borsuk

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

borsuk

Post autor: caatoosee »

Uwazajcie na drogach!!! Niestety nie dozyl wiosny. :(


Obrazek


Obrazek

Obrazek
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

I to chyba kotna samica, szkoda zwierzaka.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Basia Z. pisze:I to chyba kotna samica
Po czym poznałaś ?

P.S.
Rąbnąłem kiedyś borsuka kolegi maluchem, urwał tablicę rejestracyjną i odszedł w siną dal.

Pozdrawiam
Franek
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

janek754 pisze:
Basia Z. pisze:I to chyba kotna samica
Po czym poznałaś ?
Pewna to nie jestem, ale borsuki po zimie są "szczuplejsze".

A ponadto teraz za chwilę jest właśnie termin narodzin młodych.

Niestety "na żywo" i nie w zoo jeszcze nie widziałam borsuka, chociaż bywałam w miejscach gdzie ponoć występuje ich sporo, np. Skamieniałe Miasto na Pogórzu Ciężkowickim.

Niestety podobno są coraz rzadsze, przegrywają z jenotami i innymi nie rodzimymi zwierzętami zajmującymi podobną niszę ekologiczną.

B.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Istota, po śmierci, dłuższy czas leżąca, rzeczywiście może wyglądać jak kotna samica.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Basia Z. pisze:Pewna to nie jestem, ale borsuki po zimie są "szczuplejsze".
Tez nie wiem czy to kotna samica bo nie zagladalem ;) Ale ostatnio jak jechalem rowerem z gor w nocy to wyskoczyl mi borsuk jeszcze wiekszy niz ten na fotce.To sa piekne zwierzeta ale ciezko je obserwowac bo sa aktywne noca
krzymul pisze:Istota, po śmierci, dłuższy czas leżąca, rzeczywiście może wyglądać jak kotna samica.
byl jeszcze cieply
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Filanc

Post autor: Filanc »

Widziałem raz, wkurwionego! Duży pies spieprzał aż miło!
Jura, Góra Zborów.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

janek754 pisze:Rąbnąłem kiedyś borsuka kolegi maluchem, urwał tablicę rejestracyjną i odszedł w siną dal
Duze prawdopodobienstwo ze sie wykrwawil od srodka i padl 100 m dalej.
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Czy borsuki są chronione? No bo przecież z ich sierści wyrabia się pędzle do golenia?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Czy borsuki są chronione? No bo przecież z ich sierści wyrabia się pędzle do golenia?
Ciekawe, czy ktoś "nowej daty" używa jeszcze pędzla do golenia ? :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Janek pisze:Czy borsuki są chronione?
nie sa,w niemczech pare miesiecy w roku mysliwi moga strzelac do borsuka
w polsce prawdopodobnie to samo
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

krzymul pisze:Ciekawe, czy ktoś "nowej daty" używa jeszcze pędzla do golenia ?
ja uzywam,to taki fajny rytual ;)
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

caatoosee pisze:Duze prawdopodobienstwo ze sie wykrwawil od srodka i padl 100 m dalej.
Raczej nie. Jechałem dość wolno i nie szybciej niż 40km\h z powodu dziur na drodze, do tego dolicz hamowanie, to wyjdzie że zarobił z prędkości co najwyżej 20 km\h.
A tak po za tym, z założenia nie jestem typem "myśliwego" i staram się uważać, ale jak się dużo jeździ to niestety się zdarza. "Drobnicy" nie licząc, kiedyś wyleciał mi na drogę młody jeleń, nie jechałem szybko, hamowałem a i tak stuknąłem go tak niefortunnie że po chwili zdechł. Innym razem w nocy na ekspresówce wyskoczyła mi sarna. Jechałem ponad setkę, więc zrobiła mi miazgę z samochodu. Dwa razy cudem uniknąłem zderzenia z "twardszą" zwierzyną. Raz to był dzik, drugim razem Łoś, a właściwie Klępa z dwoma małymi.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

caatoosee pisze:ja uzywam,to taki fajny rytual
Nie tylko rytuał. Kto nie ma porządnego pędzla i dobrego kremu ten nie wie nic o goleniu
Maszynkę elektryczną używałem gdy miałem prawą rękę w gipsie. Jedną z większych przyjemności po zdjęciu gipsu było osobiste wyrzucenie tego szajsu na śmmietnik.
Pianka z aerosolu? Ostateczność. Czy ktoś wie jak wymasować twarz pianką?

