Popierdółki za pieniądze podatników, ktoś tam...na górze nudzi się. Głupota ludzka nie zna granic. A niech tam wszystko sprzedadzą, niedługo jak będziemy chcieli pójść do lasu na grzyby, zobaczymy tabliczkę teren prywatny i trza będzie zabulić, oby taniej to wyniosło niż zakup takowych na targu u baby.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
W sumie mam w Tatrach parę ulubionych kamyczków (takich większych) więc może by tak zainwestować ? Tylko kto tego będzie pilnował pod moją nieobecność ?