Góra Żar

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Góra Żar

Post autor: prezes »

Byłem dziś na Górze Żar w Beskidzie Żywieckim i jest tam ciekawe zjawisko, mianowicie położone na drodze przedmioty wtaczają sie pod górke... niby widać że jest pod górke ale trudno mi w to uwierzyć i sądze że jest to jedynie złudzenie optyczne. Co myślicie na ten temat? Może słyszeliście jakies wyjaśnienia...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Czasami jadąc na rowrze mam wrażenie że jadę z górki, a jednak prędkość i wysiłek świadczą o czymś z goła przeciwnym... Może to podobna sytuacja?
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Mariusz pisze:Czasami jadąc na rowrze mam wrażenie że jadę z górki, a jednak prędkość i wysiłek świadczą o czymś z goła przeciwnym.


Sugerował bym abyś pił miej browaru...a wszystko powinno wrócić do normy :)) ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Masz na myśli zmniejszenie dziennej dawki do 4 kufli? :O:O:O
Litości człowieku...
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Coś takiego widziałem zjeżdżając z przełęczy Krupówki do Zawoi. tam Samochody zostawione na luzie wtaczaja się pod górkę. Co prawda trwa to dość długo :) Pokazał mi to kumpel i jeśli dobrze pamiętam to nie było byle jakie miejsce. Niestety nie pamiętam wytłumaczenia. Zaznaczam, byliśmy trzeźwi.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krakus pisze:z przełęczy Krupówki do Zawoi
chyba Krowiarki;)

Na górze Żar byłem i zaręczam, ze to kwestia wyprofilowania jezdni.
Zresztą, gdyby było inaczej to gnający 90 kolarze mijaliby mnie w drugą stronę;-)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Podobne wrażenie miałam,jak 6-7 lat temu po raz pierwszy wracałam z Popradu do Zakopanego.Nie pamiętam już w jakim to było miejscu,ale miałyśmy wrażenie z koleżanką,że potok obok jezdni płynie pod górę właśnie :) acha...też nic nie piłyśmy na Słowacji :D.....a tak przy okazji to od jakiegoś czasu trudno przeczytać posta,w którym nie padło by słowo "piwo" :think: ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Od czasu jak widziałem kałuże (stojącą) na podjeździe na wiadukt, nic mnie nie zdziwi. W końcu polskim drogowcom nie takie rzeczy się udawały
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

mefistofeles pisze:chyba Krowiarki;)
ale wtopa :)))
baca

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 11 maja, 2005

Post autor: baca »

Cześć!Z tym Żarem to naprawde jest tak że tam jest z górki,tylko złudzenie optyczne jest takie,że wydaje się pod górkę.Znajomy był tam z poziomnicą i to sprawdzał.A z tą jazdą po kilku piwach,to nie polecam ;) Bo można się troche uszkodzić,już to przetestowałem :D
baca

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 11 maja, 2005

Post autor: baca »

Aha jeszce jedno!Góra Żar jest w Beskidzie Małym,a nie Żywieckim.Pozdrawiam! :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie śmiejcie się. Jest taki odcinek drogi pod Wałczem. Diabli wiedzą dlaczego, pewnie jakieś zjawiska magnetyczne. Żadne złudzenie optyczne, znam wyniki pomiarów geodezyjnych i zaręczam, że geodeta był trzeźwy.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ja jako urodzony sceptyk uwierzyc nie potrafię. Aczkolwiek jesli chodzi o polskie drogi to jeszcze trochę a mnie juz nic nie zdziwi...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ja jako urodzony sceptyk uwierzyc nie potrafię. Aczkolwiek jesli chodzi o polskie drogi to jeszcze trochę a mnie juz nic nie zdziwi...
Ja jestem też niedowiarkiem... ale widziałem jak moje auto zasuwało pod górę jak te lawiny przy piątym stopniu zagrożenia. Chcesz - mogę ustalić numer drogi i dokładny namiar. Zwiedzisz okolice Wałcza (nawiasem mówiąc - bardzo malownicze)

Natomiast co do stanu polskich dróg jestem z Tobą zgodny - nic nie może mnie zdziwić. Wiem co mówię - pracowałem w tym byznesie przeszło 30 lat i bynajmniej nie jako młodszy księgowy. Możesz więc powiedzieć - to Waść wszystkiemu winien! :D Winni to wogóle są wszyscy, każdy na swoim kawałku, choć teraz aż się roi od meczenników za wiarę. Mogę jedno powiedzieć - asfaltem z romaszkińskiej ropy oraz sprzętem z tak przodujących krajów jak np. Związek Radziecki czy Rumunia porządnie budować nie można. Gdy w dodatku wokół budują się prywatne domy a cementu w GS nie można kupić bez specjalnych względów. No i chudy beton na podbudowy był jeszcze chudszy ("chudy beton" to oficjalna terminologia - jeśli będzie rzeczywiście "chudy" to podbudowa pod warstwę ścieralną będzie znakomita - nie może być jednak "wychudzony" bo cement "dostał nóg". O tym, że nawierzchnie z asfaltu wykonywanego z rop romaszkińskich będą podatne na powstanie kolein wiedziano od samego początku, zagrożenie wystąpienia kolein zaczyna się jednak od przekroczenia pewnego stopnia dobowego obciążenia drogi ruchem. Ów poziom wydawał się być wtedy abstrakcyjny. Asfalt romaszkiński może być stosowany pod warukiem stosowania dodatków, wtedy nieosiągalnych bo za dolary. Teraz podobno je się stosuje w co niezbyt wierzę obserwując powstawanie kolein na niedawno oddanych do użytku odcinkach autostrad.
Dobrze zrobiona warstwa ścieralna drogi (czyli mówiąc po "ludzku" górna wartwa, to po czym się jeździ, wytrzymuje przy średnim ruchu około 15 lat. 100 podzielone przez 15 to 6.66 - czyli tyle procent ogólnej ilości dróg powinno być poddawane co roku operacji nakładania nowego dywanika połączonego zazwyczaj z innymi robotami poprawiającymi wygląd i parametry drogi. Nie znam dokładnych danych, nie siedzę już w tym byznesie ale od kolegów wiem, że około 1,5% czyli prawie pięć razy za mało. Ten trend się zaczął w 1985 roku i trwa nadal, podobno Balcerowicz nie ma prawa jazdy a za niego szczególnie poleciało w dół. Za tzw. komuny dochodziło do 5%, lipnie bo lipnie ale jednak. Przypominam jednak, że jeszcze stosukowo niedawno podśmiewano się, że firmy turystyczne organizujące wyjazdy do Polski reklamowały je - "Zwiedzajcie Polskę - kraj pustych dróg" :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:100 podzielone przez 15 to 6.66
Nie chcą tyle robić, bo to liczba Szatana ;-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Nie chcą tyle robić, bo to liczba Szatana
Kasy brakuje, Mefisto, kasy! I tak większość robót za unijne moniaki
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

ja jak wchodzilem na tą górke to tylko co drugie slowo to kur... bo zamknęli droge (którą i tak idzie jechać) do parkingu przez to ze teraz zdzierają kase na kolejce :[
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

fam pisze:bo zamknęli droge (którą i tak idzie jechać) do parkingu przez to ze teraz zdzierają kase na kolejce
Dlatego lubię tam jeździć na rowerze :D Można się wspinać asfaltem przy znikomej ilości pojazdów czterokołowych :]
Medeah

-#1
Posty: 29
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Medeah »

A ja myslałam, że te zjawisko to jest za sprawą elektrowni pompowo-szczytowej, która pompuje wodę jak jest nadwyżka mocy i wtedy jest zachwiane pole magnetyczne Ziemi.
Ale zdania są podzielone, dokładnie to nie wiadomo do końca jak to jest.
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Salek pisze:
fam pisze:bo zamknęli droge (którą i tak idzie jechać) do parkingu przez to ze teraz zdzierają kase na kolejce
Dlatego lubię tam jeździć na rowerze :D Można się wspinać asfaltem przy znikomej ilości pojazdów czterokołowych :]
no racja, ale kiedys szlo wjechac i autkiem, a przez tą kolejke zamknęli, chociaz i tak dobrze poinformowani tam wjeżdzają, a ja sie przedzierałem przez chaszcza na szczyt :D rowera niestety niy mialem
ODPOWIEDZ