Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Orla Perć Tatr Zachodnich pisze Nyka.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ratownicy TOPR w rejonie Suchych Czub Kondrackich w Tatarach Zachodnich odnaleźli ciało turysty, który spadł ze skał z wysokości około 60 metrów - poinformował ratownik dyżurny TOPR Marcin Witek.

Ratowników zawiadomił przypadkowy turysta, który widział pechowy upadek. Kiedy dotarli do miejsca wypadku, stwierdzili zgon turysty. Mężczyzna po Tatrach wędrował wraz z żoną; ratownicy przetransportowali ją do Zakopanego.

Suche Czuby Kondrackie to trzy turnie w grani głównej Tatr Zachodnich pomiędzy Suchym Wierchem Kondrackim (1890 m. n.p.m.) a Goryczkową Czubą (1913 m. n.p.m.). Południowe stoki Suchych Czub opadają do Doliny Cichej po słowackiej stronie gór, a północne bardzo strome i przepaściste zbocza do Doliny Suchej Kondrackiej.

Mimo słonecznej i ciepłej pogody, która zachęca do wędrówek, szlaki w Tatrach, bo niedawnych, ulewnych deszczach, są mokre i śliskie. W wyższych partiach Tatr Wysokich miejscami zalegają jeszcze niewielkie płaty starego, twardego śniegu. Wejście na taki płat śniegu grozi niebezpiecznym w skutkach poślizgnięciem.

Wybierając się w góry, trasę wycieczki należy dostosować do aktualnie panujących warunków atmosferycznych, swoich możliwości i doświadczenia. Należy być przygotowanym na nagłe zmiany pogody. Synoptycy zapowiadają w górach burze i ulewne deszcze. W przypadku zbliżającej się burzy należy jak najszybciej zejść ze szczytów i grani, opuścić otwarte przestrzenie i okolice cieków wodnych.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Miguel89

-#2
Posty: 57
Rejestracja: śr 07 lip, 2010

Post autor: Miguel89 »

Nie wiem czy to prawda czy plotki, ale dzwonili do mnie rodzice którzy właśnie przebywają w tatrach i podobno dzisiaj zginął turysta rażony piorunem. Nieszczęście miało się wydarzyć na łańcuchach Giewontu.
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

myszoz pisze:
Orla Perć Tatr Zachodnich pisze Nyka.
Tego dnia (jeżeli wypadek był w czwartek) wchodziłem z synem na Siwy Wierch i Brestową. Pogoda była bardzo dobra, prawie upał i nie było mocnego wiatru. Bardzo silny wiatr był w piątek, ale uspokoił się w okolicach 12-13. O tym wypadku dowiedziałem się w Zubercu, w sobotę od gospodarza (akurat były członek 'słowackiego TOPRU'), ale nie znał szczegółów. W niedziele miałem iść na...Rohacze i mi się odechciało. :(
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Z tą "Orlą Percią" na Rohaczach, a także na Trzech Kopach to gruba przesada. Parę nieco trudniejszych miejsc, z których zresztą i tak większość da się obejść po wydeptanych ścieżynkach dołem (szczególnie na Trzech Kopach), co też 90% idących skwapliwie czyni. No ale potem mówią że "przeszli" te szlaki.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Z tą "Orlą Percią" na Rohaczach, a także na Trzech Kopach to gruba przesada.
Czyli przerost formy nad treścią. ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

Janek pisze:
andy67 pisze:Z tą "Orlą Percią" na Rohaczach, a także na Trzech Kopach to gruba przesada.
Czyli przerost formy nad treścią. ;)
zdecydowanie tak :]
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

andy67 pisze:Z tą "Orlą Percią" na Rohaczach, a także na Trzech Kopach to gruba przesada
To łoję w tym roku-przynajmniej część.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:To łoję w tym roku-przynajmniej część.
Masz zielone światło od forumowiczów... ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

krzymul pisze:Masz zielone światło od forumowiczów...
Dzięki. :)
Jak nie wejdę na Rochacze, to mam chęć na Rakonia od strony Dol. Rohackiej, bo chcę zobaczyć te cuda.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Polecam tak czy owak te Trzy Kopy, ale ściśle szlakiem, nie dołem ścieżynkami.

Tu masz parę fotek, pod koniec tematu.

viewtopic.php?t=5290
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Szedłem całą Główną Grań Zachodnich ściśle granią, nawet z ominięciem łańcuchów i innego żelastwa. Nie jest to może Kończysta, ale naprawdę trzeba się pogimnastykować zdrowo. Natomiast te ścieżynki wydeptane dołem , często bardzo na siłę, byle nie iść górą, potrafią miejscami być niezwykle zdradliwe w czasie nawet deszczu, a co dopiero mokrego śniegu
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

dagomar pisze:te ścieżynki wydeptane dołem
Dołem, tzn. trawersem poniżej grani, czy jak?
Bo nie rozumiem, dlaczego Ktoś idzie na szlak graniowy, a szuka ścieżki niżej.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:
dagomar pisze:te ścieżynki wydeptane dołem
Dołem, tzn. trawersem poniżej grani, czy jak?
Bo nie rozumiem, dlaczego Ktoś idzie na szlak graniowy, a szuka ścieżki niżej.
Nie tylko ty nie rozumiesz, ale tak tam jest. Na szczęście nikt nie zabrania iść sobie w/g znaków ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

andy67 pisze:Na szczęście nikt nie zabrania iść sobie w/g znaków
Ufff. Ale ulga, że są jeszcze miejsca, w których można chodzić po znakowanych szlakach. :))
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:
andy67 pisze:Na szczęście nikt nie zabrania iść sobie w/g znaków
Ufff. Ale ulga, że są jeszcze miejsca, w których można chodzić po znakowanych szlakach. :))
Tylko patrzeć jak "nieznani sprawcy"* przeniosą znaki na wydeptane poniżej ścieżynki, a górą będzie można iść tylko "z uprawnionym przewodnikiem". Dla bezpieczeństwa oczywiście ;)


*być może ci sami co parę lat temu na Gerlachu łańcuchy ukradli.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

andy67 pisze:na Gerlachu łańcuchy ukradli
Jak ukradli, to może polscy złomiarze.
Słyszałem, że ten prom u ruskich chcieli wyciągać, ale za dużo drewna w nim było. ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

W sumie powinno być "ukradli" i to z dużym ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

myszoz pisze:
dagomar pisze:te ścieżynki wydeptane dołem
Dołem, tzn. trawersem poniżej grani, czy jak?
Bo nie rozumiem, dlaczego Ktoś idzie na szlak graniowy, a szuka ścieżki niżej.
Niżej jest ciut łatwiej.

Różnica jest kilkunastu metrów, z tej wydeptanej ścieżki prawie cały czas widać szlak który idzie nieco wyżej.

B.
ODPOWIEDZ