Niestety ja również nie wiem, podobnie jak te dwie sympatyczne panie, które zabrały głos powyżej.myszoz pisze:Gdzie spotkam ostatnią wodę idąc na Babią Górę od Krowiarek?
Pytania początkującego górołaza
Od Przeł. Lipnickiej (Krowiarek) ...hmm niebieskim przez Markowe Szczawiny ( potem czerwony przez przeł.Brony) ?? Niebieskim do "Skrętu Ratowników i dalej żółtym "Akademicką Percią" ?? Niebieskim a potem zielonym "Percią Przyrodników" ?? czy Czerwonym przez Sokolicę ??myszoz pisze:Gdzie spotkam ostatnią wodę idąc na Babią Górę od Krowiarek?
2,5 do 3 litrów wody myślę ,że pozwoli Ci przetrwać wyprawę no ale to zależy ile palisz na setke
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie pamiętam aby przy bezpośrednim szlaku czerwonym z Krowiarek na Diablak była woda. Szlak prowadzi grzbietem.
Lepiej ponieść te 1,5 litra.
Jedynym miejscem "wodopojnym" są Markowe Szczawiny, niżej od nich przez polanę Dejakowe Szczawiny przepływa potoczek, ale tej wody zdecydowanie bym nie piła.
Tak w ogóle to źródła są zaznaczone na mapie Compassu, a wody innej niż źródlana nie należy raczej pić.
B.
Lepiej ponieść te 1,5 litra.
Jedynym miejscem "wodopojnym" są Markowe Szczawiny, niżej od nich przez polanę Dejakowe Szczawiny przepływa potoczek, ale tej wody zdecydowanie bym nie piła.
Tak w ogóle to źródła są zaznaczone na mapie Compassu, a wody innej niż źródlana nie należy raczej pić.
B.
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Może i nie jest pomocny, ale za to picie pewneSzarotka pisze: juczny plecak wcale nie jest pomocny na via ferratach. To samo dotyczy np. naszej Orlej
Amen.Basia Z. pisze:wody innej niż źródlana nie należy raczej pić.
A z Przełęczy Krowiarki na Babią, przez Sokolicę - fajny szlak...spacerówka
Zabieram latem 4 połóweczki i mi starcza, ale ja z tych mało pitnychSmolik pisze:2,5 do 3 litrów wody myślę ,że pozwoli Ci przetrwać wyprawę
Zakochani w Tatrach
Przecież tam nie ma jakiś wielkich odległości, wiec można iść nawet bez wody, a jak ktoś musi pić to jedna połówczke starczyć powinnamyszoz pisze:Gdzie spotkam ostatnią wodę idąc na Babią Górę od Krowiarek?
To ja tych "mniej spragnionych". W Tatrach używam jednej butelczyny 0.7l i mi starcza - a jak nie starcza to idę o suchym pysku do czasu znalezienia jakieś wodyZakochani w Tatrach pisze:Zabieram latem 4 połóweczki i mi starcza, ale ja z tych mało pitnych
Tak w ogóle to uważam, że dźwiganie więcej niż litra wody jest bez sensu (nie dotyczy dłuuugich graniówek).
Tak, tak o ten szlak chodziłoSmolik pisze:czy Czerwonym przez Sokolicę ??
Właśnie wróciłem. Ostania woda jest w budce z biletami i to butelkowana.
Oczywiście zabrałem odpowiedni zapas.
Szlak czerwony bardzo dobrze utrzymany, suchy, śniegu nie ma prawie wcale.
Na Diablaku murek stoi przepisowo. Widoki pyszne, czyli wszystko OK.
Dzięki za odpowiedzi.
-
Gość
Mam kilka pytań w sprawie przekraczania granicy polsko-słowackiej, a ponieważ jestem niedoświadczonym górołazem zadaję te pytania tutaj. 1.Czy mimo, że jesteśmy w unii mam zabrać paszport?
2.I co jeśli szlak zaczyna się w Polsce, ale jest możliwość kontynuowania go w Słowacji jest szansa, że straż graniczna odwiezie mnie do Polski?
3.Czy słowackie Tatry są równie piękne i "zaludnione" jak polskie?
Dziękuję za odpowiedzi , pozdrawiam.
2.I co jeśli szlak zaczyna się w Polsce, ale jest możliwość kontynuowania go w Słowacji jest szansa, że straż graniczna odwiezie mnie do Polski?
3.Czy słowackie Tatry są równie piękne i "zaludnione" jak polskie?
Dziękuję za odpowiedzi , pozdrawiam.
"GDZIE SKARB WASZ, TAM I SERCE WASZE"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
1. Jeśli nie masz dowodu osobistego wyrobionego tak. Jeśli masz dowód osobisty nie musisz.
2. Zasadniczo tak, ale jest parę pułapek, gdzie na mapie szlaki idą razem, ale w terenie są oddzielone. Podaj konkretnie gdzie chcesz iść.
3. Zależy co kto lubi / nie są
2. Zasadniczo tak, ale jest parę pułapek, gdzie na mapie szlaki idą razem, ale w terenie są oddzielone. Podaj konkretnie gdzie chcesz iść.
3. Zależy co kto lubi / nie są
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wal śmiało, poza pewnymi trudnościami natury technicznej nikt jak będzie dowód w plecaku Cię nie zawróci.tekla1993 pisze:No np. Rysy - wejdę polską stroną a chciałabym zejść słowacką
Wczoraj spadł, ale już stopniał.... kto wie co będzie w połowie lipca ?tekla1993 pisze:Acha! a czy w połowie Lipca duzo sniegu jeszcze zalega?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
No dobra, załóżmy że masz racje, ale pokaż mi szlak czy dawny szlak na Słowacji, który może widokowo konkurować np z granią WołoszynaAsik pisze:nie, moim zdaniem Tatry Słowackie są piękniejsze.
ps. trzeba pamiętać, że Tatry Słowackie są 3 razy większe niż nasze jednak ja je traktuję jako jedność i nie zwracam uwagi na zielone granice
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




