Zamkniętne stadiony
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Generalnie mam w głębokim poważaniu jaki kto ma kolro skóry. Co innego kultura - nie ukrywam, że np Arabów się boję. Nie rasowo - bo znam Arabów zasymilowanych, wkręconych w amerykańską korporacyjna maszynkę do mięsa, którzy się w tym czują świetnie, ale tych co w baiłych szmatach prowadza swoje kobiety na smyczy po ulicy Londynu czy Paryża. Boję się przybysza z Afryki co pod pozorem walki z rasizmem zaraża HIV naiwne dziewczątka (nie, ich mi nawet nie żal, ale mogły potem zarazić kogoś innego). Boje się Czeczeńców którzy montują przyczółki swoich mafii pod pozorem zgrywania uchodźców. Słyszałem też plotkę, że ABW nie udało się umiejscowić żadnego agenta w diasporze Wietnamczyków (a ostatnio zaczęli ostro wchodzić w biznes narkotykowy). Ale to sa kwestie kulturowe, nie rasowe.
W Stanach układ jest prosty - możesz sobie być nawet niebieski, ale masz nosić jeansy, żreć w fastfoodzie, pracować jak Amerykanin a Twoje dzieci mają uczyć się po angielsku w normalnej szkole. Ale jak chcesz swoją kulturę wmuszac innym-wypierpapier. Naiwni zwolennicy multi-kulti pewnie się zżymają, ale to działa. Dzięki temu Amerykanie tworzą jeden naród mimo korzeni brytyjskich, niemieckich (tak!), żydowskich, irlandzkich, włoskich, polskich a nawet chińskich (choć tu mają nieco problem, podobnie jak ze świeżą imigracją latynoską).
Nawiasem - minąłem się z prawdą pisząc o tej pracy przez telefon - moja szefowa też jest Afroamerykanką, a jej głos przez telefon to po prostu zjawisko. Najbardziej wściekłego klienta potrafiła ulagodzić spokojem i dobrocią.
W Stanach układ jest prosty - możesz sobie być nawet niebieski, ale masz nosić jeansy, żreć w fastfoodzie, pracować jak Amerykanin a Twoje dzieci mają uczyć się po angielsku w normalnej szkole. Ale jak chcesz swoją kulturę wmuszac innym-wypierpapier. Naiwni zwolennicy multi-kulti pewnie się zżymają, ale to działa. Dzięki temu Amerykanie tworzą jeden naród mimo korzeni brytyjskich, niemieckich (tak!), żydowskich, irlandzkich, włoskich, polskich a nawet chińskich (choć tu mają nieco problem, podobnie jak ze świeżą imigracją latynoską).
Nawiasem - minąłem się z prawdą pisząc o tej pracy przez telefon - moja szefowa też jest Afroamerykanką, a jej głos przez telefon to po prostu zjawisko. Najbardziej wściekłego klienta potrafiła ulagodzić spokojem i dobrocią.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Przede wszystkim nie należy uogólniać i wpadać w szablony. To tak nawiązując do tematyki wątku - nie wszyscy kibice to bandyci, podpadłbym rodzinnie - mój szwagier i siostrzeniec są prawie na każdym meczu Lecha, choć ostatnio stwierdzają, że chyba zaczną preferować telewizję z powodu wiadomych wydarzeń.
Powiedzmy sobie szczerze - wszystko to słusznie niekiedy krytykujemy jest wynikiem pewnych zaszłości historycznych. Mamy jako naród ten luksus psychiczny, że w porównaniu do innych mamy stosunkowo czyste sumienie - Polska, szczególnie ta jagiellońska była w Europie oazą tolerancji. Niestety Wazowie to spieprzyli.
Problem murzyński w USA. Nie ulega kwestii, że to biali stali za niewolnictwem. Paradoksem być może to, że kraj wówczas najbardziej demokratyczny na świecie, właśnie to sobie zafundował. Reszta jest pochodną, w tym również bardzo wysoki procent przestępczości w czarnych gettach - każde getto, każda grupa społeczna znacznie uboższa od innych to matecznik przestępczości. Teraz w USA to już w dużym stopniu historia, choć nie do końca.
Nie byłoby mafii czeczeńskiej gdyby kolejni rządzący nie odmawiali Czeczeenom prawa do niepodległości.
