nie demonizował bym, jeszcze słychać śpiew i rżenie koni...mefistofeles pisze:ja to się dziwie, że jeszcze wogógle działa.
Te wątki polityczne, to jeszcze pół biedy. Najśmieśzniejsze w swojej żałośności jest to, że każdy kto ma inne zdanie od pewnej grupy "aktywnych politycznie" forumowiczów jest traktowany jako obywatel gorszej kategori w skrócie "oszołom", a jeżeli jeszcze mieszka na wschodzie... to już w ogóle.mefistofeles pisze:Nie, to raczej wada. Na 321 było ich więcej i forum zdechło.
Zdecydowanie to forum było lepsze, jak pisywali tu ludzie o górach, zamieszczali relacje i fotorelacje, ale przecież...
No i w pewnym sensie, pisanie relacji i rozmawianie o górach stało się niemodne, do dobrego tonu należy wstawianie i rozwijanie każdego nawet najbardziej żenującego wydarzenia politycznego.Jagiellonia w Tatrach pisze:Dla wielu klapkowiczów ten kawałecek kamycka łod Scerby po ksysz starcy za syśtkie łustawki
Też, jestem tego samego zdania, polityka wzbudza emocje, czasami niezdrowe emocje, a to nie sprzyja rozwijaniu wątków górskich, które przez niektórych sa wręcz traktowane jako "piate koło u wozu" - wystarczy spojrzeć na statystykę stron i ilość postów w rzeczonych wątkach, oraz aktywność tzw. forumowiczów politycznych i górskich. Ci górscy udzielają się stopniowo mniej, a aktywność niektórych wręcz zanikła ( Huczaj, Świster ) ....nie dziwie się im. Są też tacy, którzy przeformowali szyki i próbują swych sił w polityce.Basia Z. pisze:ale chyba ta żywotność wątków politycznych wszystko psuje.



