W mojej JW nazywaliśmy to współczynnikiem Franka Dolasa, który przez większość obsady uznawany był za nieoficjalnego patrona "firmy"Basia Z. pisze:U nas w wojsku też często jest "jakoś to będzie".
50 lat człowieka w kosmosie
O tym że główną przyczyną tej tragedii jest nasze słowiańskie "jakoś to będzie" piszę niemal od 10 IV 2010. I "wyjaśnianie przyczyn katastrofy" też się taką konkluzją zakończy, tyle że ubraną w naście (dziesiąt) tomów akt i wiele, wiele mądrych słów i zwrotów.
W sytuacji gdy niemiecki/amerykański/brytyjski itp. pilot ZAWSZE powie NIE (bo takie są procedury) to nasz (wschodnioeuropejski znaczy) rzeknie "no dobra, skoro nalegacie to spróbujemy" bo przecież "procedury, procedurami (o ile zresztą w ogóle są) a życie życiem.
W sytuacji gdy niemiecki/amerykański/brytyjski itp. pilot ZAWSZE powie NIE (bo takie są procedury) to nasz (wschodnioeuropejski znaczy) rzeknie "no dobra, skoro nalegacie to spróbujemy" bo przecież "procedury, procedurami (o ile zresztą w ogóle są) a życie życiem.
Każdemu jego Everest...
Ależ Andy, wszak prezes stale twierdzi, że przeczyną były dwa loty do Smoleńska a ten drugi był jakoby mniej lub w ogóle niedopilnowany. Ja natomiast uważam, że obydwa były niedopilnowane i tylko Tusk miał szczęście, że trafił na pogodę. A skoro by się pobawić w co by było gdyby było, to spróbujmy sobie wyobrazić co by pan prezes mówił, gdy się rozpieprzył ten samolot z Tuskiem i panem prezydentem w najlepszej zgodzie.andy67 pisze:O tym że główną przyczyną tej tragedii jest nasze słowiańskie "jakoś to będzie" piszę niemal od 10 IV 2010. I "wyjaśnianie przyczyn katastrofy" też się taką konkluzją zakończy, tyle że ubraną w naście (dziesiąt) tomów akt i wiele, wiele mądrych słów i zwrotów.
Ostatnio zmieniony czw 14 kwie, 2011 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
"pan prezes" by wówczas zbaraniał, ale nie wiem czy ze szczęścia akurat.
Bez tego złego Tuska "pan prezes" nie ma racji bytu. A jeszcze niedajbóg wybory by PiS wygrał i "pan prezes" musiałby znów "rządzić". Nie, nie - to nie dla niego. Raz już przecież "rządził" i po dwóch latach (bez kryzysu światowego, katastrof, powodzi itp. przyjemności) dał nogę z premierostwa. Bo przecież "pan prezes" to urodzony opozycjonista, szczególnie teraz gdy bycie opozycjonistą nie niesie za sobą konsekwencji w postaci więzienia, internowania czy nawet prozaicznej "ścieżki zdrowia".
Bez tego złego Tuska "pan prezes" nie ma racji bytu. A jeszcze niedajbóg wybory by PiS wygrał i "pan prezes" musiałby znów "rządzić". Nie, nie - to nie dla niego. Raz już przecież "rządził" i po dwóch latach (bez kryzysu światowego, katastrof, powodzi itp. przyjemności) dał nogę z premierostwa. Bo przecież "pan prezes" to urodzony opozycjonista, szczególnie teraz gdy bycie opozycjonistą nie niesie za sobą konsekwencji w postaci więzienia, internowania czy nawet prozaicznej "ścieżki zdrowia".
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
andy, ja wiem, że odporność na fakty jest u wyborcó pewnej partii cechą konieczną, ale ile razy mam powtarzać, że nie ma żadnych dowodów na jakiekolwiek naciski w sprawie Smoleńska? Żadna wrzutka GW nie została potwierdzona przez prokuraturę - nawet nie ma dowodu, że gen. Błasik był w kabinie. Więc proszę nie powtarzaj dawno skompromitowanych kłamstw.
I vice versa. Gdyby nie Kaczyński Tusk dawno by poleciał.andy67 pisze:Bez tego złego Tuska "pan prezes" nie ma racji bytu
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Warszawa z kosmosu:
https://picasaweb.google.com/1162141522 ... 7098877858
W galerii też parę innych ciekawych fotek.
https://picasaweb.google.com/1162141522 ... 7098877858
W galerii też parę innych ciekawych fotek.
Każdemu jego Everest...