Prawdziwym kuriozem są Kurdowie - naród liczący chyba więcej ludności niż Polska swoje terytorium ma podzielone przez Turcję, Irak, Iran i Rosję. Dlaczego Bush nie dokończył operacji "Pustynna burza"? Tajemnicą poliszynela jest protest Turcji, która obawiała się powstania niepodległego Kurdystanu itd itd
Prawdziwym fenomenem jest naród żydowski. Pozbawiony przez przeszło dwa tysiące lat własnej państwowości, rozrzucony po całej Europie oraz sporej części Azji i Afryki zdołał przetrwać i zachować świadomość narodową mimo rozlicznych prześladowań. No i jeszcze coś - proszę policzyć ilość laureatów Nobla pochodzenia żydowskiego - z całą pewnością jest to procent wyższy niż procent w ogólnej populacji (i to nawet po pominięciu Chińczyków i Hindusów).
PS.
Tomek - stereotyp Araba prowadzącego kobietę na sznurku też się zmienia - w Ammanie widziałem mężczyzn popychających wózek w centrum handlowym do samochodu a później kobiety wsiadające za kółko i wcale to nie był ewenement. Znakomita większość policji drogowej w Jordanii to kobiety a tzw. "policja turystyczna" w Jordanii to też w większości kobiety a w parlamencie jordańskim jest procentowo więcej kobiet niż w Polsce.
Powiedzmy sobie szczerze - wszystko to słusznie niekiedy krytykujemy jest wynikiem pewnych zaszłości historycznych. Mamy jako naród ten luksus psychiczny, że w porównaniu do innych mamy stosunkowo czyste sumienie - Polska, szczególnie ta jagiellońska była w Europie oazą tolerancji. Niestety Wazowie to spieprzyli.
Problem murzyński w USA. Nie ulega kwestii, że to biali stali za niewolnictwem. Paradoksem być może to, że kraj wówczas najbardziej demokratyczny na świecie, właśnie to sobie zafundował. Reszta jest pochodną, w tym również bardzo wysoki procent przestępczości w czarnych gettach - każde getto, każda grupa społeczna znacznie uboższa od innych to matecznik przestępczości. Teraz w USA to już w dużym stopniu historia, choć nie do końca.
Nie byłoby mafii czeczeńskiej gdyby kolejni rządzący nie odmawiali Czeczeenom prawa do niepodległości.
Prawdziwym kuriozem są Kurdowie - naród liczący chyba więcej ludności niż Polska swoje terytorium ma podzielone przez Turcję, Irak, Iran i Rosję. Dlaczego Bush nie dokończył operacji "Pustynna burza"? Tajemnicą poliszynela jest protest Turcji, która obawiała się powstania niepodległego Kurdystanu itd itd
Prawdziwym fenomenem jest naród żydowski. Pozbawiony przez przeszło dwa tysiące lat własnej państwowości, rozrzucony po całej Europie oraz sporej części Azji i Afryki zdołał przetrwać i zachować świadomość narodową mimo rozlicznych prześladowań. No i jeszcze coś - proszę policzyć ilość laureatów Nobla pochodzenia żydowskiego - z całą pewnością jest to procent wyższy niż procent w ogólnej populacji (i to nawet po pominięciu Chińczyków i Hindusów).
PS.
Tomek - stereotyp Araba prowadzącego kobietę na sznurku też się zmienia - w Ammanie widziałem mężczyzn popychających wózek w centrum handlowym do samochodu a później kobiety wsiadające za kółko i wcale to nie był ewenement. Znakomita większość policji drogowej w Jordanii to kobiety a tzw. "policja turystyczna" w Jordanii to też w większości kobiety a w parlamencie jordańskim jest procentowo więcej kobiet niż w Polsce.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Generalnie arabowie w Europie sa bardziej Arabscy niż w Arabii (choć w samej wahabickiej Arabii zbyt ciekawie nie jest). Bierze się to chyba z ogólnej pogardy do zachodnioeuropejskiej cywilizacji, która nie przejawia dla poboznego muzułmanina żadnej wartości. Stąd też dobra opinia uważanej za katolicką Polski wśród muzułmanów - oni gardzą ludźmi, kórzy w nic nie wierzą. Kolega siedzi teraz w Katarze, początkowo miał lecieć w Wielkanoc - wybilismy mu to z głowy - jakby się dowiedzieli, że poleciał w swoje najwazniejsze święto zaczęliby nim gardzić.Janek pisze:Tomek - stereotyp Araba prowadzącego kobietę na sznurku też się zmienia
Nie do końca. To nie było tak, że białąsy łapali tych niewolników w Afryce sami. Najmowali do tego miejscowych. Tez czarnych.Janek pisze:Problem murzyński w USA. Nie ulega kwestii, że to biali stali za niewolnictwem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
raczej dzięki rozlicznym prześladowaniom.Janek pisze:mimo rozlicznych prześladowań.
