Staram się wypowiadać tylko w kontekscie działań rządu. Jeśli rząd zamyka stadiony to trudno to trudno o nim nie mówić. No chyba, że uznamy, że rząd i premier za nic nie odpowiadają, ale wtedy - po co nam taki rząd?dagomar pisze:Może być denerwujące dla ludzi, którzy chcą się wypowiedzieć na temat
Zamkniętne stadiony
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Otóż to właśnie - i pod tym się podpisuję.dagomar pisze:Ale z tego powodu nie graj w "pomidora" .
[...]
Również wtedy, kiedy mówię krytycznie o PISie i Kaczyńskim wprost, nie musisz natychmiast przywoływać wszystkich grzechów PO i Tuska. Wystarczy polemika z tym , o czym piszę, gdyż w przeciwnym razie mamy wyliczankę w piaskownicy.
Co do tego, kto jest czytelnikiem czego.
Ja czytuje Gazetę Wyborczą - regularnie od pierwszego numeru.
Trochę z przyzwyczajenia, bo widzę ze w ostatnich kilku latach (4-5 ? ) dość mocno się popsuła w stosunku do tego co było wcześniej.
"Popsuła się" bo prowadzi zbyt prymitywną agitację na rzecz jednej opcji i jest jak na mój gust za mało obiektywna.
Nadal jest tam jednak kilku dobrych reporterów o sprawnym rzemiośle i mają ciekawe artykuły popularno-naukowe, społeczne i kulturalne.
A poza tym i przede wszystkim nie ma innej dobrej alternatywy. Lubię wiedzieć co się dzieje na świecie, "Faktu" i "Super-Expresu" i innych podobnych nie trawię zupełnie, "Rzepa" mnie zniechęca prymitywną agitacją "w druga stronę" i traktowaniem jak przygłupa.
"Dziennik Zachodni", który mam dostępny u siebie ma ciekawe strony lokalne, ale poza tym nie ma tam nic ciekawego.
A lokalne info i tak czytam w Internecie na lokalnym forum miejskim.
W ogóle mam zarzut do większości mediów (w tym internetowych), że traktują mnie jak przygłupa nie umiejącego wyciągać własnych wniosków.
Nie wiem - może większość społeczeństwa tak potrzebuje ?
A jednocześnie jeśli rozmawiam z kimś choćby na forach - to w większości są to ludzie inteligentni, umiejący wyciągać własne wnioski.
O to głównie mam pretensje do GW, ze usiłuje "wyrównać poziom" do tych innych, a kiedyś był on znacząco wyższy.
B.
Nie powinni odpowiadać za stadiony.mefistofeles pisze:Staram się wypowiadać tylko w kontekscie działań rządu. Jeśli rząd zamyka stadiony to trudno to trudno o nim nie mówić. No chyba, że uznamy, że rząd i premier za nic nie odpowiadają, ale wtedy - po co nam taki rząd?dagomar pisze:Może być denerwujące dla ludzi, którzy chcą się wypowiedzieć na temat
Od tego jest kto inny.
Np. władze piłkarskie i kluby, które powinny za własne pieniądze np. z biletów zaangażować policję czy sprawdzoną firmę ochroniarską do ochrony widowisk sportowych.
A jak się nie da - to na drzewo i szlus.
Bez zapewniania odpowiedniej ochrony nie powinny otrzymać zgody na organizację meczu.
Ale od wydawania takich zezwoleń są władze samorządowe i one za to odpowiadają.
B.
Właśnie.Janek pisze: Lech poległ nie tyle z braku dopingu co raczej zbytniej zarozumiałoości typu - "co też może ta Lechia nam zrobić".
POZnan* kopał w drugiej połowie niesłychanie bojaźliwie, a Kotorowski za grę "na czas" powinien obejrzeć ze 3 żółte kartki.
Odpowiedź na zadane pytanie otrzymaliście biało na zielonym: strzelić dwie bramki i wygrać mecz.
Co to znaczy
?Janek pisze:miejscoowi kibice nie wykorzystywali swojego "monopoolu"
Pytam poważnie.
A, i kibice "telewizyjni" nie wszczynają bójek, zwłaszcza wtedy, kiedy sympatyzują z tym samym zespołem.
Ostatnio zmieniony pn 23 maja, 2011 przez krzysgd, łącznie zmieniany 1 raz.
Basiu, pozwól (bez względu na Twoje ewentualne uprzedzenia) zwrócić sobie uwagę, że Twój postulat jest zapisany w ustawie:Basia Z. pisze:Np. władze piłkarskie i kluby, które powinny za własne pieniądze np. z biletów zaangażować policję czy sprawdzoną firmę ochroniarską do ochrony widowisk sportowych.
Cytuję.
"Rozdział 2
Bezpieczeństwo imprez masowych
Art. 5. 1. Za bezpieczeństwo imprezy masowej w miejscu i w czasie jej trwania odpowiada jej organizator.
2. Bezpieczeństwo imprezy masowej obejmuje spełnienie przez organizatora wymogów w zakresie:
1) zapewnienia bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w imprezie;
2) ochrony porządku publicznego;
3) zabezpieczenia pod względem medycznym;
4) zapewnienia odpowiedniego stanu technicznego obiektów budowlanych wraz ze służącymi tym obiektom instalacjami i urządzeniami technicznymi, w szczególności przeciwpożarowymi i sanitarnymi.
3. Obowiązek zabezpieczenia imprezy masowej spoczywa na organizatorze, a w zakresie określonym w tej ustawie i innych przepisach także na: wójcie, burmistrzu, prezydencie miasta, wojewodzie. Policji, Państwowej Straży Pożarnej i innych jednostkach organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej, służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny na obszarach kolejowych, służbie zdrowia, a w razie potrzeby także innych właściwych służbach i organach."
