Madea zwykle kojarzy się z winem (zresztą bardzo zacnym), a biura podróży kuszą luksusowymi hotelami nad oceanem. Jednak są tam jeszcze góry, a właściwie cała wyspa to jedna wielka wyrastająca z Atlantyku góra. Naszym celem były właśnie tamtejsze góry, a luxhotele zamieniliśmy na namiot. Relacja z wyjazdu jest tutaj: http://www.redrooster.xt.pl/madeira.html
a poniżej kilka fotek (losowych).