Mądry cadyk w Żytomierzu chyba (może w innym wschodnim miasteczku) mawiał przed wojną, ze Żydzi muszą mieć wrogów, a jeśli ich nie mają, to sobie ich wychowają.
luknij na moje panoramy i galerie
Oczywiście, bo to nie jest takie proste złapać zdrowego silnego Murzyna ....mefistofeles pisze:Nie do końca. To nie było tak, że białąsy łapali tych niewolników w Afryce sami. Najmowali do tego miejscowych. Tez czarnych.
-To posluchaj mnie teraz uwaznie,Bolek.Wiesz skąd przyjechali czarni do Ameryki?
-Z afryki?
-No,wlasnie,handlarze niewolnikow przywiezli ich z Afryki.A myslisz ze to taka prosta sprawa wysiąść na plazy w Afryce,zlapac w siatke zwinnego,silnego murzyna i wywiesc go za ocean?
-Chyba nie..
-No jasne ze nie.Dlatego wywozili tylko takich co albo nie potrafili spierdolic przed siatką,albo byli najwiekszymi glabami z plemienia i wódz sprzedawal ich za paczke fajek bo i tak nie mial by z nich pozytku.I Ci wszyscy nieudacznicy pojechali do Ameryki.Pozenili sie,porobili dzieci.Swiat poszedl do przodu,pojawily sie komputery,amfetamina,samoloty ale co z tego skoro ich serca pompują tą samą krew,są potomkami czlowieka ktory na wlasnym podworku dal sie zlapac w siatke "
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Też niezupełnie. Nie negując roli miejscowych kacyków tak naprawdę to "eksporterami" Murzynów byli arabscy handlarze niewolników.mefistofeles pisze:Nie do końca. To nie było tak, że białąsy łapali tych niewolników w Afryce sami. Najmowali do tego miejscowych. Tez czarnych.
Wracając jeszcze do Arabów - to lud pustyni i ona jest wciąż obecna w ich obyczajach, choć nomadzi w krajach arabskich to już niewielki procent ludności. Doradzam lekturę "Siedmiu filarów mądrości" płk. Lawrence - ten angielski szowinista i agent sekretnych służb doskonale ich rozumiał, akcja toczy się podczas pierwszej wojny, ale realia w dużym stopniu aktualne.
@Krzymul - jest mi przykro, że się muszę stale przypieprzać ale ta anegdotka jest naprawdę niesmaczna i jest w "poetyce" tzw. "polish jokes" lub niemieckich opowiastek o "Polsnische Wirdschaft". Co byś powiedział gdyby np. Francuz czy Hiszpan by Ci powiedział, że Polacy to naród niedołęgów, skoro aż tak ich wielu udało się Niemcom wyłapać i zamordować w czasie ostatniej wojny? Byłoby Ci miło? Mnie nie.
Jestem gorszego sortu...
a mnie jest przykro, że tak to odbierasz, a nie jako żart.Janek pisze:- jest mi przykro, że się muszę stale przypieprzać
Ale jak już o tym mowa, to źle go odczytałeś, bo odnosząc ten żart na nasze podwórko, to nie jesteśmy narodem niedołęgów, tylko narodem "wyselekcjonowanym" o najlepszych genach, gdyż potomkami tych co się nie dali wyłapać i zamordować, a niektórzy nawet tymi co się nie dali.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Nie bawią mnie takie żarty, szczególnie jak są umieszczane na siłę w dyskusji. Ciebie zapewne by tak też nie bawił:krzymul pisze:a mnie jest przykro, że tak to odbierasz, a nie jako żart.
Jak brzmi zdanie z dziesięcioma słowami i czterema kłamstwami?
Uczciwy, trzeźwy Lublinianin jedzie rano swoim samochodem do pracy.
Jestem gorszego sortu...
Janek pisze:Ciebie zapewne by tak też nie bawił:
Jak brzmi zdanie z dziesięcioma słowami i czterema kłamstwami?
Uczciwy, trzeźwy Lublinianin jedzie rano swoim samochodem do pracy.
Zabawne, pomijając fakt, że nie z dziesięcioma, a z dziewięcioma słowami
Tego typu żarty o Lublinie to ja nonstop od Ciebie widzę/słyszę.
Bardziej prawdopodobnie by brzmiało:
Pijany oszust z Lublina jedzie rano kradzionym samochodem na ustawkę z kibolami Gwardii Koszalin.
Ale już pomijając żarty, to i tak źle odczytałeś ten tekst z poprzedniego posta i niezbyt trafnie przeniosłeś go na nasze podwórko. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego?