... i funkcjonuje.
Koszty ochrony, w przypadku ligowego meczu piłkarskiego, zwyczajowo ponosi gospodarz spotkania.
Link do cytowanej ustawy zamieściłem gdzieś w okolicy 5-6 strony tego wątku.
No i OK - nie rozumiem więc po co i dlaczego rząd się w ogóle wtrącał skoro to nie jego działka.krzysgd pisze:Basiu, pozwól (bez względu na Twoje ewentualne uprzedzenia) zwrócić sobie uwagę, że Twój postulat jest zapisany w ustawie:Basia Z. pisze:Np. władze piłkarskie i kluby, które powinny za własne pieniądze np. z biletów zaangażować policję czy sprawdzoną firmę ochroniarską do ochrony widowisk sportowych.
Nie pamiętam już jak było w przypadku spektakularnych tragedii lub spektakularnych rozrób na stadionach piłkarskich w innych krajach.
Czyje głowy poleciały wtedy ?
Inna sprawa, że gdyby faktycznie doszło do tragedii - to Pisiory wrzeszczeliby od razu, że to wina rządu, który nie potrafi zabezpieczyć itd. itd.
B.
Jedni i drudzy (peo i pis) są siebie warci. Śmiem przypolemizować, że w sytuacji z lat 2005-2007Basia Z. pisze:Pisiory wrzeszczeliby od razu, że to wina rządu, który nie potrafi zabezpieczyć
to Peory wrzeszczeliby to samo.Basia Z. pisze:gdyby faktycznie doszło do tragedii
Również, podobnie jak Ty, krytykuję kaczyzm, choć z innej zapewne pozycji.
Może lekarstwem na zło w polityce, byłaby likwidacja progu wyborczego konserwującego status quo czyli rządy (w różnych konfiguracjach) czterech aktualnie największych partyj. Zdrowa konkurencja w każdej chyba dziedzinie jest motorem wzrostu.
No tak, ale rozmaite eksperty partyjne na samą myśl o czymś podobnym dostają drgawek i solidarniekrzysgd pisze: Może lekarstwem na zło w polityce, byłaby likwidacja progu wyborczego konserwującego status quo czyli rządy (w różnych konfiguracjach) czterech aktualnie największych partyj. Zdrowa konkurencja w każdej chyba dziedzinie jest motorem wzrostu.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jak wyjaśniłem po co wg mnie się wtrącił to na mnie wsiadłaś, że mieszam do tego politykę.Basia Z. pisze: No i OK - nie rozumiem więc po co i dlaczego rząd się w ogóle wtrącał skoro to nie jego działka.
PS Chodzą plotki, że kolejna wielka akcja rządu będzie przeciw piratom drogowym, czekają tylko na jakiś spektakularny wypadek. Poczekamy-zobaczymy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
I jak takie cóś ma nie wywoływać agresji wśród kiboli - im niewiele trzeba.
http://www.youtube.com/watch?v=U8wopgsM ... r_embedded
W hokeju to się chociaż sami zawodnicy leją między sobą, jest na co popatrzeć.
http://www.youtube.com/watch?v=U8wopgsM ... r_embedded
W hokeju to się chociaż sami zawodnicy leją między sobą, jest na co popatrzeć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Na meczu były chyba tylko zorganizowane grupy kibiców Lechii, bo zgodnie z zarządzeniem PZPN do końca sezonu mecze mają się odbywać bez kibiców gości. Ergo, kibice Lechii byli sami i mogli podjąć doping na maksa. Nie rrobili tego, przynajmniej ja nie zauważyłem. Dlaczego? Z zamiłowania do kulturalnego zachowania czy też dlatego, że ich to nie rajcowało przy braku "przeciwnika"krzysgd pisze:Co to znaczy
Janek napisał(a):
miejscoowi kibice nie wykorzystywali swojego "monopoolu"
?
Pytam poważnie.
Nie podobały mi się gwizdy dające się słyszeć każdorazowo gdy zawodnik o czarnej skórze rozgrywał piłkę.
Jestem gorszego sortu...
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Na wszystkich stadionach ultrasi (ci od dopingu) nie prowadzą dopingu w proteście zamykania masowego stadionów i zakazów wyjazdowych dla zorganizowanych grup. W zależności od stadionu bojkot powinien trwać do ostatniego kwadransa, aczkolwiek niektórzy wchodzili z dopingiem dopiero w 85 min (zdaje się że Arka).Janek pisze: Na meczu były chyba tylko zorganizowane grupy kibiców Lechii, bo zgodnie z zarządzeniem PZPN do końca sezonu mecze mają się odbywać bez kibiców gości. Ergo, kibice Lechii byli sami i mogli podjąć doping na maksa. Nie rrobili tego, przynajmniej ja nie zauważyłem. Dlaczego? Z zamiłowania do kulturalnego zachowania czy też dlatego, że ich to nie rajcowało przy braku "przeciwnika".
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No nie wiem. Premier chyba stracił prawko, bo kiedyś mówił, że "tylko człowiek bez prawa jazdy inwestuje w fotoradary a nie w drogi", po czym już jako premier przepchnął ustawę fotoradarową w formie identycznej z proponowaną wczesniej przez PiS (co spotkało się zresztą z wetem Lechem Kaczyńskiegokrzymul pisze:Nierealne, musieliby najpierw samych siebie ( niektórych ) pozamykać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I o to chodzi. Tyle, że jak zwykle - nic z tego nie wyniknie poza medialnym zgiełkiem...Janek pisze:I nie miałbym nic przeciwko temu
Ostatnio zmieniony pn 23 maja, 2011 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun



