Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Strach się bać - TiRów i ich kierowców wyszkolonych w powyżej pokazany sposób.
dawno temu słyszałem, że kierowcó cystern rzeczywiście się uczy, żeby walić w przeszkodę niż próbować ją omijać - i to jest nawet uzasadnione, bo rozszczelnienie cysterny z toksynami powoduje dużo większe szkody. Mnie najbardziej przeraża jednak ta nauka fałszowania dokumentów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:Z innej beczki - opony zmienione?
Zmienione w ubiegłą sobotę :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

We wtorek jechałam z kolegami A4 na trasie Gliwice-Katowice około 20.30

Tiry ścigały się na trzech pasach ruchu w jedną stronę blokując całą autostradę.
A Ty biedny kierowco i pasażerze samochodu osobowego nawet nie wiesz gdzie się schować.
Dlaczego nie ma zakazu wyprzedzania dla tirów ?
W wielu krajach tak jest.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Dlaczego nie ma zakazu wyprzedzania dla tirów ?
Nawet jak jest i tak nikt go nie przestrzega. Najgorsze, że oni się nie scigają - oni celowo blokują drogę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Najgorsze, że oni się nie scigają - oni celowo blokują drogę.
Ciekawe w jakim celu, bo jeśli dla zabawy, to raczej jest ona nie wybredna - taka zabawa ludzkim życiem, powinna być surowo karana, a nie jako wykroczenie drogowe, albo wogóle.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
mefistofeles pisze:Najgorsze, że oni się nie scigają - oni celowo blokują drogę.
Ciekawe w jakim celu, bo jeśli dla zabawy, to raczej jest ona nie wybredna - taka zabawa ludzkim życiem, powinna być surowo karana, a nie jako wykroczenie drogowe, albo wogóle.
Kiedy od strony formalnej to nie jest wykroczenie.
Nie ma zakazu wyprzedzania dla tirów.

B.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ale blokowanie na dwóch pasach już jest.
Lewym pasem poza miastem się wyprzedza, a nie jeździ, jak myśli 70% Polaków.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

W Polsce policja nie sadzi mandatów za jazdę lewym pasem, która nie jest wyprzedzaniem. O ile w mieście to nie jest specjalny problem to na drogach szybkiego ruchu powinno to byc tępione.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

A czy tiry nie maja czasem ograniczeń prędkości :think:
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Nie wiem czy oni wyprzedzają czy blokują.
W praktyce wygląda to tak że ten z lewej zaczyna wyprzedzanie a ten z prawej wtedy przyspiesza i długi czas jadą równo z prędkością ok 100-110 km/h blokując jednocześnie jazdę tym co jadą nieco szybciej.

A tym czasem z tyłu już nadjeżdża kolejny tir i pasażer czuje się jak w kleszczach mając takiego za sobą, bo gdyby tak zawiodły mu hamulce byłoby jak na tym filmie co pokazał Mefisto.

Często jest tak na dwóch pasach, ale właśnie we wtorek było na trzech.

B.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Właśnie dlatego ja uważam, ze wszelkie pie.rzenie na temat patriotyzmu (w polskim wydaniu) jest absurdem. Najpierw nauczmy się ze sobą żyć, a później myślmy o patriotyzmie!
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Basia Z. pisze:Dlaczego nie ma zakazu wyprzedzania dla tirów ?
W wielu krajach tak jest.
Są kraje gdzie Tir-y mają zakaz poruszania się skrajnym lewym pasem, ale dotyczy to wyłącznie dróg o trzech pasach ruchu. Na drodze z dwoma pasami, taki zakaz może prowadzić do absurdu, uniemożliwiającego choć by wyprzedzenie Tir-em "emeryta" jadącego 40 km\h prawym pasem, choć z drugiej strony na Słowacji pojazdy o masie przekraczającej 3,5 tony na dwupasmowych autostradach nie mogą wyprzedzać. Innym ciekawym przepisem, obecnym między innymi u naszych południowych sąsiadów jest obowiązek zatrzymania ciężarówki przed wzniesieniem jeśli jadą za nią "mniejsze" pojazdy i przepuszczenie ich.

A tak naprawdę, to chodzi wyłącznie o kulturę, rozsądek i poszanowanie innych użytkowników drogi i to nie tylko przez kierowców ciężarówek. Jak ich nie ma, to żaden przepis nie pomoże, bo Polak, jak to Polak, zawsze znajdzie milion sposobów by usprawiedliwić się przed samym sobą.
Żeby nie być gołosłownym, kiedyś na jakimś forum motoryzacyjnym, trafiłem na opinię kierowcy, który widząc pojazd wyprzedzający go na podwójnej ciągłej, albo w terenie zabudowanym przekraczając prędkość, przyśpiesza i uniemożliwia wyprzedzenie, aby ... dać nauczkę. Mimo burzliwej dyskusji, kierowca nie dał się przekonać, cały czas przekonując że robi słusznie.

