało się wyjść z domu.
Przez połowę czasu było naprawdę gorąco i słonecznie.
Później temperatura spadła (przyjemnie), deszczowo było zazwyczaj późnymi wieczorami, co nam nie przeszkadzało.
Z tego co wiem, pogoda była o niebo lepsza, niż w tym czasie w Krakowie.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

madziula24 pisze:06.07-20.07, w Tatrach oczywiście
Na kamerce to były pojedyńcze dni z pogądą w tym czasie, reszta wiecznie "zadupiona" :)
madziula24 pisze:by nie dało się wyjść z domu.
To się zwykle udaje, dobra kurtka na deszcz i się idzie ;)

Najważniejsze, że jesteś zadowolona :) Liczymy na kilka zdjęć i relację :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Szarotka pisze:Na kamerce to były pojedyńcze dni z pogądą w tym czasie, reszta wiecznie "zadupiona"
Pogoda bardzo szybko się zmienia, pada w centrum, a na Hali Gąsienicowej świeci słońce. Sama patrząc raz na kamerkę byłam zdumiona, bo za oknem wyglądało to zupełnie inaczej.

Szarotka pisze:To się zwykle udaje, dobra kurtka na deszcz i się idzie
Kurtki przeciwdeszczowej użyłam raz (pomijając wieczorne powroty z Krupówek) wracając doliną Kościeliską z Ornaku
Szarotka pisze:Najważniejsze, że jesteś zadowolona Liczymy na kilka zdjęć i relację
Ostatnio tak mi się wszystko układa, że w każdym miesiącu minimum kilka dni jestem w Tatrach i jakoś udaje mi się trafiać w luki pogodowe. :) Nie mam powodów do narzekań :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
ODPOWIEDZ