A tak na marginesie - niedawno w "moiim" kiosku byłem świadkiem jak ktoś kupował żyletki, takie tradycyjne. Przyznam się, że myślałem, że to już nie jest produkowane. Okazało się, że jest i wg. opinii kioskarza jest to towar dobrze się sprzedający. I to jest moim zdaniem bardzo zdrowy i dobry objaw - im mniej w naszym życiu "nowej daty" tym lepiej. Co nie znaczy, że mam zamiar nawoływać do unicestwienia komputerów. Nie, to absurd, ale warto pamiętać, że tzw. "stara data" to zarazem przyzwoitość i uczciwość. I dobre wychowanie, ja do dziś ustępuję paniom miejsca w autobusie. "Nowa data" udaje, że kobiety nie widzi.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

to brzytwą nie łaska?

Na serio - pianka żelowa jest fajna.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A ja bardzo szybko łapię" to co wygodniejsze i lepsze - Mach 3 Turbo + pianka żelowa i ... ostra jazda. ;)
Hm...to były czasy jak człek się golił maszynką Junior i używał mydła do golenia - golenie faktycznie było rytuałem. :D Aha i pasta do zębów Nivea lub Pomorin ( to ta lepsza )

No i jak ładnie z nieszczęsnego borsuka przeszliśmy na golenie. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:to brzytwą nie łaska?
Ojciec czasami golił się brzytwą. Ile razy jako dziecko to widziałem to zawsze wpadałem w popłoch, że za chwilę zostanę sierotą...
Czasami musiałem z tego korzystać, pociąg z Koszalina do Warszawy jechał calą noc a nie zawsze dostało się bilet na sleeping. I to zawsze było dla mnie wielkim przeżyciem. Całe szczęście później pojawił się samolot. A bywało się w Warszawie czasami i dwa lub trzy razy w tygodniu. Minęło, powoli zapominam, że istnieje takie miasto jak Warszawa i nie powiem aby mnie to specjalnie doskwierało...

W kwestii pasty do zębów. Jestem niepocieszony, że już nie ma pasty Nivea, bardzo dobrze się nią czyściło srebne przedmioty. Teraz kupuję jakiś świństwo, podobno do srebra, ale gdzie mu tam do Nivei.

Stary kawał:
Szef policji w jakimś kraju południowo-amerykańskim przychodzi do fryzjera, siada w fotelu i pyta sie fryzjera - czy pan wie kim ja jestem? Fryzjer - nie, szanowny panie. Szef - to dobrze, może pan mnie golić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Heh, pamiętam jak mój dziadek używał takiego pędzla :) kiedy to było...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: już nie ma pasty Nivea, bardzo dobrze się nią czyściło srebne przedmioty.
Krany mosiężne również, wiem coś na ten temat. Kiedyś w wojsku zasuwałem pół Wielkanocy. No i dobrze wybielała posadzkę wojskową, podczas szorowania tzw. "rejonów" - dodana do wiadra z wodą i proszkiem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
tomasz_a

-#2
Posty: 58
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: Żagań

Post autor: tomasz_a »

Janek pisze:Ojciec czasami golił się brzytwą. Ile razy jako dziecko to widziałem to zawsze wpadałem w popłoch, że za chwilę zostanę sierotą...
Janku bez przesady, brzytwa w wprawnych rękach to kontrolowalne narzędzie. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że czas trwania "operacji", a szczególnie jego długość to warunek bardzo istotny do osiągnięcia sukcesu. Trzeba mieć dużo czasu na golenie by posługiwać się takim narzędziem. Częstotliwość golenia też nie może być zbyt częsta, szczególnie u osób z twardym zarostem.
Borsuk jakkolwiek słynie z "wrednego" charakteru, to żal dzikiego stwora, szczególnie w tak dobrej kondycji.
ODPOWIEDZ