Szybki weekendzik w Chochołowskiej

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Szybki weekendzik w Chochołowskiej

Post autor: jubikej »

Jak zwykle z opóźnieniem piszę prawie dwutygodniowym, ale się podzielę.

Czwartek 24.03.2011
Zrywam się z pracy o 17:30, sprzęt już miałem spakowany i zabrałem go ze sobą. Szybko na pociąg do Gdyni skąd o 18:31 mam TLK do Zakopanego. Później se jechałem.

Piątek 25.03.20011
W Zakopanem jestem o 11:34. Znajduje busa do Chochołowskiej i jadę. Przyjeżdżam na parking i idę do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Jest po 14 czy prawie 15, więc leźć już nigdzie nie będę, odpoczywam, konsumuje, czytam księgę idę wcześnie spać.

Sobota 26.03.2011
Wyszedłem koło 8, polazłem doliną w dół, skręciłem w czarny szlak przez Starobociańską Dolinę, aż doszedłem do Siwej Przełęczy. Dalej na Liliowy i Bystry Karb i na Błyszcza szczyt. Wiało albo raczej pizgało, dookoła nic widać nie było, a że chciało mnie zdmuchnąć z góry to zlazłem na dół by napić się herbatki. Spowortem wróciłem na Siwą przełęcz i przez Ornak zszedłem na Iwaniacką przełęcz i wróciłem do Chochołowskiej. Szlaki w lesie oblodzone, mimo sporej ostrożności zaliczyłem parę lądowań na dupę :]

Niedziela 27.03.2011
Tym razem wyszedłem przed ósmą, czerwono-żółtym szlakiem na Trzydniowiański Wierch przez Jarząbczą Dolinę. Pogoda dziś zupełnie inna niż wczoraj. Nie pizga, piękny błękit nieba nade mną. Z Trzydniowiańskiego idę na Kończysty Wierch. Tutaj spędzam sporo czasu rozkoszując się widokiem i obserwując stado kozic emigrujących ze Słowacji do Polski. Wracam przez Trzydniowiański, ale nie tą sama drogą tylko grzbietem do Chochołowskiej. Tutaj szybka toaleta w schronisku, przepakowywanie i w dół na busa. Trochę sobie na niego poczekałem, ale za to w Zakopanem złapałem od razu autobus do Krakowa. Stamtąd już pociąg z przesiadką w Warszawie.

Poniedziałek 28.03.2011
Całą podróż od Krakowa do Wejherowa spędziłem w korytarzu pociągu na małym rozkładanym siedzonku oparty o plecak czytając "Natychmiastowa Akcję" Andy McNaba. W domu byłem chwilę po ósmej. Lubie takie wypady, warto było jak zawsze :)

Leń jestem więc nie wklejałem fot tylko daję linka do galerii :)

http://www.dropbox.com/gallery/8285834/ ... 1?h=61928b
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Ale śniegu jesze w Tatrach było.
Z przyjemnością obejrzałem relację. :)
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Tydzień różnicy a pogoda zupełnie inna :) U nas słońce i ciepło u Ciebie zawierucha :) Widzę że jeździmy tym samym pociągiem :) Ja startuje z Torunia ok. 19.07 i jestem na mijscu też koło 11... Tak więc może do zobaczenia kiedyś w pociągu :)
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

Olusia moj ciapong jedzie przez Iławę i Warszawę, ale owszem wracałem przez Toruń :)
Natalia

-#1
Posty: 22
Rejestracja: sob 12 mar, 2011

Post autor: Natalia »

Widzę, że pocią relacji Gdynia -Zakopane bardzo popularny, bo i ja nim jeżdżę do Zakopanego:)
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

my ludzie północy nie mamy innego wyjścia :) na powrót wybieram jednak autobus do Krakowa, z Karkowa o 20.03 TLK do Warszawy, na Zachodnim jest 10min na przesiadkę na TLK do Kołobrzegu. Zakopane - Gdynia jedzie 17 godzin, natomiast w tamtej opcji przejazd pociagiem to 12 godzin + dojazd do kraka. Z zakopca trzeba podobnie wyjechać, ale jest sie 3 godziny szybciej w Trójmieście :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

jubikej pisze:Zakopane - Gdynia jedzie 17 godzin,
Współczuję, ja mam 7 h busem z miejsca na miejsce i już mam dość.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Jest popularny bo to jeden z nielicznych pociągów do Zakopanego...
Raz jechałam tym pociągiem jak Ty jubikej. Mam koleżankę z Gdańska i umówiłyśmy się w Iławie na spotkanie pociągowe.
Teraz jeżdżę przez Wawę (ruszam z Torunia o 19.07) i przesiadkę mam w Wawie a tam ok. 3h i o 1 w nocy pociąg do Zakopanego... Na miejscu o 11.37

Z powrotem pociągiem do Krakowa i tam też okienko a potem siup o północy pociąg prosto do Torunia bez przesiadek.

W ten poniedziałek jak wracałam to udało mi się nawet przespać całą drogę w śpiworze po przedziały prawie puste....tylko rano obudziłam się obok jakiegoś obcego "dziada" :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:...tylko rano obudziłam się obok jakiegoś obcego "dziada"
Wielbłąd wkroczył do akcji ? ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Haaa.... Cóż za elokwntna riposta :D Niee.... dziad był cudzysłowie więc to takie trochę przebudzenie jak z bajki :D
Awatar użytkownika
jubikej

-#2
Posty: 98
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: jubikej »

w sezonie feryjnym i wakacyjnym jedzie fajny TLK Gdynia - Zakopane przez Torun, Łódź, Kraków - jadą podobnie długo jednak ten wyjezdza po 16 z Gdyni i jest po ósmej w Zakopanem. Można ruszyć wczesniej na szlak. Jechałem nim poprzednio.

A obudzić się obok dziada nie miałem okazji jeszcze :D
Natalia

-#1
Posty: 22
Rejestracja: sob 12 mar, 2011

Post autor: Natalia »

ja latem mam bezpośredni Olsztyn -Zakopane:D:D
ale też jade kilkanaście godzin:(
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

powtarzam, że to żaden dziad a królewicz z bajki :D krzymul może to Ty byłeś?? : :))
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:powtarzam, że to żaden dziad a królewicz z bajki happy krzymul może to Ty byłeś?? :
Jeśli chodzi o tego pierwszego to możliwe, ale skoro masz na myśli królewicza, to na pewno nie. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Krzymul, coś Ty taki skromny?
Wiesz, że kaczorowi to i w zimnej wodzie staje? ...autobus znaczy w Zimnej Wodzie.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:Krzymul, coś Ty taki skromny?
'Uświadomiona skromność przestaje być skromnością."

Marie von Ebner-Eschenbach
myszoz pisze:kaczorowi to i w zimnej wodzie staje? ...autobus znaczy w Zimnej Wodzie
...no chyba, że jedzie bez Cyców... to wtedy może być różnie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

zboczki... :))
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:zboczki...
...czyli zdrobniale - zbocza.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

To za duże powiedziane Krzymul ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:To za duże powiedziane Krzymul
No tak bo zbocza zdrobniale to powinno być zboczka...ale, hm...wtedy by do nas nie pasowało. :P :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