janek754 pisze:zamiast rozwijać - sukcesywnie doprowadzamy do upadłości, żeby w rezultacie sprzedać i się pozbyć
Niekoniecznie w 100% było to działanie celowe. Moim skromnym zdaniem w momencie otwarcia naszej gospodarki nie mieliśmy:
1. Kadry kierowniczej (jak kto woli menedżerskiej), która miałaby choć blade pojęcie o gospodarce rynkowej.
2. Uczciwej kadry politycznej (tej nadal nie możemy się dorobić), która dobro państwa, resortu, gałęzi, zakładu, regionu, gminy przedkładałaby nad interesy łapówkowych mocodawców lub innych grup, grupeczek niejednokrotnie jednorazowego wspólnego interesu.
janek754 pisze:I to wszystko w czasach, gdy kolej na całym świecie przeżywa renesans.
Jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć, ale mogę się mylić.
Chyba, że wygrywają ciągoty monopolistyczne:
janek754 pisze:Widzisz, w Niemczech, jak dwa miasta są połączone linią kolejową, to ogranicza się w możliwie dużym stopniu inne środki publicznej komunikacji.
janek754 pisze:U nas narzeka się na PKS, że autobusy stare, że kursy polikwidowane, że to i tamto, ale tylko on musi jeździć po dziurach i zapyziałych zakątkach Polski, dodatkowo nie mogąc wiele zarobić na intratnych kursach, bo te są obstawione przez stada busów.
Wystarczy zlikwidować system kolesiowsko-koncesyjny. Niech wozi każdy, kto ma sprzęt, kadrę i opłaci podatek drogowy* oraz stosowną opłatę za wynajem przystanku, bowiem i te obiekty można łatwo sprywatyzować. Rzeczone stada busów szybciutko rozjadą się na gorsze pastwiska w poszukiwaniu coraz lichszej, ale zawsze życiodajnej paszy. Po PKS'ie zostaną KS'y i płacz ideowych socjalistów.
* A tu znów prawny burdel.
A, żeby było wszystko o Tatrach. Też mnie wkurza trudność powrotu z takiej Chochołowskiej już po 17 w nieweekendowy dzień np. październiku.