Czy góry mogą się znudzić?
Czy góry mogą się znudzić?
Pytanie jak w temacie 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Gdyby nie było dolin to z pewnością mogłyby się góry znudzić. 
A tak to raz w górę, raz w dół. Coś się dzieje.
No i też to że góry są co chwila inne - pogoda, pora roku, pora dnia, a także ludzie z którymi idziemy i których spotykamy - wszystko ma na to wpływ.
Nie, nie znudzą mi się. Nawet gdyby do końca życia miały być to tylko i wyłącznie Tatry
A tak to raz w górę, raz w dół. Coś się dzieje.
No i też to że góry są co chwila inne - pogoda, pora roku, pora dnia, a także ludzie z którymi idziemy i których spotykamy - wszystko ma na to wpływ.
Nie, nie znudzą mi się. Nawet gdyby do końca życia miały być to tylko i wyłącznie Tatry
Każdemu jego Everest...
Nie 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Ja będąc w górach raz na rok , to z cala pewnością mogę powiedzieć, że nigdy mi się nie znudzą. Jednak, trochę wstyd się przyznać, po takim tygodniowym pobycie w górach, już chętnie wracam w swoje rejony. Takie małe, życiowe dawkowanie jest dla mnie idealne i nigdy bym nie chciał żeby góry stały się dla mnie codziennością. 
Mogą się znudzić samochód, praca, przyzwyczajenia, forum górskie, żona, nawet kochanka, ale nie góry 
luknij na moje panoramy i galerie
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Góry NIGDY mi się nie znudzą
.
Mam wręcz przeciwnie – w niektórych miejscach jestem dość często, w innych rzadziej - a tęsknię za nimi tak samo.
Gdybym mogła w czasie każdego wyjazdu zajrzeć w każdy zakątek Tatr, to za każdym razem zrobiłabym to z największą chęcią, przyjemnością i też by mi się nie znudziły.
I co gorsza, nie marzę o żadnej odmianie, nawet wtedy - jak napisał Andy:
.....
.
Mam wręcz przeciwnie – w niektórych miejscach jestem dość często, w innych rzadziej - a tęsknię za nimi tak samo.
No właśnie, poza tym są tak cudne, że można patrzeć na nie bez końca.andy67 pisze:No i też to że góry są co chwila inne - pogoda, pora roku, pora dnia, a także ludzie z którymi idziemy i których spotykamy - wszystko ma na to wpływ.
I co gorsza, nie marzę o żadnej odmianie, nawet wtedy - jak napisał Andy:
Właśnie robię duży format zdjęć do powieszenia na wyremontowanych ścianach i tu mam dopiero problem.........jak wybrać widok najpiękniejszy z pięknych, jak wszystkie jednakowo piękneandy67 pisze: gdyby do końca życia miały być to tylko i wyłącznie Tatry
"Baju baj, baju baj.... proszę pana...."Smolik pisze:Mnie się osobiście znudziły . I nikt mnie już w żadne góry nie wyciągnie.
Zakochani w Tatrach
- kompozytor
-

- Posty: 13
- Rejestracja: wt 05 sie, 2008
- Lokalizacja: Porąbka, Beskid Mały





