Czy góry mogą się znudzić?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

kompozytor pisze:Mój dziadek zawsze mówił, że w góry chodzi się tylko na przemyt, polować i bić Niemca
I w zasadzie miał rację. Od siebie dodam że z wymienionych, najbardziej lubię polowanie ... na szczyty i drogi :)

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

kompozytor pisze:Mój dziadek zawsze mówił, że w góry chodzi się tylko na przemyt, polować i bić Niemca
Mnie pasuje to ostatnie. Kiedyś trafiłem na takiego typa co po niemiecku szwargotał, a w polskim był dętka, ale to nieważne, ważne to, że zachowywał się jak mały faszysta i do tego jeszcze niszczył naszą tatrzańską przyrodę. wiem, wiem, że roślinkii nie maja duszy i odrosną kiedyś, ale nie cierpię takiego zachowania.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kompozytor pisze:Mój dziadek zawsze mówił, że w góry chodzi się tylko na przemyt, polować i bić Niemca
A Ruska nie? Niezły zaprzaniec był z tego Twojego dziadziunia... ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

krzymul pisze:ale nie cierpię takiego zachowania.
Trzeba było go w łeb strzelić z liścia.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

To może inne pytanie- kto z Was miał dłuższą przerwę (kilka lat) w górskiej bytności?
Przerwa wynikała z :
1. siła wyższa-życie
2. świadomy wybór(znudzenie, przeżyta trauma/wypadek itp)
3. tak jakoś samo wyszło
4......................
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

1. Siła wyższa, czyli dziecię :D
Niemal 3 lata przerwy, nie licząc króciutkiego wypadu w styczniu 2011.
Może w najbliższe wakacje się uda, może...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Moja najdłuższa przerwa właśnie trwa - ostatni wyjazd (i to weekendowy tylko) miał miejsce w końcówce września 2009.

Przyczyny - różne. Jak był czas to nie było zdrowia lub funduszy, gdy już było zdrowie, fundusze oraz czas to nie było chęci bo co to za wyjazd w listopadzie :D

No ale czerwiec już blisko :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:bo co to za wyjazd w listopadzie
jeden z najlepszych miesięcy
andy67 pisze:czerwiec już blisko
jeden z najgorszych
:D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:jeden z najlepszych miesięcy
dokładnie
Alan pisze:jeden z najgorszych
i jeszcze raz dokładnie....no może poza lipcem. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

andy67 pisze:czerwiec już blisko
Wybierasz się może?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Może i listopad to piękny miesiąc - np. dla fotografów :))

Ja tam fotki macham ino ku pamięci, a lubię jak dzień jest dłuuuugi - dlatego wybieram się w 2011 roku w czerwcu. Znaczy, w połowie czerwca, w drugiej połowie czerwca właściwie. Dokładnie 17 czerwca. :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:w połowie czerwca, w drugiej połowie czerwca właściwie
Pomyślnych... deszczów ;)
Choć ja kiedyś też spedziłem w czerwcu w Tatrach ponad tydzień i chyba tylko dwie burki były. Musiał to być bardzo suchy rok :think: Teraz już takie nie bywają ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

W czerwcu to muchy! :P
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Oj wiem, że muchy (nic mnie tak nie wk... w górach jak one), wiem że deszcze (mój czerwcowy rekord to 12 dni deszczowych pod rząd, mam nadzieję że pozostanie niepobity), ale lubię jeździć w czerwcu oraz we wrześniu, i już :)

Lipiec i sierpień to wolę jednak nad wodą - do najbliższej plaży mam 7 minut jazdy z firmy (zgodnie z przepisami, ale da się i w 2 dojechać).

A w pozostałe miesiące dni przykrótkie.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