LOT nie poleci do Afganistanu, więc tak czy owak część przewozów VIPowskich będzie musiało realizowac wojsko.Janek pisze: Tak mi się zdaje, że lepiej byłoby zlecić LOT-owi obsługę wipów. Pewnie byłoby taniej a na pewno bezpieczniej
Wypadki górskie i lotnicze
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No i są CASY, korona zgłowy nie spadnie.mefistofeles pisze:LOT nie poleci do Afganistanu, więc tak czy owak część przewozów VIPowskich będzie musiało realizowac wojsko.Janek pisze: Tak mi się zdaje, że lepiej byłoby zlecić LOT-owi obsługę wipów. Pewnie byłoby taniej a na pewno bezpieczniej
I jeszcze jedno - 36 pułk to kocioł finansowy. A jak z LOT-u za każdy przelot jednej osoby (llub kilku) do Gdańska czy Krakowa przyjdzie fakturka to się może Rostowski (czy inny aktualny minister) za głowę chwyci - kurde, ile to kosztuje! I to byłby największy zysk
Podejrzewam, że conajmniej połowa przelotów jest absolutnie nieuzasdniona i paniom i panom VIP-om nic by się nie stało jakby wsadzili tyłek do samochodu lub pociągu, przynajmniej by zobaczyli stan dróg i punktualność pociągów.
I nie przesadzajmy z bezpieczeństwem (obstawa itp). Kto to niby na większość naszych VI-ów "poluje"?
Jestem gorszego sortu...
http://www.tvn24.pl/0,1696936,0,1,kontr ... omosc.html
W ramach bratniej pomocy posłać im Macierewicza - na pewno wykryje, że wiadoma ambasada coś temu kkontrolerowi wsypała do herbaty lub kawy.
W ramach bratniej pomocy posłać im Macierewicza - na pewno wykryje, że wiadoma ambasada coś temu kkontrolerowi wsypała do herbaty lub kawy.
Jestem gorszego sortu...
Mieliśmy robić dla wojska symulator lotu z braku pieniędzy zamawiającego skończyło się na kabinie treningowej. No i na czym mają uczyć się latać ?, jak władza na wszystkim oszczędności robi. Wcześniej czy później sama władza może odczuć to na własnej skórze, a skutki tego mogą być nieodwracalne. Zresztą już raz odczuli...prawie rok temu.Janek pisze:najgorsze
Nie jesteśmy w stanie skompletować dwóch załóg HEAD
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
W czasie jednej z licznych w ostatnim roku dyskusji medialnych o tematyce lotniczej powiedziano, że pilot cywilny zarabia ok. trzy razy więcej niż wojskowy. Jak się to ma w przeliczeniu na godzinę pracy w powietrzu trudno zgadnąć, chyba współczynnik malej, jednakowoż takk czy owak pokusa zdobycia kwalifikacji w wojsku a później wyrwanie się z niego pod pierwszym lepszym pozorem jest oczywista. Rzecz więc nie tylko w kabinach symulacyjnych. Inna sprawa, że należałoby dążyć do ujednolicenia typu samolotu bo wtedy byłyby to mniejsze koszta - jedna pewnie by wystarczyła dla wojska i LOT-u.
Tak czy owak, wydarzenie z 17 lutego a raczej późniejszy przebieg wypadków jest kompromitujący dla polskiego wojska. Chyba zbyt wiele nagadano o "honorze polskiego oficera" i dowództwo polskiego lotnictwa wojskowego wzięła tą obronę zbyt serio.
Tak czy owak, wydarzenie z 17 lutego a raczej późniejszy przebieg wypadków jest kompromitujący dla polskiego wojska. Chyba zbyt wiele nagadano o "honorze polskiego oficera" i dowództwo polskiego lotnictwa wojskowego wzięła tą obronę zbyt serio.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a MAK przypadkiem nie twierdził, że 101 był idealnie sprawny? Ciekawe...
(tu mała ciekawostka - w 101 dość regularni psuł sie moduł autopilota, juz po modernizacji - np z Haiti kpt. Protasiuk leciuał do Warszawy pilotując ręcznie co uznano za niemały wyczyn) Usterka autopilota objawiała sie tym, że nie zawsze od razu się wyłączał po szarpnięciu sterami. Taka usterka tłumaczyłaby dość dobrze brak reakcji maszyny po komendzie "odchodzimy", ale to oczywiście tylko hipoteza.)
(tu mała ciekawostka - w 101 dość regularni psuł sie moduł autopilota, juz po modernizacji - np z Haiti kpt. Protasiuk leciuał do Warszawy pilotując ręcznie co uznano za niemały wyczyn) Usterka autopilota objawiała sie tym, że nie zawsze od razu się wyłączał po szarpnięciu sterami. Taka usterka tłumaczyłaby dość dobrze brak reakcji maszyny po komendzie "odchodzimy", ale to oczywiście tylko hipoteza.)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Mnie najbardziej żal jest właśnie kpt. Protasiuka.mefistofeles pisze: kpt. Protasiuk leciuał do Warszawy pilotując ręcznie co uznano za niemały wyczyn)
Widziałam Jego zdjęcie w jakiejś gazecie - był bardzo podobny do mojego syna i mniej więcej w tym samym wieku.
Jeśli prawdą jest, że został zmuszony do tego lotu to......... już nie chce mi się nic więcej pisać na ten temat
Zakochani w Tatrach
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Oby eksperyment nie zakończył się pełnym sukcesem.
Oby eksperyment nie zakończył się pełnym sukcesem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.