Pozdrawiam
Jan
Ostatnio zmieniony czw 31 mar, 2011 przez janek754, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Smolik pisze:A czy tiry nie maja czasem ograniczeń prędkości :think:
Mają - i objawia się on tym że zamiast jechać 70 km/h jadą tyle ile fabryka da czyli zwykle około 90. Przy masie kilkudziesięciu ton to kolosalna różnica.

Żabi Koń pisze:Ale blokowanie na dwóch pasach już jest.
Lewym pasem poza miastem się wyprzedza, a nie jeździ, jak myśli 70% Polaków.
Tyle że często lewy pas jest w dużo lepszym stanie niż prawy. Jazda osobówką w koleinach i dziurach to taka sobie przyjemność.

Oczywiście blokowanie to inna para kaloszy, ale jak jest pusto jadę lewym jeśli prawy jest zniszczony.
mefistofeles pisze:W Polsce policja nie sadzi mandatów za jazdę lewym pasem, która nie jest wyprzedzaniem. O ile w mieście to nie jest specjalny problem to na drogach szybkiego ruchu powinno to byc tępione.
Kilka lat temu w Niemczech na trzypasmowym odcinku autostrady uprzejmy pan policjant zwrócił mi uwagę że nie powinienem jechać środkowym pasem jeśli prawy jest wolny. A było to w nocy przy prawie zerowym ruchu. Na szczęście skończyło się na pouczeniu.
Każdemu jego Everest...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

andy67 pisze:Tyle że często lewy pas jest w dużo lepszym stanie niż prawy. Jazda osobówką w koleinach i dziurach to taka sobie przyjemność.
To prawda, jednak nieco koliduje to z przepisami, ponieważ, w Polsce jest nakaz jazdy prawym pasem, jeśli tylko ten jest wolny, oraz dodatkowo zakaz wyprzedzania na drogach o dwóch pasach ruchu poza terenem zabudowanym prawym pasem. Z drugiej strony, sam w ww przypadku często jadę pasem lewym, choć staram się gdy tylko zobaczę pojazd zbliżający się do mnie z tyłu zjechać na prawy i z moich obserwacji wynika że spora część kierowców robi tak samo, choć nadal pozostaje spora grupa "myślących inaczej".
To trochę tak jak ze światłami przeciwmgielnymi. Niby w Polsce można ich używać wyłącznie w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza oraz na drogach oznaczonych znakiem "droga kręta" od zmierzchu do świtu, jednak jak widać na drogach spora grupa kierowców nie przywiązuje do tego zbytniej wagi, czasem nawet używając ich jako świateł do jazdy dziennej, choć w przepisach jest to wyraźnie zabronione.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Przepisy przepisami, a życie życiem. W Trójmieście (jak i w innych miastach w Polsce) generalnie jest przecież ograniczenie do 50 km/h. A spróbuj przejechać przez miasto przestrzegając tego ograniczenia - nawet autobusy komunikacji miejskiej szybciej jeżdżą czasami. :D

Ogólnie staram się stosować zasadę "jeździj tak jak chciałbyś żeby wszyscy inni jeździli" lub też innymi słowy "jedź i daj jechać innym" :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Oraz nagminne używanie podczas mgły ,choć uzasadnione w przepisach , świateł p/mgielnych szczególnie tylnych w kolumnie samochodów .
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

andy67 pisze:Ogólnie staram się stosować zasadę "jeździj tak jak chciałbyś żeby wszyscy inni jeździli" lub też innymi słowy "jedź i daj jechać innym"
Masz rację, niestety część kierowców jeszcze długo w swoich przemyśleniach (o ile takie u nich istnieją ) nie będzie myślało w kategoriach "my" czy "inni".
Smolik pisze:Oraz nagminne używanie podczas mgły ,choć uzasadnione w przepisach , świateł p/mgielnych szczególnie tylnych w kolumnie samochodów .
Doskonale widać to na Zakopiance w przed i po długich weekendach. Co drugie auto stoi w korku z kompletem zapalonych świateł (no może oprócz oświetlenia wnętrza). Zdarzyło mi się, w takiej sytuacji, że poirytowany światłami przeciwmgielnymi pajero wyszedłem i delikatnie rzecz ujmując poprosiłem kierowcę aby "zgasił to gówno", przynajmniej jak stoi w korku.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

andy67 pisze:
Smolik pisze:A czy tiry nie maja czasem ograniczeń prędkości :think:
Mają - i objawia się on tym że zamiast jechać 70 km/h jadą tyle ile fabryka da czyli zwykle około 90.
Swojego czasu "moje" tiry a dokładniej mówiąc "beczki" i "plandeki" miały blokadę na 80 km/h. Choćby się zesrały więcej nie szło a na tacho była ładna równa kreska na 80 km. Inna sprawa że podczas jazdy po Polsce niewiele mieli okazji do takiej jazdy.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Obecnie cieżaróki muszą mieć kaganiec na 90km/h (autokary na 99). Ale wiele z nich ma jakieś obejscie, bo często widzę wywrotki czy cysterny z cementem zapi...jące setką.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