Górskie plany wakacyjne

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
lukas.m

-#2
Posty: 63
Rejestracja: czw 03 lip, 2008

Post autor: lukas.m »

W ten weekend i przyszły kurs skałkowy na Jurze a potem wspin z jednym z ludzi z tego forum w Tatrach :) Najpierw Zamarła a potem się zobaczy ;) musiałem się pochwalić hehe
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

ostatni tydzień czerwca - Tatry na 6 dni w "planach" min. Starorobociański i Kościelec a reszta zależy na co nogi pozwolą :D
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:No i kto przebije Alę
Alan pisze:Teraz pewnie nikt tu już nic nie napisze
:)) :)) :))

To są tylko moje zachłanne plany, a co z tego wyjdzie, to będzie zależało - jak wyżej napisałam - od pogody, no i od tego, czy się zdrowie nie pokiełbasi któremuś z nas.
Bardzo bym chciała, żeby się spełniły...co do joty :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:Bardzo bym chciała, żeby się spełniły...co do joty
Czego Wam życzę z całego serducha. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

lukas.m pisze:wspin z jednym z ludzi z tego forum w Tatrach
Ciekawe z kim. :think:

Nie ma co planować, bo życie i tak pisze scenariusz.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Agaar pisze:Ciekawe z kim.
Zgaduję : z Huczajem... ? :think: :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

krzymul pisze:Zgaduję : z Huczajem... ? think happy
Panie krzymul, Pan jest Sherlock.

A co do planów górskich - to chciałbym na tym forum zamieścić jeszcze jakąś relację ale boję się, że zniknie w dziesiątkach postów i stron na temat takiego jednego wypadku co się zdarzył jakiś czas temu, co to niektórych do tej pory niezdrowo podnieca.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Huczaj pisze:ale boję się, że zniknie w dziesiątkach postów i stron
zapewniam Cię, że nie, większość jednak woli góry. :)
Huczaj pisze:Panie krzymul, Pan jest Sherlock.
nieee, ja tylko Watson... ;) :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Moje plany na ten rok to dwa tygodnie w zakopcu w sierpniu.Chcę ze znajomymi pochodzić po górach ile się tylko da.Szkoda tylko że to szczyt sezonu będzie.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Agaar pisze:Nie ma co planować, bo życie i tak pisze scenariusz.
No dokładnie , wszystko wyjdzie w praniu :). Ale trzeba mieć marzenia , bo jak się spełniaja to podwójna radość .

Co roku planuje ,planuje,planuje i nie mogę sie wyrobić bo mnie totalizator trzyma :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze: Nie ma co planować, bo życie i tak pisze scenariusz.
Moja mama zawsze to powtarza, że nie wolno planować. Ja chciałem w tym roku do Norwegii latem pojechać a będę się bawił pieluchami :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Agaar pisze: Nie ma co planować, bo życie i tak pisze scenariusz.
Moja mama zawsze to powtarza, że nie wolno planować. Ja chciałem w tym roku do Norwegii latem pojechać a będę się bawił pieluchami :D
Nie ma co narzekać, narodziny potomka odmienią całe Twoje życie i to z doświadczenia mówię, że na lepsze.

A już za rok pojedziesz z nim, najpierw gdzieś w małe górki, potem większe.

Dla mnie chodzenie po górach z dziećmi było najlepszym i najprzyjemniejszym doświadczeniem życiowym.
Wszystkim też powtarzam, nie czekajcie aż dziecko podrośnie, tylko jedźcie z nim od razu, bo chwile bezpowrotnie mijają.

A tymczasem mój starszy syn przysłał mi wczoraj pozdrowienia z Afryki. Wraz z kolegą wchodzą dziś lub jutro na Dżabal Tubkal. Wcześniej byli 5 dni w Alpach Bergamskich.

Kupili bilety na trasę Katowice - Bergamo, dalej Mediolan - Marakesz i potem Marekesz - Brema za w sumie ok 100 zł i z 200 złotymi w kieszeni wybrali się na 2 tygodnie w Alpy i w Atlas.
Niektóre odcinki trasy pokonali, lub mają jeszcze zamiar pokonać autostopem (m.in. Brema - dom).

Przyznam że ja mu zazdroszczę, bo jak już pisałam w innym wątku - jak w latach 80, jeszcze przed jego urodzeniem organizowałam wyjazd w Alpy - to zajęło to kilkunastu osobom pół roku.

Z tego jaka jest teraz rzeczywistość i jakie daje perspektywy tym, którzy tego chcą i którzy mają odwagę - można się tylko cieszyć.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
Z tego jaka jest teraz rzeczywistość i jakie daje perspektywy tym, którzy tego chcą i którzy mają odwagę - można się tylko cieszyć.
Święte słowa :) Teraz tak naprawdę trzeba przede wszystkim chęci by wyruszyć, cała reszta to nie problem w porównaniu z tzw. "minionym okresem".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:No i Puszczę Białowieską mam w planie.
Fajna sprawa - tylko zaopatrz się w coś skutecznego na komary bo tną tam przeokrutnie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:tylko zaopatrz się w coś skutecznego na komary bo tną tam przeokrutnie.
Mutanty ? :P , a gdzie one nie tną... :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Powiem ci że takiego ataku komarów jak tam to nigdzie nie spotkałem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Smolik pisze:Ale trzeba mieć marzenia , bo jak się spełniaja to podwójna radość .
Wiadomo. :) Plany planami, a marzenia marzeniami.
Ja to miałam w planie zjechać kilkoma żlebami w tym roku. No i jak to się mówi "życie". ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Lato głównie weekendowo-rowerowo-pływackie. Kiedyś były Mazury, ale dzieci poszły swoją drogą, wynajmować chałupę dla dwojga ? , kasy nie ma ani jakoś zapału do tego. Ale na szczęście jest w okolicy gdzie jeździć, sporo zalewów dookoła, nie jest źle.
We wrześniu Tatry, mamy już potwierdzone schroniska i wysłane zaliczki, też będzie fajnie :)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Ja nie muszę planować wakacji. Mam wakacje za domem :))

Dziś, jedna dróżka po śniadanku, druga przed obiadkiem 8)



Obrazek


Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Agaar pisze:Nie ma co planować, bo życie i tak pisze scenariusz
Dokładnie! Kiedyś zrobiłem sobie rozpiskę wyjazdów górskich na cały rok. Miało być tego sporo. No i było, ale zupełnie inne wyjazdy. W tym roku to co pewne, to wyjazd w Tatry w maju i 2-3 nocki na grani - focenie do bólu zmierzchów i świtów. Prawdopodobnie też zobaczę góry w Szkocji - w przerwie między degustacjami kolejnych gatunków szkockiej whisky single malt ;) A poza tym, sporo pomysłów, które albo się na szybko zrealizuje albo nie. Ubiegły rok był b. chudy, oby obecny już taki nie był.
ODPOWIEDZ