Ostatnio zmieniony czw 26 maja, 2011 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Najgorsze w tym "żarcie" z Twojego posta było to, że wcale nie był śmieszny. I to jest właśnie smutne.krzymul pisze:Ale już pomijając żarty, to i tak źle odczytałeś ten tekst z poprzedniego posta
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... zeniu.html
Fajne towarzystwo, nie ma co gadać. Ale to wiadomość z GW, więc pewnie wyssana z palca od a do z. Wszak powszechnie wiadomo, że Litar to ceniony byznesmen z branży gastronomicznej, w dodatku filantrop aktywnie zwalczający bezrobocie ("Gadoma roboty nima - Tuska wina") a tenże Gadoma to "dziecko we mgle" próbujące zarobić parę groszy na utrzymanie starej i schorowanej babci.
Niepokoi mnie jedynie tylko ta "Wiara Lecha" - w kogo oni wierzą? Czyżby, o zgrozo, w Lecha W.? *)
*) Oczywiście wiem, że "wiara" (pieszczotliwie "wiaruchna") po poznańsku to "kupa szczunów pod latarnią", ale nie o to tu chyba chodzi bo taka "wiara" jest nieszkodliwa.
Jestem gorszego sortu...
Wkraczasz na niebezpieczny, bardzo śliski i grząski grunt.Janek pisze:Co byś powiedział gdyby np. Francuz czy Hiszpan by Ci powiedział, że Polacy to naród niedołęgów, skoro aż tak ich wielu udało się Niemcom wyłapać i zamordować w czasie ostatniej wojny?
Wszystkim kibolom:
1. Wisły gratuluję mistrzostwa.
2. Śląska pogratuluję wicemistrzostwa w niedzielę (koniecznie z bonusem)
3. Legii pucharu i wielce prawdopodobnego "pudła"
4. Jagi startu w LE
Klasyka polskiej współczesnej komedii. Jednych śmieszy, innych nie. Mnie śmieszy, różnimy się poczuciem humoru.Janek pisze:Najgorsze w tym "żarcie" z Twojego posta było to, że wcale nie był śmieszny. I to jest właśnie smutne.
http://www.youtube.com/watch?v=3K2StVcV1Yo
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Po młodzieżowemu - daj se siana.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... nowym.html
Biedny ten Litar - takie zasługi dla polskiej piłki nożnej oraz szerokich mas kibiców a tak go gnębi niegodziwy reżim.
Swoją drogą to ciekawe czy Litar i Staruch wystartują do Sejmu i z jakiej listy? To drugie to dość oczywiste.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... nowym.html
Biedny ten Litar - takie zasługi dla polskiej piłki nożnej oraz szerokich mas kibiców a tak go gnębi niegodziwy reżim.
Swoją drogą to ciekawe czy Litar i Staruch wystartują do Sejmu i z jakiej listy? To drugie to dość oczywiste.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No właśnie - jak to jest. Jeśli druzyna ma awans do LE zarówne z ligi jak i z pucharu to kto dostaje to zwolnione miejsce? Kolejny z ligi czy finalista pucharu?krzysgd pisze:3. Legii pucharu i wielce prawdopodobnego "pudła"
4. Jagi startu w LE
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Finalista pucharu tylko wtedy, gdy przegra ów finał z mistrzem.mefistofeles pisze:kto dostaje to zwolnione miejsce? Kolejny z ligi czy finalista pucharu?
4-ty na mecie, gdy zdobywca pucharu zajmie miejsce 2 lub 3.
Zazwyczaj postaci ocierające się o celebrę startują z list LSD.Janek pisze:Swoją drogą to ciekawe czy Litar i Staruch wystartują do Sejmu i z jakiej listy? To drugie to dość oczywiste.
Staruchowicz nie wystartuje, chyba że powstanie Ruch Obrony Kibola
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Chłopie - tak na oko to 60% reprezentacji olimpijskiej USA to Murzyni (sami chyba w populacji USA mają coś koło 20%), w takich konkurencjach jak lekkoatletyka czy koszykówka to jeszcze więcej. I to mają być słabe genetycznie jednostki? Fakt - w pływaniu ich prawie nie ma i jest to napewno temat do dociekań dla fizjologów. Kiedyś mawiano, że tenis to sport dla elity i dlatego nie ma w nim zarówno Murzynów jak i Rosjan. No i co?krzymul pisze:gdzie Ty tu widzisz rasistowskie teksty ?
Jedno się tylko udało wielkim białym Bwana Kubwa - wyniszczyć precyzyjnie zarówno ilościowo jak i genetycznie Indian Północnoamerykańskich. Precyzyjna robótka, ani Hitler ani Stalin by się jej nie powstydzili.
Jestem gorszego sortu...


